|
06-26-2010, 22:20
|
#1
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Inny wymiar...
Posty: 191
|
Mowa wężów-czy można się jej nauczyć?
Chodzi mi o sprawę dotyczącą horkruksa dokładnie puchary Helgi Hufflepuff. Wiemy że puchar ten został zniszczony kłami bazyliszka, które zdobyli Ron i Hermiona wchodząc do Komnaty Tajemnic, ale jak to możliwe że Ronowi udało się użyć mowy wężów, przecież nie miał daru posługiwania się tym językiem, czy można się go nauczyć tak jak np. niemieckiego czy angielskiego? Jeśli tak to dlaczego ludzi mających tą umiejętność uważa się za osoby powiązane z czarną magią?
Będe wdzięczna za rozwianie moich wątpliwości, być może to ja znowu dopatruje się błędów które nie istnieją.
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|
|
|
07-04-2010, 14:22
|
#2
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2010
Lokalizacja: Częstochowa
Posty: 2
|
Też zastanawiałam się nad tym, czytająć IŚ. Kilkakrotie odwracałam kartki, szukając odpowiedzi na pytanie, jak udało im się wejść do Komnaty. Najpierw pomyślałam o Ginny, w końcu to ona otwerała ją w II części, jednak po pierwsze nie było jej w pobliżu, poza tym wtedy kierowana była przez Riddle'a, więc on posługiwał się nią tylko jak mikrofonem. Możliwe, że Śmierciożercy rozwalili umywalki w toalecie Marty, ale to trochę naciągana wersja. Błąd Jo, musiała jakoś nawiązać do Komnaty, tylko szkoda że zrobiła to tak niedyskretnie...
|
|
|
07-05-2010, 19:12
|
#3
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 6
|
Rowling zabrakło pomysłu i zrobiła coś takiego. Nie wydaje mi się, aby Ron po tylu latach był w stanie odtworzyć to zdanie w języku wężów -.-.
|
|
|
07-05-2010, 19:41
|
#4
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Inny wymiar...
Posty: 191
|
Nancy zgadzam się że Jo zabrakło pomysłów, jednak chodzi mi o zdanie:
Cytat:
|
Nie wydaje mi się, aby Ron po tylu latach był w stanie odtworzyć to zdanie w języku wężów
|
Rowling na pewno chodziło o to, że Ron był przy Harrym gdy ten użył mowy wężów by otworzyć medalion, więc to nie było po tylu latach. Mi jednak chodziło o to czy właśnie można ją odtworzyć czy nie.
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|
|
|
08-27-2010, 10:55
|
#5
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 61
|
[quote= Mi jednak chodziło o to czy właśnie można ją odtworzyć czy nie.[/QUOTE]
Myśle że nie bo przecież to jakby wychodziło z głębi tego który ma ten dar. To był błąd. Przecież nawet po powtarzaniu tego co się usłyszy poprawnie nie da się tego tak po prostu odtworzyć.
__________________
"Tylko dlatego, że opowiedziałem Ci moją historię nie znaczy, że poprosiłem Cię, byś był jej częścią"
|
|
|
12-04-2010, 22:47
|
#6
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Posty: 45
|
A ja myślę, że w pewnych sytuacjach można coś pojąć, nauczyć się czegoś jeśli się bardzo tego pragnie. Moża Ron też miał ten dar tylko, że nie ujawniony - przecież pochodził z rodziny o czystej krwi więc mógł mieć kogoś w rodzinię kto tą mowę znał, ale jego potomkowie nie mieli tego daru, ale w pokoleniu Ron'a i w jego osobie ten dar się odezwał. W czego efekcie poszli z Hermioną do Komnaty Tajemnic, wtedy Ron wziął przykład z Harry'ego czyli wpatrywał się w węża wyrytego na kranie umywalki i próbował sobie wyobrazić, że to prawdziwy wąż, no i za którymś razem udało się mu.
Ktoś napisał, że śmierciożercy rozwalili umywalę odsłaniając wejście, ale co z tego skoro dalej było drugie zapieczętowane wejście, które też trzeba było otworzyć.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:52.
|
|