RE: Snape...
przed przeczytaniem Deathly Hallows czytałąm fanfiction o romantycznych związkach Severusa z uczennicami: on jest taki zły, nie zrozumiany, aż chce się go przytulić, ale teraz gdy wiadomo o jego głębokiej i szczerej miłości, to odbieram jakiekolwiek insynuacje na temat jego erotycznych fascynacji jako profanację jego "świętej" pamięci,
marzyłam aby okazał się dobry, to taki romantyczny bohater i ten jego gotycki wygląd, po prostu czułam od początku co się kroi i byłam zawiedziona w szóstej części, że się tak pomyliłam, a jednak moja książkowa bratnia dusza z którą się utożsamiałam od pierwszych tomów nie zawiodła mnie
|