Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 01-22-2010, 17:31   #1
Irima Black
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Irima Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
Wink Wasze wtopy

Mamy już temat o "Potterowskich" odchyłach, alkoholowych ekscesach i naszych schizach, ale niektóre rzeczy zdarzają się nieplanowane i na trzeźwo. Moja lista wtop:
1. Idąc ze szkoły zawsze mam słuchawki , więc raz się zapomniałam i zaczęłam śpiewać. Wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli potem się zorientowałam i juz nie śpiewam do tej pory.
2. W foliowych butach szpitalnych(w gustownym odcieniu turkusu) dojechałam aż do domu, czyli ze 25 przystanków, plus jedna przesiadka.
3. Byłam ostatnio w sklepie, takim wiecie, dużym z ciuchami, idziesz idziesz i końca nie widać... No i tak sobie idę z koleżanką, patrzę manekin w bluzie, i takie fajne sznurki mu dyndały to pociągnęłam sobie tak odruchowo. Szkoda tylko, że to nie był manekin a sprzedawczyni...
4. Albo kiedyś wparowałam do klasy, przesiedziałam pół lekcji i dopiero się zorientowałam, że to nie moja klasa... O.o A jakoś mi to nie pasowało, że ludzie jacyś tacy obcy... ^^
5. Kiedy któregoś dnia na przystanku tramwajowym jakiś chłopak zapytał mnie "Czy długo stoisz na tym przystanku?" ja usłyszałam to co chciałam tzn. "Czy Ty też stoisz na tym przystanku?". Pomyślałam sobie, że faceci są żałośni i że nie chce im się nawet jakiegoś ambitnego tekstu do podrywu wymyśleć Powiedziałam na odczepnego "TAK!!!" ,a on na to "A jaki to był numer co odjechał?" a ja na to "Nie wiem, bo dopiero przyszłam" :-DDDDDD
6. Historia z zeszłych wakacji: z racji, że pomagałam znajomej mamy na stanowisku bardzo nudnym(stalam po 10 godzin i sprzedawalam bielizne na straganie) to zapraszałam sobie kolezanki, które dzielily ze mna ten jakże nudny czas. Pewnego dnia siedzę, więc z kumpelą na schodkach obok straganu, gadamy, patrze, a przy stoisku z warzywami an przeciwko stoi jakis facet. Ja glupia, nieuwazna i roztrzepana, pokazalam na niego placem i prawie krzycząc ze śmiechem: (nie sadziłam ze będzie aż tak głośno),,PATRZ,SYRIUSZ!" koleś tylko się spojrzal, i zaraz go nie bylo, chyba nawet zakupów nie dokonczył ;D
7. Druga straganowa historia: pewnego dnia było zimno a ja w krótkich spodenkach. Nie mialam nic ciepłego ze sobą, ale upatrzylam sobie wór(taki na towar, wygląda troche jak na zwłoki ;D) i w akcie desperacji aby nie zamarznać owinęłam sobie nim nogi, no i nogi wlozylam pod stoł z nadzieją że nie widac mojego ocieplacza. Ja sobie siedze, czytam ksiazkę, a tu nagle słyszę ,,Patrycja, zimno ci??" i widzę mojego nauczyciela od historii ledwo powstrzymujacego atak śmiechu ;D
8. Ja mam tendencje do tego, że idąc z koleżanką przez korytarz w szkole nie patrzę na nią, ale coś opowiadam, gestykuluję, a ona, żeby trochę się ze mnie pośmiać z premedytacją staje i patrzy jak ja się oddalam i gadam sama do siebie. Oczywiście każdy ma kupę śmiechu widząc mnie i opowiadającą z przejęciem o tym, że co roku w USA przycina się 80 tys racic )
9. Ja miałam taką żenującą wtopę: żegnałam się ze znajomą moich rodziców, która jest w ich wieku i myślałam, że chce mi dać całusa w policzek, więc też się zbliżyłam, żeby jej dać, a okazało się, że chciała mnie do siebie przytulić - niestety zorientowałam się o tym za późno i kiedy mnie przytuliła to ja dałam jej całusa... W SZYJĘ (jestem niższa od niej) :/ Bleee.
Od tamtej pory podaje mi rękę.
Czekam na wasze komentarze i mam nadzieję, że ten temat się przyjmie.
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
Irima Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-22-2010, 21:17   #2
Casual
Niepoprawny marzyciel
 
