Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 06-30-2008, 22:35   #1
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie Legalize it, legalize it...

Wiem, że jest już temat o używkach, ale żeby nie robić bałaganu, zakładam jeszcze ten. Nazwa tematu mówi chyba sama za siebie. Legalizacja marihuany - jesteście za, czy przeciw? Widzicie szanse na to, by została zalegalizowana w naszym kraju?

Ja osobiście szans w najbliższym czasie nie widzę, ale jestem czterema kończynami i wszystkimi innymi częściami ciała za legalizacją. Cóż, szerzej wypowiem się jeśli wywiąże się dyskusja, bo jakoś nie wiem, co pisać, gdy nie mam się do czego odnieść.

Czekam na opinie i zapraszam do dyskusji ;)
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 10:08   #2
jetinajt
Świr wymagający opieki
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 453
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Że się tak wyrażę, pomysł porąbany jak drewno na opał. I nie przysłuży się niczemu tylko powiększeniu ilości narkomanów i dochodów kolumbijskiej czy innej mafii. Narkotyki, to nie są fajki, które najwyżej sprawią, że będziesz umierał w męczarniach w wieku 60 lat, czyli jednak dosyć późno. Narkotyki to nie jest też alkohol, od którego jest się jednak względnie trudno uzależnić. Narkotyki uzależniają szybko i zabijają młodo. I nie używajcie argumentów typu, że trawa to miękki narkotyk, że dość powoli uzależnia, itp. Trawa może tak, ale powiedzcie ile czasu zajmie stwierdzenie, że skoro trawa jest taka zajebista, to czemu hera, amfa czy koka miały by być inne. Przecież to to samo. Nie mogą być bardziej groźne, spróbujmy ich. Argumenty o silnej woli, typu: "mam silną wolę, biorę tylko okazjonalnie, mogę odstawić kiedy chcę" też są bzdurne. Bo co jeśli nastąpi załamanie tej woli? Co jeśli w tym momencie rzuci Cię chłopak, albo dziewczyna? Co jeśli będziesz miał/miała kłopoty w szkole albo w domu? Co jeśli złapie Cie dół, a przy tobie będzie trawa? Czy nie będzie tak: Po narkotykach było mi tak dobrze, teraz też mi będzie, muszę się przecież jakoś odstresować, odpłynąć... I metą takiego odpłynięcia jest zwykle cmentarz, albo ośrodek dla uzależnionych. A poza tym czy brak marihuany w kiosku na prawdę w czymś przeszkadza? Przecież jeśli ktoś chce zapalić, to bez żadnego problemu znajdzie kogoś, kto mu to sprzeda. Fakt, że może nie jest to zbyt komfortowe psychicznie, że nie ma się poczucia bezpieczeństwa podczas zakupu, ale dzięki temu przynajmniej po narkotyki będą sięgać Ci, którzy są na prawdę zdeterminowani, żeby to zrobić.
jetinajt jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 10:31   #3
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Ja myślę, że ludzie sięgają po to na zasadzie 'zakazanego owocu' i gdyby to zalegalizowano to ludzi nie ciągnęłoby tak do tego. Ale to niekoniecznie by wypaliło, prawda? Z drugiej strony, można sobie wyobrazić jak marihuana jest legalna i młodzież, która mówi 'Maryśka? Daj spokój, co to tam Marihuana' tylko dlatego, że to byłoby legalne, normalne i byłoby czymś co się często spotyka..
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 10:56   #4
Kapitan menel
Fanatyk, niegroźny
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 232
Wyślij wiadomość przez MSN do Kapitan menel
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Chciałem napisać to samo co EV w pierwszym zdaniu.

Jeśli chodzi o ilość uzależnień w Holandii jest ona zalegalizowana i Holandia ma najmniejsze problemy z tym uzależnieniami związanych z marihuaną ,a cały dochód ze sprzedaży idzie na leczenie ludzi uzależnionych marihuaną .

Nie mówię jak byłoby u nas w Polsce bo nasz naród jest bardzo nieprzewidywalny.

