Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Książki > Insygnia Śmierci

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 08-06-2007, 18:58   #1
Kot
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
Domyślnie Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Chciała bym podzielić się z Wam moimi spostrzeżeniami na temat 11 rozdziału siudmej części Harrego Pottera. Czy nie zaskoczyło Was zachowanie Remusa Lupina? Jego zdesperowanie? I smutek? Co sądzicie na temat jego pomysłu i zachowania?
Kot jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 20:17   #2
Moony Alex
Omijać szerokim łukiem
 
Moony Alex na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Posty: 1,162
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Cóż... Nie podobała mi się za bardzo wizja niekanonicznego - kanonicznego Remusa.
Nie widzę go takiego, chociaż kocham nie mniej, niż w każdej innej części i fanficku.
Ja tutaj poprę wypowiedź Smagliczki, z Lunatycznego Forum, którą można znaleźć Tutaj.
A co do tych słów Remusa, że nie wiedział co robi, jak brał ślub z Tonks...
Nie wydaje mi się, żeby to były jego szczere odczucia. To wyglądało jakby WMAWIAŁ sobie, że nie wiedział co robi, na siłę próbował o niej zapomnieć i próbował usprawiedliwiać się sam przed sobą. Gorąco wierzę, w szczerą i prawdziwą miłość między Remusem a Nimfadorą.
Moony Alex jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 20:49   #3
Margherita
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 5
Wyślij wiadomość przez MSN do Margherita
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

w zupełności zgadzam się i z Moony Alex i ze Smagliczką. Nic dodac nic ując. sama bym tego wszystkiego lepiej nie opisała. Lupin chciał chronic rodzinę w taki sposób jaki uznał za najlepszy, czyli odseparowac sie od nich.
Margherita jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 21:30   #4
melody
Member
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 42
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Dokładnie popieram powyższe komenty. Jak dla mnie to jasne, że kochał Tonks i uważał, że ją w ten sposób krzywdzi.
melody jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-07-2007, 17:41   #5
Kot
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Mi też wydaje się, że Remus chciał jak najlepiej dla swojej żony i dziecka. Był zagubiony, wszyskie wydarzenia potoczyły się tak szybko , najpierw ślub a potem dziecko. Remus przez całe samotne życie wmawiał sobie, że jest potworem i że niezasłużył na szczeście, więc w końcu w to uwierzył. Niezgadzam się jednak ze słowami Herrego jokoby Remus był tchurze - robił to nie muśląc o sobie tylko o najbliższych. Moim zdaniem na zachowanie wpłynoł równierz fakt iż nie miał bliskiego przyjaciela któremu mógł by się ze swych obaw zwierzyć, oraz fakt, że rdzice Nimfadory niechętnie zaakceptowali. Remus miał prawo czuuć się oszołomiony i osaczony. Biedny Remus - gdy jego żyćie miało przybrać cieplejsze barwy, znów pogrążył się w wążtpliwościach i wyżutach sumienia! Bardzo uraziło mnie zachowanie Harrego - obrażał człowieka który na to niezasłużył. remus zawsze starał ukrwać swoje prawdziwe uczucia, myślę że słowa tego idioty bardzo go zabolały. W końcu Remus sam miał bardzo niską samoocenę a co dopiero gdy ktoś ( w dodatku ktoś młody który tak naprawę niewie co to prawdziwe życie bo zawszę ktoś troszczył się o słynnego Pottera) mówi mi taki żeczy. Mimo mojego niezbyt ciepłego nastawienia do Tonks uważam, że Remus naprawdę badzo jąkochał, i napewno kochał swoje nienarodzone diecko dlatedo zachował się tak jak sięzachował.
Kot jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-22-2007, 11:58   #6
Limak
Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 30
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Ale Lupin nie pomyślał, że Jego syn wolałby mieć ojca wilkołaka, niż wogóle go nie mieć.
Limak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-22-2007, 18:38   #7
Kot
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Limak - ale musimy zrozumieć, że Remus chciał jak najlepiej! Remus chciał aby jego rodzina niemusiała przezniego cierpieć, On najbardziej bał się właśnie tego - że sprawi najdrorzszym osobom ból......
Kot jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-22-2007, 18:53   #8
Limak
Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 30
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

A Harry rozumiał jak to jest wychowywać się bez ojca, na przykład Neville mimo, że jego rodzice postradali zmysły to nadal ich odwiedzał i był szczęśliwy że żyją. Tym razem myślę, że Harry miał rację i zdziwiło mnie zachowanie Lupina..
Limak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-22-2007, 23:48   #9
Lara
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 121
Wyślij wiadomość przez MSN do Lara
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Hmm wydaje mi się, że Lupin nie mógł znieść siedzenia z Tonks i dzieckiem podczas gdy inni nastawiali karku, dlatego chciał z Harrym wyruszyć w te podróż. Byc może chciał uciec do ludzi w których nikt nie wie, że jest wilkołakiem...na pewno miał również na sumieniu dziecko, ale zgadzam się z Harrym, że nazwał go tchórzem. Też bym go tak nazwała.
Lara jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-23-2007, 11:02   #10
Moony Alex
Omijać szerokim łukiem
 
Moony Alex na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Posty: 1,162
Domyślnie RE: Co sądzicie na temat 11 rozdziału? Chodzi mi o zachowanie Remusa.