Casual na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Lokalizacja: Raz tu raz tam
Posty: 30
Domyślnie

Cytat:
Idąc ze szkoły zawsze mam słuchawki , więc raz się zapomniałam i zaczęłam śpiewać. Wszyscy się na mnie dziwnie patrzyli potem się zorientowałam i juz nie śpiewam do tej pory.
Norma. Co prawda do szkoły już nie chodzę ale zdarza mi się co jakis czas śpiewać idąć ulicą. Niech się ludzie patrzą co mi tam.
Cytat:
2. W foliowych butach szpitalnych(w gustownym odcieniu turkusu) dojechałam aż do domu, czyli ze 25 przystanków, plus jedna przesiadka.
Te buty ze szpitali są mega przypałowe
Ja mam historię poniekąd alkoholową:
Wracaliśmy z kolegą stopem z koncertu. Wiózł nas jakis facet. My obaj na lekkiej bani, dodatkowo z piwami schowanymi pod kurtkami. Facte do nas:
- Czuje alkohol, ktros tu dzisiaj pił.
A mój kumpel na cały głos nie kontrolując się zupełnie mówi:
- chyba k....a Pan.
Mina tego faceta bezcenna Myślałem, że nas wysadzi gdzieś w polu na szczęście tego nie zrobił
Kiedyś siedziałem z koleżanką w pubie. Ona wychodziła i na do widzenia chciała mnie objąć. Ona stała więc i ja chciałem wstać, w tym momencie się potknąłem i zamiast ja objąc tak po przyjacielsku to aby nie stracić równowagi złapałem ją i... trafiłem rękoma prosto na jej tyłek. Trochę mi się głupio zrobiło, na szczęście ona to potraktowała z humorem
__________________
"Some people believe football is a matter of life and death, .... I can assure you it is much, much more important than that." Bill Shankly

Ostatnio edytowane przez Casual : 01-22-2010 o 21:20.
Casual jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-22-2010, 22:50   #3
anetta92
Świr wymagający opieki
 
anetta92 na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Kraków ^^ Miasto Smoka Wawelskiego
Posty: 399
Wyślij wiadomość przez Skype&trade do anetta92
Domyślnie

Hmmm... Moich wtop jest tyle, że większości już nie pamiętam.
ADIN.
Podstawówka. Początek roku szkolnego. Dyrektorka wywołuje klasy. Znaczy sprawdza obecność. I jak wyczyta klasę to wszyscy podnoszą ręce i krzyczą "Jest!". Ja byłam w 3 klasie wtedy. Dyrektorka właśnie czytała klasę 2c, a ja inteligentna, zapomniałam, że jestem starsza o rok i podniosłam rękę i wrzasnęłam 'JEEEST'. Cała szkoła gapiła się na mnie jak na eee debila? Ja spaliłam cegłę i bąknęłam, że się nie mogę przyzwyczaić -.-

DWA Festiwal Recyklingu w Krakowie. Scena, pełno ludzi i na scenie facet, który ogłasza konkurs. Kto z widowni się zgłosi i odpowie na pytanie dostanie prezent. Ja oczywiście podjarana podniosłam rękę, ale jakaś baba była bliżej gościa i ją wziął. Najpierw zapytał ją o imię, potem gdzie mieszka. Powiedziała jakieś osiedle. On na to, że tam są wiatraki, czy młyn. (nie pamiętam już) i że tam musi śmierdzieć. Nie kminie o co chodziło, ale ok. xD No i miała baba pytanie o budowle z puszek z poprzedniego roku. Chyba odgadła, nie wiem, W każdym razie dostała prezent. Jakąś torbę z czymś.
Facet znowu zapytał czy są chętni. Ja podniosłam rękę, okazało się, że tylko ja. Facet poprosił żebym podeszła, więc ja z koleżankami za plecami przepychałam się do faceta, mówiąc ' UWAGA! JA TU IDĘ!' Może trochę bezczelne,ale... Ok doszłam. No i mnie pyta, jak mam na imię.
-Aneta.
-Skąd jesteś?
- Z Krakowa.
- Yyy to już wiemy, a skąd dokładniej?
- Z Azorów( takie sympatyczne osiedle w Krakowie ;p)
- Acha... ( facet chyab nie wiedział co powiedzieć więc milczał, a ja dodałam):
- Tam też śmierdzi.
-Ale przecież nie ma tam wiatraków/młynów ?
- No nie ma.
- To co śmierdzi ?
- Eee ( natłok myśli w mojej głowie).... śmietniki!!!
No i potem zadał mi pytanie o kolor tych śmietników na szkło. Powiedziałam niebieski, poprawnie było zielony. ( albo odwrotnie ;p)
Dostałam taki sam prezent jak tamta baba, torbę z koszulką, smyczką i miśkiem z IKEI. Ale te śmietniki chodzą za mną do dziś.... ;p

TRI nie pamiętam.... Ale jak sobie przypomnę to dopiszę xD
__________________
***
Świat bez wariatów byłby nienormalny...

