|
07-13-2007, 14:38
|
#1
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 1
|
Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP?
Chciałam się dowiedzieć, co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP. Mnie osobiście wkurza Umbridge i to jej całe ministerstwo magii. Co prawda, dzięki niej książka była bardziej barwna, ale i tak muszę się trochę na niej wyżyć!
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:11.
|
|
|
07-20-2007, 11:03
|
#2
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Posty: 43
|
RE: Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP??
Irytował mnie niewymownie Potter, tu sięgający szczytów upierdliwości i złośliwości.. przypomina mi tym kogoś z mojej rodziny, ha ha..
|
|
|
08-28-2007, 08:20
|
#3
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 44
|
RE: Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP??
Cho jest strasznie denerwująca, to zdanie "Żegnaj Harry!" to szczyt idiotyzmu.
I Bliznowaty, za to, że coś mu się przyśniło, on w to uwierzył i zabił przez to mnóstwo osób. I Dołohow, za to, że by zabił Hermionę.
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:28.
|
|
|
08-28-2007, 12:33
|
#4
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 121
|
RE: Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP??
Mnie denerwował strasznie Knot i cały Prorok Codzienny. Poza tym to, że Umdrige poszła za Hermioną i Harrym do lasu wydaj się strasznie naiwne. Ponadto relacje Cho z Harrym.
|
|
|
08-28-2007, 18:03
|
#5
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 151
|
RE: Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP??
Ministerstwo i wyjątkowo beznadziejne zachowanie Pottera...o, chyba właśie po tym tomie zaczęłam go nieznosić. Ale już w 4 mi się nie podobal.
A Ministerstwo to wyjątkowe tępoty w 5 były...
No i oczywiście Inkwizycja. Nienawidzę takich ludzi ;D
|
|
|
08-29-2007, 16:02
|
#6
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
RE: Co was najbardziej denerwuje w 5 tomie HP??
Mnie denerwował Prorok Codzienny i Percy. Jak on mógł uwierzyć ministerstwu??? Wiedziałam, że to bałwan, ale żeby taki? No i jeszcze Umbridge, ale z niej to przynajmniej pośmiać się dało.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:29.
|
|
|
12-23-2008, 16:01
|
#7
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
|
Potter.
Rozumiem, że czuł się w obowiązku ratować wszystko i wszystkich, ale do jasnej cholery, zachowywał się jak pępek świata, wszechwiedzący Pan i Władca. Był zdecydowanie najbardziej irytującą postacią zaraz po Umbridge.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
|
|
|
01-03-2009, 13:48
|
#8
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jun 2007
Lokalizacja: Wrocław
Posty: 19
|
Cytat:
Napisał fuerte
Potter.
Rozumiem, że czuł się w obowiązku ratować wszystko i wszystkich, ale do jasnej cholery, zachowywał się jak pępek świata, wszechwiedzący Pan i Władca. Był zdecydowanie najbardziej irytującą postacią zaraz po Umbridge.
|
Dokładnie! Mnie wtedy strasznie Potter denerwował. O Umbridge nie wspominając.
Dobiła mnie jeszcze śmierć Syriusza. I jak w każdej części działał mi na nerwy Knot.
|
|
|
01-18-2009, 20:28
|
#9
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 24
|
no mnie denerwowałą Cho, te jej płacze... rozumiem... jej były chłopak nie żyje... ale żeby gadać tylko o tym?.. i to w dodatku z chłopakiem który widział śmierć poprzedniego? nie no to przekracza pewną granicę.... wspomnę też że on był jej chłopakiem... ta bezradność Pottera wobec niej.. no była jego piewszą dziewczyną ... ale żeby dać sobą(nazwę to tak) manipulować.. przecież on ma własny rozum..a pozatym jeszcze Cho broniła tą przyjaciółkę.. każdy popełnia błędy, mniejsze lub większe, ale żeby być takim bałwanem(mówie o przyjaciółce a nie o Cho)??
Pózniej jest postawa Dumbledora do Harry'ego... no dobra ni chciał by Voldi wiedział zbyt wiele... ale mógł to przecierz wytłumaczyć Harry'emu...
|
|
|
01-18-2009, 22:31
|
#10
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Hell
Posty: 177
|
Hymm , co mnie denerwowało w Zakonie...? Najbardziej śmierć Syriusza .  Zresztą , to mnie nie zdenerwowało , tylko przygnębiło. Noo i chyba ta jędza Umbridge .
Ostatnio edytowane przez Limonka : 07-15-2009 o 22:15.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:13.
|
|