RE: Licealiści, łączmy się!
Biedny wykładowca? Ja chciałbym zostać biednym wykładowcą, albo ćwiczeniowcem. No naprawdę tak wyluzowanych ludzi jak większa część pracowników AGH z którymi miałem styczność to nigdzie indziej nie widziałem. Żeby dostąpić tego szczęścia trzeba się przemęczyć jeszcze 4 lata, no i potem doktorat. Ale czym jest to kilka lat wyrzeczeń, dla następnych kilkudziesięciu lat spokoju, wiecznej młodości i pogody ducha.
|