Jak zalegalizowali by marihuanę i tak by po nią nie sięgnął, trzeba trzymać formę.
Kapitan menel jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 11:50   #5
Dezerterka
Omijać szerokim łukiem
 
Dezerterka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: !Error! Acces Denied!
Posty: 2,907
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Jetinajt, jest trochę prawdy w tym o czym mówisz, ale nie do końca się zgadzam. Piszesz, że narkotyki są złe, niezależnie, czy twarde czy miękkie co poniekąd jest prawdą. 'Złem' jest również Alkohol, Papierosy i każda inna używka która wyrządza szkody w organizmie, lesz nikt nic nie robi, aby cokolwiek z tego powstrzymać. Przestańmy więc kryć się za argumentem 'to niszczy organizm i psychikę', bo przecież tak jest ze wszystkim. Maryśka, to nie to samo, co amfetamina, kokaina czy heroina.

Problem z trawką w tym momencie jest taki, iż aby ją dostać, musi być kontakt z kimś, kto zajmuje się rozprowadzaniem nielegalnych używek. I mimo, że z początku to tylko maryśka, potem, dzięki bezpośredniemu kontaktowi z dilerem, może również dojść do kontaktu z tymi bardziej niebezpiecznymi narkotykami...

Myślę, że trawka jest znana jako tak bardzo zła, przez opinię publiczną na temat narkotyków - "Każdy tak samo zły". Dobrze, że ludzie zaczęli łamać stereotypy, bo Mery wyrządza mniej szkód niż papierowy i alkohol razem wzięte.

Cytat:
Jeśli chodzi o ilość uzależnień w Holandii jest ona zalegalizowana i Holandia ma najmniejsze problemy z tym uzależnieniami związanych z marihuaną
Tak... Holandia się nieźle trzyma jeżeli chodzi o problemy społeczne...

Nvm... w każdym razie
Cytat:
jestem czterema kończynami i wszystkimi innymi częściami ciała za legalizacją,
zupełnie jak Limonka.

(I przepraszam , że tak chaotycznie. Nie mogę zebrać myśli.)
__________________
Dezerterka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 13:01   #6
Filemona
Senior Member
 
Filemona na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Wschód.
Posty: 1,061
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

No i się trochę spóźniłam... E-V i Kapitan menel już większośc powiedzieli.

Cytat:
Ja myślę, że ludzie sięgają po to na zasadzie 'zakazanego owocu' i gdyby to zalegalizowano to ludzi nie ciągnęłoby tak do tego.
No i tu się zgadzam.

Cytat:
Jeśli chodzi o ilość uzależnień w Holandii jest ona zalegalizowana i Holandia ma najmniejsze problemy z tym uzależnieniami związanych z marihuaną ,a cały dochód ze sprzedaży idzie na leczenie ludzi uzależnionych marihuaną .
Ktoś uwierzy, jeśli powiem, że też chciałam podać przykład Holandii? ;P

Ja uważam, że można by było zlegalizować marihuanę, a wtedy ludzie rzadziej by po nią sięgali. Jeśli w Polsce to by się nie sprawdziło, tak jak w Holandii, to zawsze można to cofnąć. ;)
Filemona jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 14:46   #7
gnebiwtrysk
Super Moderator
 
gnebiwtrysk na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Cytat:
Ja myślę, że ludzie sięgają po to na zasadzie 'zakazanego owocu' i gdyby to zalegalizowano to ludzi nie ciągnęłoby tak do tego. Ale to niekoniecznie by wypaliło, prawda? (...)
Zakazany owoc...Prawda, ale również uważam, że nie do końca by to wypaliło.

Wyobraźcie sobie, że nagle legalizuja maryche. I co?
Wszyscy, którzy brali, oraz ci, którzy zawsze mieli ochotę, idą do kiosku i kupują.
Pewnie odezwało by się coś takiego jak konkurencja na rynku i maryśka byłaby tańsza. (Nie wiem czy to możliwe i czy mam rację. Taka moja hipoteza. Poprawić mnie jak coś ;])
Jeśli taniej to wiekszą ilość osób byłoby na nia stać.
Uważam, że społeczeństwo po zlegalizowaniu marychy rzuciło by się na nia na hura i z początku byłoby jeszcze gorzej. Może z czasem to by się zmieniło.

