Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Hogwart

 
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 01-04-2009, 15:13   #11
NimfadoraTonks
Świr wymagający opieki
 
NimfadoraTonks na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 330
Domyślnie

//Fan, tylko w co mam pograć?//

- Alan, Alan nic Ci nie jest - Spytały chórkiem dziewczyny podbiegając do chłopaka i rzucając się na kolana obok niego.
- Nimfa, idź po Olivera żeby pomógł nag go przenieść do pielęgniarki - Powiedziała Angie
* Stanęłam i pobiegłam do sypialni chłopaków. Nie zastanawiałam się czy pukać tylko od razu weszłam. Oliver siedział na łóżku i oglądał swoją nową miotłę.*
- O, Nimfek miło Cię widzieć - Powiedział odkładając miotłę - Co tu robisz?
- Alan zemdlał i dziewczyny kazały mi po ciebie iść żebyś pomógł nam go przenieść do Skrzydła Szpitalnego.
- Hmm... Nie za bardzo mi na nim zależy. A będę miał coś w zamian?
- Co chcesz - Powiedziałam nie myśląc nad swoimi słowami i usiadłam koło chłopaka. - Oliver, no proszę!
- Kusząca nagroda. No to dobra. Później powiem Ci co wybrałem, ale teraz trzeba się zająć moim braciszkiem. Nigdy nie był ostrożny.
* Lekko uśmiechnęłam się i zeszłam z Oliverem po schodach.*
- Co ty mu powiedziałaś, że tak szybko się przekonał - Spytała Angie patrząc na mnie z podziwem.
- Powiedziałam mu, że za pomoc dam mu wszystko czego będzie chciał.
- Ja i Nimfa zaniesiemy go , a ty Angela weź kogoś do pomocy i poszukaj śladów - Powiedział stanowczo Oliver
- Ey, ja jestem silniejsza - powiedziała wkurzona Angie
- Idziemy Nimfa - Powiedział chłopak
* Oliver zawiesił sobie jego jedną rękę na ramieniu i kazał mi zrobić to samo. Szłam wpatrzona w jego czarne włosy.*
- Ładnie dzisiaj wyglądasz - Powiedział chłopak
* Spojrzałam na moje dżinsy. Czy nie była za obcisłe?. Zresztą bluzka też nie pozostawała bez winy. W końcu była do pępka. Uśmiechnęłam się w stronę Olivera. On odwzajemnił uśmiech. Po chwili dodarliśmy do Skrzydła Szpitalnego.*
- Prze pani, mój brat zemdlał
- Połóżcie go szybko na łóżku. Przyda mu się odpoczynek.
* Do Skrzydła weszła Angie z Hastiną*
- Nic nie znalazłyśmy - Powiedziała Angela
- Ty - Pielęgniarka wskazała na Angie - Zrób mu sztuczne oddychanie. Reszta niech wyjdzie.
* Hastina wybiegła przerażona. Ja i Oliver wyszliśmy wolniej. Posłałam Angeli spojrzenie typu "Poradzisz sobie" ale nie wyglądało zbyt przekonująco. Zatrzymałam się i rzuciłam okiem na nieruchomego Alana.*
- Idziemy - Powiedział Oliver i pociągnął mnie za rękę - Później wrócimy.

//Chyba nie jest za długo.//
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!


Klikajcie przynajmniej raz dziennie! Powodzenia xD
NimfadoraTonks jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
 


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
~~Hufflepuff~~[Proszę o usunięcie z powodu braku chętnych do pisania] NimfadoraTonks Kosz 24 02-25-2008 11:57
*Hufflepuff* mati012 Kosz 64 02-04-2008 13:30
Hufflepuff Ginny_Weasley12 Kosz 293 01-19-2008 09:48
Hufflepuff Ginny_Weasley12 Kosz 2015 06-07-2007 20:56


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:01.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.