***

KJMNPR
Aneta & Kyinra
anetta92 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-22-2010, 23:44   #4
Irima Black
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Irima Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
Domyślnie

Ja dzisiaj mialam mega wtope
Bylam w sklepie i mialam w torebce skarpetke nie wiem skad sie tam wziela i wyciagajac portfel wyciagnęłam go wraz z tą skarpetą

Kiedys w szkole idac po schodach kumpel mi nadepnął klapka i klapek zlądowal na samym dole, a podawala mi go dyrektora

bieglam na przystanek tranwajowy i w nogawke od spodni zaplatał mi sie obcas i wywinelam pieknego orła na przejsciu dla pieszych i nie moglam wstac bo zaczełam sie panicznie smiac a auta zaczeły trąbic a ja dalej lezalam to był taki obciach

Jak bieglam na przystanek tramwajowy i w nogawke od spodni zaplatał mi sie obcas i wywinelam pieknego orła na przejsciu dla pieszych i nie moglam wstac bo zaczełam sie panicznie śmiac a auta zaczeły trąbic a ja dalej lezalam to był taki obciach

Kedys jechałam pociagiem i wchodząc po schodkach sandał mi wleciał pod pociąg i jechałam z jednym butem, bo juz nie szlo go wyjac

Raz mialam kozaki na malej szpilce i wychodzac z budy obcas mi sie urwal i pokulał sie pod nogi chłopakow ktorzy stali przed budą kumpela mi urwala drugiego obcasa i szlam jak w butach elfa bo czubki mi sie uniosly mocno w gore to byla tragedia!
haha co do obcasow to tak samo mialam kozaki na malej szpilce i wychodzac z budy obcas mi sie urwal i pokulał sie pod nogi chłopakow ktorzy stali przed budą kumpela mi urwala drugiego obcasa i szlam jak w butach elfa bo czubki mi sie uniosly mocno w górę to byla tragedia!

Zjechały mi buty z pięt jak szłam odebrac nagrodę na koniec roku i szlam w "klapkach"

Albo chcialam na wf kopnąć piłkę za głową (tak noga wysoko) i sie walnęłam kolanem w oko

Babcia mi powiedziała, że pojedziemy do BIEDRONKI tylko jeszcze się przyszykuje, to ja powiedziałam : ok, jak będziesz gotowa zadzwoń do drzwi.

kolejna to taka [ też z kuzynką ] że piłyśmy maślanke a ja już jej nie chciałam a kuzynka mów wylej ją przez okno ta ja wziełam kubek i wylałam za jakieś 2 minuty przychodzi jakaś stara baba i mówi będziesz płacić mi za pralnie.

Jak szłam do komuni i wychodziłam z ławki , potknęłam się i zaliczyłam soczysta glebę , wybijając sobie przy tym zęba Cały Kościół z tego zlewał. Szczególnie jak niedługo potem pogryzłam księdza przy braniu "opłatka".

jak miałam 6 lat too poszłam z mamą na spacer. kupiła mi loda czekoladowego w kubeczku no i ja idę taka zapatrzona w tego loda. i jak się pewnie domyślacie walnęłam w znak drogowy.

powiedziałąm do nauczycielki 'tato' i na koniec odpowiedziałam babce od przyrody : ' taa. a świstak siedzi i zawija sreberka'

Np kiedyś w coś w szkole graliśmy na wolnej lekcji...No były karty poker na zapałki
I ja przegrałam 3 raz z rzędu i tak na głos : O, Salazarze najdroższy!