A jeszcze odnośnie zakazanego owocu. Czy myślicie, że rodzice nagle pozwolą kupować swoim niepełnoletnim dzieciom trawę?
I tak bedzie to dla nich zakazany owoc, tyle że łatwiejszy do zdobycia (Nawet jeśli marychę opatrzy się znakiem +18 to i tak jaki problem ją zdobyć?
Jak z papierosami.... żaden.)

Tyle ode mnie. Chaotycznie, wiem, ale nie mogę myśli zebrać (:
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
gnebiwtrysk jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 17:51   #8
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Cytat:
I nie przysłuży się niczemu tylko powiększeniu ilości narkomanów i dochodów kolumbijskiej czy innej mafii. Narkotyki, to nie są fajki, które najwyżej sprawią, że będziesz umierał w męczarniach w wieku 60 lat, czyli jednak dosyć późno. Narkotyki to nie jest też alkohol, od którego jest się jednak względnie trudno uzależnić.
Podasz mi jakikolwiek powód, dla którego mielibyśmy wierzyć Tobie, a nie raportowi WHO?

Twoja wiedza wydaje mi się dość niepełna i nieobiektywna. W Polsce panuje zadziwiająca kultura golonkowo-wódczana. Tutaj zawsze postawi się alkohol przed narkotykami, pijaka przed narkomanem. Pomijając fakt, że osoba paląca trawkę nie jest dla mnie narkomanem. No ale na temat, zarówno nikotyna, jak i etanol - czyli papierosy i alkohol - uzależniają psychicznie i fizycznie. Tetrahydrokannabinol nie uzależnia fizycznie, a jedynie psychicznie. Wracając do powszechnie uznawanej wyższości papierosów i alkoholu nad lekkimi narkotykami, cytuję znaną wszystkim Wikipedię.

Cytat:
"Etanol w szczególnym ujęciu jest środkiem odurzającym o działaniu narkotycznym."
Cytat:
"Nikotyna, paradoksalnie, przewyższa toksycznością i mocą uzależniającą wiele nielegalnych narkotyków (niektórzy ludzie uznają ją za silniej uzależniającą od morfiny), pomimo to nie jest jednak do nich zaliczana ze względów kulturowo-tradycyjnych."
Dalej... Skutki picia alkoholu i palenia marihuany - warto sobie porównać i zastanowić się, co tak naprawdę jest gorsze. Słyszałam o badaniach, które wykazały, że ludzie po paleniu marihuany są dużo bardziej wyczuleni na własną agresję i ogólnie mniej agresywni. Nie jestem w stanie jednak potwierdzić tego wiarygodnym źródłem, więc nie chcę używać tego jako argumentu, chociaż moje osobiste doświadczenia i obserwacje to potwierdzają.

Cytat:
ALKOHOL
Działanie etanolu w kategoriach substancji narkotycznej wywołuje efekt depresantów. W małych dawkach - rzędu 30-35 ml (duże piwo, dwa kieliszki wódki) wywołuje on stan pobudzenia, przyspieszone bicie serca, rozszerzenie źrenic oczu, zaprzestanie odczuwania zmęczenia i ogólną poprawę nastroju. U zdrowej, młodej osoby, która do tej pory nie spożywała alkoholu, wypicie 100 g etanolu (ok. 1/4 l wódki) powoduje już zwykle stan silnego zamroczenia - objawiający się utratą sprawności ruchowej, problemami z utrzymaniem równowagi, utratą kontroli nad własnymi emocjami. W skrajnych postaciach zamroczenie alkoholowe przejawia się czasami całkowitą utratą świadomości i zanikami pamięci, zanika zdolność koncentracji i oceny sytuacji, pamięć, mowa, widzenie staje się nieostre. Co roku w wypadkach samochodowych spowodowanych przez nietrzeźwych kierowców ginie lub traci zdrowie wiele przypadkowych osób. Często alkohol leży u podstaw zachowań agresywnych i impulsywnych, a zaburzenie zdolności logicznego myślenia może powodować nieporozumienia, przez co osoby nadużywające alkoholu często wdają się w bójki.
Cytat:
MARIHUANA
Nie da się ustalić obiektywnego oddziaływania tego narkotyku na organizm, gdyż będzie ono zawsze miało charakter indywidualny. W wielu opisach pojawia się jednak najczęściej:

* wesoły nastrój, śmiech, poczucie absurdu; największy banał może się wydać niezwykle interesujący i zabawny
* euforia
* zwiększona wrażliwość np. na muzykę, która staje się czymś jakby żywym (daje ona wówczas szczególnie intensywne i przyjemne wrażenia, ale mroczna może przerazić)
* zanik agresji
* spowolnienie i zaburzenia wypowiedzi (choć jednocześnie palący marihuanę staje się bardziej aktywny i rozmowny...)
* zmniejszają się zahamowania
* raczej nie pojawia się zniekształcanie percepcji, lecz jej rozszerzanie. Jednak może się zmienić postrzeganie czasu, który zwalnia.
* osłabienie koncentracji (nie wsiadać za kierownicę)
* zwiększony apetyt, zwłaszcza na pokarmy z wysoką zawartością cukrów i tłuszczy
* suchość w ustach
* przyspieszone tętno
* rozleniwienie.
Ale oczywiście w naszym kraju panuje kultura wódczana, więc obiektywne fakty się nie liczą. Po prostu "trawka jest be, a alkohol jest cacy".

Cytat:
Ktoś uwierzy, jeśli powiem, że też chciałam podać przykład Holandii? ;P

Ja uważam, że można by było zlegalizować marihuanę, a wtedy ludzie rzadziej by po nią sięgali. Jeśli w Polsce to by się nie sprawdziło, tak jak w Holandii, to zawsze można to cofnąć. ;)
Ja uwierzę, bo Holandia to zawsze jeden z pierwszych argumentów używanych w tego typu dyskusjach ;). Ale chciałam powiedzieć, że tam też nie jest tak, że można mieć wszystkiego ile się chce. Można posiadać i nabywać ograniczoną ilość, do pięciu gram, o ile dobrze pamiętam. Praca wszystkich legalnych coffee shopów również jest ograniczona przez odpowiednie przepisy. Ale to tylko taki offtop. ;)

Cytat:
A jeszcze odnośnie zakazanego owocu. Czy myślicie, że rodzice nagle pozwolą kupować swoim niepełnoletnim dzieciom trawę?
I tak bedzie to dla nich zakazany owoc, tyle że łatwiejszy do zdobycia (Nawet jeśli marychę opatrzy się znakiem +18 to i tak jaki problem ją zdobyć?
Jak z papierosami.... żaden.)
A teraz zdobycie marihuany jest problemem? Poza tym, nie wiem czy wiesz, w naszym kraju żyją też dorośli, pełnoletni ludzie. I oni również palą trawkę; to wbrew pozorom nie jest domena dzieci.
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 17:53   #9
Mistrzyni_Afrytow
Praktykant Voodoo
 
Mistrzyni_Afrytow na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 749
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

Wypowiem się krótko i zwięźle. Twierdzenie, że upowszechnienie " zakazanego owocu" wyjdzie na dobre jest głupotą. W Holandii są inni ludzie, inna mentalność. U Nas nastolatki by powariowały. Zgadzam się z jetinajtem. Zaczyna się od "maryśki", skończy się na czymś mocniejszym. A może wszystkie używki udostępnić? I może jeszcze " od 18 -stki"? Totalna głupota jak dla mnie.
__________________
"Może ten baron dusz, anioł stróż przegrał w karty z diabłem. A rano już ludzie wzięli szable i bagnet"

***

Skoro nie mam nadziei, abym jeszcze zaznał,
Niepewnej chwały określonej chwili.
Skoro nie sądzę.
Skoro wiem, że nie zaznam,
Prawdziwej mocy, która przemija.
Skoro nie mogę pić,
Skąd piją kwiaty drzew i źródła rzek,

***

bo nic tam już nie ma.
Mistrzyni_Afrytow jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-01-2008, 19:46   #10
Lady Mary Jane
Moderator
 
Lady Mary Jane na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
Domyślnie RE: Legalize it, legalize it...