Ja już się wypowiadałam na ten temat, jestem podpisana rękami, nogami i ogonem pod wypowiedzią, do której link dawałam kilka postów temu.
Dostaję napadu agresji, jak czytam ten rozdział.
Może Rowling i chciała pokazać Remusa w nieco innym świetle. W końcu Remus też człowiek, błędy popełnia. Chociaż ogólnie czasami ten siódmy tom, jest bardzo niekanoniczny ( ).
Ale JESZCZE BARDZIEJ boli mnie to, że "nawracać" próbował go POTTER.
Święty Potter, który wychowywał się bez rodziców, na początku zastrachany i niedojrzały, teraz nagle należy go odbierać jako postać nader dojrzałą, doświadczoną i obytą z życiem, bo chociaż ma 17 lat, to już tak się zmienił.
Wiem, Remusowi dobrze mógł zrobić taki "kubeł zimnej wody", ale boli mnie to, że wykonaniu głownego świętego bohatera. Ktokolwiek inny! TONKS! To by było strasznie melodramatyczne, ale również miałoby przekaz.
Zresztą ja odczuwam, że to był pierwszy dzień Remusa, po podjęciu tamtej decyzji.
Jeśli człowiek podejmuje trudną drogę i decyzję, pierwszego dnia zawsze jest przekonany, że dobrze zrobił. Później nadchodzą refleksje, rozważania, poprawki i czasami odchodzi się od poprzedniego zdania. Jestem pewna, że i u Remusa tak by było, nawet bez działań Pottera.
Co więcej. Zawsze był "profesorem Lupinem". Teraz nagle staje się po prostu "Remusem" i jakby cały autorytet od niego odpływa. Bez przesady - ja na przykład, gdybym dowiedziała się, że mój ulubiony nauczyciel (tia, znajdźcie mi takiego) chce porzucić żonę i poczęte dziecko, bo jest chory i potomek prawdopodobnie również urodzi się z jakąś wadą, nie potrafiłabym obrzucać go przysłowiowym mięsem i wyzywać od tchórzy. To jest dla mnie po prostu oznaka braku szacunku. Jeśli już - szczera rozmowa, a nie od razu 'jesteś tchórzem'.
Do tego, trzeba jeszcze wziąć pod uwagę niesamowicie niskie poczucie wartości Remusa.

A co do wypowiedzi Lary. Zgadzam się, Remus, który (jestem przekonana!) kochał Tonks, kochał swoje jeszcze nienarodzone dziecko i nie mógł znieść tego, że Harry, za którego był w sumie odpowiedzialny (w końcu był przyjacielem Jamesa, a Harry nie miał już nikogo z najbliższych dorosłych opiekunów), łazi po świecie z dwójką przyjaciół i wykonuje niebywale trudną misję.
Remus, którego Rowling przedstawiała nam przed ostatnią częścią na pewno tak odczuwał. To po prostu się czuje - to znaczy jak się jest Lunatyczką i lubi analizować zachowanie Remusa, dochodząc do wniosków, na podstawie przedstawianej charakterystyki.
Na pewno długo się wahał (już od początku podobno dziwnie się zachowywał). Jedna jego strona walczyła z drugą i widocznie, gdy doszło do tej kłótni, miał dzień, w którym wygrywała ta druga strona.
Nie chcę przez to powiedzieć, że decyzja Remusa o opuszczeniu rodziny była dobra.
Po prostu mam wizję Remusa, czasami trochę wyidealizowaną. Wizja ta pozwala mi, usprawiedliwiać zachowanie Lupina i podawać argumenty dlaczego zrobił tak, a nie inaczej.

Wiem, ze moja wypowiedź jest stronnicza, bo szczerze uwielbiam Remusa, a nie cierpię kanonicznego Harry'ego, ale mimo wszystko starałam się podejść jak najbardziej obiektywnie. A poza tym, chyba powtarzam sie po Smagliczce .

A teraz jeszcze jedno.
Czytaliśmy, że Remus ma odegrać znaczącą rolę w siódmej części. I pytam się: gdzie ta rola niby jest? Może to, że był ofiarą ukazania rzekomej niezwykłej dojrzałości głównego bohatera?
Widzimy go, kiedy eskortują Pottera. Widzimy go później, jak rozmawia z Harrym. Widzimy go podczas kłótni. Później jest cisza (jedynie chyba coś o jakiejś dyskusji w radiu było, o ile dobrze zrozumiałam).
I nagle wpada Remus. Pokrótce:
- WITAM WSZYSTKICH! MAM SYNA! NIMFADORA URODZIŁA MI SYNKA! JESTEM TAKI SZCZĘŚLIWY! HARRY BĘDZIESZ OJCEM CHRZESTNYM TEDDY'EGO REMUSA LUPINA!?
- Yyy... no, tak...
- SUPER! DZIĘKI!
Później wiemy, że Remus walczy w bitwie, widzimy Tonks, która o niego pyta. W końcu widzimy jego martwe ciało, obok ciała żony.
Potem Potter używa tego kamienia i przybywa między innymi Remus.
- Eee... Remus, wiesz co, przepraszam, nie chciałem, żebyś umarł.
- Spoko majonez, nic się nie stało przecież. Szkoda tylko, że nie zobaczę syna. Ale pewnie mu ktoś powie, że walczyłem, aby żył w lepszym świecie...

Możei trochę przesadzam, ale ja to właśnie tak odbieram.
I nie tylko dlatego, nie bardzo podoba mi się perspektywa siódmego tomu, chociaż kanoniczny niekanoniczny Remus...
Moony Alex jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Co sądzicie na temat Michaela Gambona? Albus _ Dumbledore Aktorzy 16 11-15-2009 03:33
Czy to co łączyło Remusa i Tonks to miłość? Aniela Insygnia Śmierci 32 07-29-2009 22:27
Fun Club Remusa Lupina by MoonyAlex&Bella (UWAGA! Spoilery 7. tomu! ) Bella Inne 231 01-13-2009 14:32
[NZ] Historia Moony Alex i Remusa Lupina _Tonks Kosz 7 07-12-2008 16:12


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:02.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.