w 3 klasie podstawowki :
ide do szkoly i taka pol zmarnowana i kolezanka mnie zagaduje :
(kolezanka to literka K a ja to literka J)
K-no co tam?
J-wszystko ok!
K-chodz wejdziemy do klasy!
J-no ok...
K-to wez plecak i polozysz w sali
J-ale gdzie ja mam plecak?
K-a gdzie go ostatnio widzialas?
J-yy.... w DOMU!!!
i sobie przypomnialam ze nie mam plecaka, a kolezanka parsknęła smiechem i sie wyrznela o lawke a dyzurna do niej "Dziewczynko ja chcesz sobie polezec to w łóżku, wstawaj szybko!" potem tez sie smiala a ja mam 1km od szkoly i mialam 30 minut..
spozniłam sie o 15 minut, a zeby nie bylo ze mnie polewy to powiedzialam ze zaspalam

Pisałam pamiętnik i na jedenej stronce było tak : " Bosh on jest boski.! Przystojny brunet... "(chodziło oczywiście o Syriusza) i zapomniałam to zamknąć. Mama to przeczytała. I później mnie się wypytywała o to. To był koszmar.

Dziś na informatyce ujrzałam rower naszego nauczyciela infy.... i pytam się go:
Ja: Mogę się przejechać?
MZ: Oh...Dobrze, że nie mam samolotu, bo byś wtedy powiedziała co innego...
Tutaj myślę chwilę i...
Ja: Mogę się przelecieć pana samolotem?

Kiedyś w Śmingusa przyszli koledzy(mama ich wpusciła), a ja jeszcze spałam. Mieli wielkie wiadro wody i na mnie je wylali. Zapiszczałam, wstałam, a ci w brecht. Nie wiedziałam co jest, a okazało się, ze mam piżamkę w miśki.
w sumie nic takiego, ale do teraz nazywaja mnie Misiek

Moja największa wpadka to chyba zwymiotowanie w samochodzie taty koleżanki. Miałam gdzieś 9, może 10 lat. A jeszcze wywalenie się na rolkach pod nogi pani od matmy albo wyrżnięcie na śliskiej podłodze na oczach całego chóru-normalka

Raz bawiłam się z kuzynką. A kara za nie złapanie piłki było rozbicie sobie jajka na głowie .
No to poszłam do kuchni rozbiłam sobie to jajko i nagle dzwon dzwonek do drzwi myślałam że to kuzyn, bo był w sklepie, a to była moja grupka z klasy dziewczyn i chłopaków z pytaniem ,,czy chcesz z nami pograć w siatkeę' a ja na to zesłupiałam i nie wiedziałam co powiedzieć wydając z siebie tylko ciche ,,yyyy '' a wtedy kolega powiedział: chyba że wolisz rozbijać sobie jajka na głowie. The end .
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
Irima Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-23-2010, 11:17   #5
SEVuu
Praktykant Voodoo
 
SEVuu na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Lokalizacja: Snape Major
Posty: 858
Domyślnie

Ha ha ha..Niezła jesteś XD To nawet ja takich wtop nie miałam. W sumie to zapomniałam...Dopiszę coś potem, jak Wena przyjdzie hehe..dopisuj więcej Irima!
__________________
''Oszukujemy siebie tak często, że gdyby nam za to płacili, moglibyśmy się spokojnie utrzymać,, jak mawiał Wireman.




Yum Yum Yum
SEVuu jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 01-23-2010, 15:09   #6
Irima Black
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Irima Black na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
Domyślnie