No taak. Odwieczne dyskusje na ten temat są prowadzone w towarzystwie, w którym się obracam. Cóż mogę powiedzieć - zdania są podzielone. Jedni uważają, że tak, jak najbardziej, inni mówią, że nie! Oszaleliście?! Marihuana legalna!? Pozwólcie, iż skomentuję pewną myśl, która bardzo mnie zirytowała (?) :

Cytat:
Przecież jeśli ktoś chce zapalić, to bez żadnego problemu znajdzie kogoś, kto mu to sprzeda.
W zupełności się z tym nie zgadzam. Myślisz, że dilerzy czekają na nas za każdym rogiem, albo prowadzą stoiska? Osoba, która nigdy nie miała nic wspólnego z kulturą/towarzystwem w którym się pali, po prostu nie wie jak i gdzie ma znaleźć dostawcę. A uwierz mi, że jeśli chodzi o dilerkę, każdy rozpozna czy dany człowiek jest 'obeznany' czy 'żółto-zielony' w tych tematach. Tym drugim radzę najpierw zapoznać zaufane osoby w tym środowisku, bo jak nie wiesz, jak pachnie ganja, to wcisną Ci majeranek za dwie dychy =.=. Taka prawda. I uwierz mi jetinajt, że wcale nie 'bez żadnego problemu' dana osoba znajdzie kogoś, kto jej to sprzeda. Możliwe, iż sprzeda, ale coś, co każdy może kupić w warzywniaku.

Cytat:
I nie używajcie argumentów typu, że trawa to miękki narkotyk, że dość powoli uzależnia, itp. Trawa może tak, ale powiedzcie ile czasu zajmie stwierdzenie, że skoro trawa jest taka zajebista, to czemu hera, amfa czy koka miały by być inne. Przecież to to samo. Nie mogą być bardziej groźne, spróbujmy ich.
Także się nie zgadzam. Chociaż zaprzecze, iż trawka wolniej uzaleznia, bo to działa indywidualnie. Nie ma wyznaczonych ilości, od których się uzależnisz. To własna sprawa. Chodzi mi głównie o to, że po prostu nie można porwónywać dwóch narkotyków, takich jak heroina i marihuana. To szaleństwo. Heroina jest toksyną, która uzależnia 10 razy szybciej i mocniej niz morfina, marihuana to sama natura. Używając wyrażenia 'sama natura' mam oczywiście na myśli marihuanę którą hoduję sama, którą mam pod okiem i wiem, że niczego nie dosypuje się do ziemi. Po prostu czyste liście hodowane w domowym zaciszu. Przede wszystkim w sprawie legalizacji jestem za tym, abym mogła na przykład hodować maryskę w domu, gdzie sama będę sobie wydzielać, gdzie urwe, kiedy urwę, ile spalę, i kiedy spalę.

Cytat:
Ale oczywiście w naszym kraju panuje kultura wódczana, więc obiektywne fakty się nie liczą. Po prostu "trawka jest be, a alkohol jest cacy".
Widzisz Limy, to samo pomyślałam. W nazym kraju panują po prostu wydrążone stereotypy. Że alkoholu można się napić, ale zapalić maryśki już nie. To chore.

Co do głównego tematu: Oczywiście, jestem za legalizacją, bo każdy, kto chce, to spróbuje, kto nie chce da sobie siana. Aczkolwiek uważam, że 'legalize it' nigdy nie nastąpi w naszym kraju. Za dużo dorosłych, którzy nawet nie raczą zajrzeć choćby do Wikipedii, żeby się trochę dowiedzieć o tym i o owym... Za dużo stereotypów. Za bardzo wlazły i wchłonęly się do mózgów starszych moherowych księzniczek.

PS Uważam, że palenie marihuany jest na pewno rozsądniejszym wyjśćiem niż 'nic-nie-robienie' w sprawie tzw. Boskiej Szałwii, bo owa roślina rzeczywiśćie 'ryje' mózg, a jest całkowicie legalna :rol:

Emdżej,
Hodowczyni.


__________________
GUNS N' ROSES
Lady Mary Jane jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:46.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.