Samoocena - kompleksy, wady ;]
Myślę, że każdy z nas ma jakieś kompleksy, wady... że czegoś w sobie nie lubi. Ja na przykład nie lubię w swojej osobie:
* nie lubię, mojego poczucia humoru. Jest przesadne. Fajnie jest się zaśmiać z jakiegoś dowcipu, ale moje poczucie humoru jest po prostu przesadne. Zdarzają mi się kompromitujące sytuacje. Np. prowadzę z moją wychowawczynią i koleżanką rozmowę, co napotkam wzrok kumpeli śmieję się do rozpuku. A z czego? Z niczego. A nauczycielka rozgląda się po otoczeniu żeby sprawdzić z czego się śmieje/my.
*nie lubię tego, że się zamykam przy osobnikach płci męskiej ;]. Ogólnie to nie jestem wstydliwa, ale jak w pobliżu jest jakiś chłopak ( obojętnie czy mi się podoba cz nie) po prostu się 'zamykam'.
Z wyglądu:
*nie lubię mojej cery. Jest za blada, próbowałam fluidów nie fluidów, ale nie mam czasu tego robić co ranek.
Ogólnie moja samoocena nie kuleje, ale też nie jestem w sobie zakochana po uszy. A jak jest z Wami? ;]]
Pozdrawiam, Juliet.
PS - A tak w ogóle temat nie najlepszy, ale pomyślałam, że jak jest temat 'co jesz w tej chwili' to i ten się jakoś przyjmie.
|