Pamiętam 21 marca 2007. Jak tylko opusciliśmy szkołę (po pierwszej lekcji, nie pytać czego tak wcześnie), w promieniu... nie wiem ilu metrów xD, rozległ się przeraźliwy śpiew NIECH ŻYYYJE WOOOOOOLNOOŚĆ. WONLOŚĆ I SWOOOBOOODAAA. Taak, fajowo było mimo pogody. Ale disco-Polo nie słucham, z małym wyjątkiem, a mianowicie ten wyjątek nazywa się HINOI TEAM. Można poziać. Śmiesznie śpiewają te japoneczki... Lubię rocka nawet (IRA, dużo piosenek znam, a moja ulubiona to... wiele ich: Ogień, Walcz, Venus, Ty to się masz, Ikar i wiele, wiele innych). Lubię jedną piosnkę Timbalanda (Apologize), wiem, to jest z One Republic, ale co tam. Co by tam jeszcze, no naturalnie Haratacze! Słyszeliście? Zaglebiste głosy faceci mają, moja ulubiona piosenka to "My królowie disco" Na prawdę POLECAM!!! Oto http://www.wrzuta.pl/audio/cHoJW8dMpX/haratacze_-_krolowie_disco . Na serio polecam. Są świetni, zaglebiści po prostu!
[small]Łączę posty i przypominam o opcji edycji. Li.[/small]
Zapomniałam - kocham też Evanesence, lecz juz w tym przypadku wszystkie utwory jednakowo.
Limonko, to ja napisałam kolejnego posta? Aj, to w takim razie nie tutaj edytowałam... W każdym bądź razie sorki

.