|
04-02-2008, 09:31
|
#1
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 2
|
Kim on jest..?
skąd Dumbledore znalaz się na niby przystanku King-Kross i dlaczego znalazł sie także tam Voldemort pod postacią małego dziecka-co to wszystko oznacza...?
|
|
|
04-02-2008, 15:20
|
#2
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 12
|
RE: kim on jest..?
Skąd Wiesz że to małe dziecko to Voldi skoro tego dokładnie nie powiedziano. Ja nigdzie nie znalazłem że to jest voldi..
|
|
|
04-02-2008, 15:44
|
#3
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
RE: kim on jest..?
Znów powołam się na wywiad z J.K.Rowling:
"Elisabeth: W rozdziale o stacji King's Cross, czy Harry i Dumbledore są za Kurtyną, czy w jakimś świecie pomiędzy rzeczywistością a światem za kurtyna?
J.K. Rowling: Możesz sama wymyślić gdzie są, ale wydaje mi się ze Harry wstąpił w pewna otchłań pomiędzy życiem a śmiercią."
Moim zdaniem, rzeczywiście było to miejsce przejścia. Coś pomiędzy życiem a śmiercią, kiedy nie wiadomo, czy "iść dalej", jak wyraził się Prawie Bezgłowy Nick.
I drugi wywiad:
"Jon: Voldemort bał się śmierci, czy w takim razie zdecydował się zostać duchem? Jeśli tak, to jakie miejsce nawiedza? Czy też było to w ogóle niemożliwe przez fakt, że stworzył Horkruksy?
J.K. Rowling: Nie, nie jest duchem. Został zmuszony do egzystowania w tej 'zredukowanej' formie, którą widzieliśmy w [rozdziale] King's Cross."
Forma obrzydliwego, małego dziecka (?), to szczątka duszy Voldemorta. W takiej postaci egzystował też, zanim odzyskał ciało w CO.
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
04-02-2008, 15:57
|
#4
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 102
|
RE: kim on jest..?
Dokładnie, też czytałam ten wywiad
|
|
|
04-03-2008, 16:21
|
#5
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 12
|
RE: kim on jest..?
UUUUUUU to przepraszam. Nie wiedziałem że to Voldi. Dziękuję za info.
|
|
|
04-03-2008, 20:12
|
#6
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: Między kawą a kawą
Posty: 330
|
RE: kim on jest..?
Lajtu- czy dla Ciebie termin aluzja jest obcy? Kojarzenie faktów i wyobraźnia też szwankują? Wybacz,ale ja takich ludzi określam mianem dzieci neostrady.
Ksiażki są po to żeby móc samem się domyślic głebszego znaczenia niektórych wątków.
W tym rozdziale JK dobitnie próbuje pokazać jak bardzo okaleczył sam siebie Voldemort próba pozostanie nieśmiertelnym. Rowling usiłuje pokazać, że śmierć jest nieodłączną czescią każdej egzystencji i nie da się je zatrzymac.
__________________
"- Starzeję się. Zaczynam mieć skrupuły.
- Ano, zdarza się u starych- spojrzała na niego ze współczuciem- Odwar z mioduszki pomaga na to. A narazie kładź sobie poduszeczkę na siodło.
- Skrupuły- wyjaśnił poważnie Jaskier- to nie to samo co hemoroidy, Milva. Mylisz pojęcia."
|
|
|
04-03-2008, 21:15
|
#7
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 60
|
RE: kim on jest..?
Ciekawe pytanie...Wydaje mi się, że ten dworzec miał znaczenia symboliczne. Tam przechodziło się ze świata mugoli do czarodziejów, w drugim wypadku było to przejście na "drugą" stronę. Dumbledore był tam ( wydaje mi się ) poniewaz Harry podświadomie bardzo pragnął rozmowy z nim, uważał go za najmądrzejszego człowieka, który zna odpowiedź na każde pytanie. Te "okropne dziecko" miało zapewne symbolizować, co się stanie z człowiekiem, gdy wybierze tę "złą" drogę...
pozdrawiam wszystkich
|
|
|
04-04-2008, 22:08
|
#8
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 12
|
RE: kim on jest..?
Cytat:
MalaCzarna napisał/a:
Lajtu- czy dla Ciebie termin aluzja jest obcy? Kojarzenie faktó i wyobraźnia też szwankują? Wybacz,ale ja takich ludzi określam mianem dzieci neostrady.
|
No spoko nie domyśliłem się. Nie za każdym razem załapie lub domyśle się o co chodzi w danej sytuacji. I popraw polszczyznę jeśli chcesz komuś wytykać błędy w toku rozumowania.
|
|
|
04-05-2008, 14:39
|
#9
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 17
|
RE: kim on jest..?
Ja uważam, że było to King-Cross, ponieważ to było jak już ktoś wspomniał przejście między świtem mugol a czarodziejów...! Harry w tym momencie znajdował się między życiem a śmiercią, dlatego zostało tak to porównane. Uważam również, że była tam ta okaleczona cząstka duszy Voldemorta, ponieważ ona tez umierała i musiała odejść na "druga stronę". Sądzę, że był tam również Dumbledore, ponieważ to była osobą, która mogła nam i Harry' emu odpowiedzieć dlaczego tak się stało!
Nom to moje zdanie!
|
|
|
04-07-2008, 21:50
|
#10
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Apr 2008
Posty: 1
|
RE: kim on jest..?
Harry znalazł się między życiem, a śmiercią. Jak wspomniał Dumbledore, Harry mógł wybrać, czy pojechać dalej, czy może wrócić. Ale chwila, przecież Bezgłowy Nick mówił o pozostaniu w miejscu, a powrotu miało nie być, prawda? Dlaczego więc Harry mógł wrócić? To proste. Miał Pelerynę Niewidkę, miał Kamień Wskrzeszenia. Dodatkowo Czarna Różdżka, którą niby posiadał Voldi, należała w rzeczywistości do niego. Harry więc znalazł się w posiadaniu Insygniów Śmierci - był panem śmierci, zyskał nieśmiertelność.
Dworzec King's Cross był dla niego symbolem przejścia do innego świata.
Płaczące dziecko było duszą (czy innym bytem należącym do) Voldemorta, to oczywiste. Świadczy o tym wspomniany wywiad, ale również niecodzienna zgodność z opisami Sami-Wiecie-Kogo w stadium bezcielesnym - odsyłam do Czary Ognia, gdzie Glizdogon przyniósł właśnie takie małe coś, zanim przeprowadził rytuał przywrócenia ciała.
Dlaczego był tam Dumbledore? To jest najtrudniejsze pytanie. W końcu ten zakręcony staruch umarł. Może nie przeszedł dalej specjalnie w celu rozmowy z Harrym, wiedział, że chłopak tam dotrze, że zdoła zdobyć Insygnia, a potem polegnie z zaklęcia Voldemorta. A może był tylko usilnym pragnieniem Harry'ego, spełnionym... Czymś w rodzaju portretu z gabinetu, ale w pełniejszej formie. W końcu przecież Snape po objęciu stanowiska dyrektora nie działał na własną rękę, wciąż trzymał się poleceń Albusa D., który jednak przemawiał do niego z portretu. Bardzo ciekawe...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:42.
|
|