Kolejna porcja wtop autorstwa J. K. Black(niestety):
1. Pisałam na temat mojego nowego chłopaka do przyjaciółki... dosłownie wszystko ! o jego zachowaniu i wg.... i zamiast do niej wysłałam to do niego
2. Na obiedzie miałam zupę pomidorową , a moja kochana kuzynka siedziała naprzeciwko mnie. Dziadek mnie rozśmieszył, ja w śmiechi na mojej kuzynce wylądowało pół mojej zupy. (gdyż ją oplułam dla wyjaśnienia) . Niby nic, ale na tym obiedzie była większość rodziny i do teraz na każdym rodzinnym zjeździe(wigilia itp.) to wspominają.
3. Jechałam na rowerze po chodniku prosto cały czas i obróciłam wzrok za jednym takim fajnym gosciem i nagle dobiłam do słupa co był na chodniku .. ten koleś miał ze mnie niezłą polewke..
4. Ide z budyniem przez korytarz szkoly i jakis w miare ladny koleś do mnie 'Jedziesz dalej' no to ja sie odwracam i sie śmieje do niego. I walnęłam w drzwi, ktore sie otworzy ły mi przed oczami.
5. Gość z Infy taki trochę zaciągający zdania. Zaczyna coś mówić.... mówić.... mówić....
Nagle zdanie "szkoda, że nie przynieśliście swoich..." i nagle ja wtrąciłam "....komputerów!".
6. Pani od Polaka mówi: - Mam dla Was ważny komunikat
a ja przerywa i mówię na głos: - ze jesteśmy debilami!! O dziwo nie zaprzeczyła.
7. Matematyczka zezłoszczona mówi do mnie: "Nie chciałabym żeby nasze drogi się skrzyżowały"
A ja "ale proszę pani, w klasie nie ma skrzyżowania"
8. Wychowawczyni coś gada na temat zachowania klasy bo byly skargi a ja wyskakuję z tekstem: "Co sie pani tak pluje..."
9. Obgadujemy tam kogos z kumplem i kuzynką. Ja cos na ucho mowie kumplowi co sie scail na lyso prawie a ten mowi, ze nie rozumie to ja tekst... a raczej wrzask:
"Ty łysa pało podaj to dalej" cisza. Odwracam sie, pani stoi w drzwiach.
10. Nauczycielka zostawia dziennik i wychodzi na przerwe, wszyscy się od razu rzucili a ja spokojnie czekam, bo chcialam tylko spisać nieobecności, kiedy się zrobiło luźniej, podeszłam, spisałam i już miałam odchodzić kiedy kolega krzyknąl zebym mu wpisała 5 z techniki i usprawiedliwiła jakiś dzień, wpisałam ocene i pytam się który dzien, on cisza, znowu spytałam który dzien , on cisza, krzycze ktory dzien, on nic, podnoszę głowę - w klasie cisza, odwracam się a w drzwiach babka od polskiego z palcem na ustach uśmiecha się do mnie, na szczęście jest spoko i nie poleciała do dyrektorki
11. Nauczyciel od historii na lekcji powiedział, że idzie po dziennik. Już wychodzi, przymyka drzwi a ja:
"Szczęśliwej drogi"
12. Kiedys ze wyszłam z koszykiem ze sklepu i juz przeszłam kawałek kiedy zorientowałam sie, że dalej trzymam ten koszyk w ręku
Takie króciutkie epizody:
- Gra piłką lekarską w nogę
- Balet na rolkach
- Gra w chowanego na polu, na którym pasły się wredne krowy
- Mycie psa wężem ogrodowym
- Nakarmienie rybek w zoologicznym migdałami
- Podlanie fikusa herbatą
- Dosypanie gipsu do makowca
- Raz na kartkówce:
"Kto prowadził powstanie kościuszkowskie?"
"Pinokio"
- Próbowałam nauczyć psa śpiewać.
- Umyłam włosy miodem.
- Kartkówka:
"Gdzie jest najdłuższy most w Polsce?"
"W Wąchocku, bo budowali wzdłuż rzeki."
- Budowałam igloo z węgla
- Przy dosłownie całej rodzinie oświadczyłam, że mój kot trafiłby do Slytherinu.
Czasem wydaje mi się, że jestem z innego świata po prostu.
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

Ostatnio edytowane przez Irima Black : 07-21-2010 o 15:55.
Irima Black jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-07-2011, 14:23   #7
Roksia
Omijać szerokim łukiem
 
Roksia na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Posty: 1,381
Domyślnie

Ja mam tych wtop pełno, że aż nie pamiętam. xD
1. Pisałam do kuzynki na gg o moim nowym chłopaku i zamiast wysłać to do niej to wysłałam do Niego.
2. Na wfie w podstawówce mieliśmy ćwiczenia przy drabinkach. Tak wymachiwałam nogami, że spadł mi jeden but. xD I poleciał daleko...

Ej... nie mam weny teraz. xD Dopisze jak coś później.

Ostatnio edytowane przez Roksia : 07-08-2011 o 15:12.
Roksia jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
Uśmieszki są Wł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Wasze zwierzaki. Velouu Pozostałe 25 08-23-2012 22:21
Wasze zakończnie.. Natalia_Potter Insygnia Śmierci 29 06-29-2011 14:58
Wasze, nie o HP Rzaki Pak Fan Fiction 11 03-20-2011 22:26
Wasze zdanie o Zgredku ;) natus276 Postacie 30 11-03-2009 20:05
Wasze ulubione sceny Claire Filmy 25 05-10-2009 13:07


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:06.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.