Tylko dla dorosłych? To byloby niesamowicie śmieszne, bo i tak dzieci, nastolatkowie by kupowali, a jeśli byłby jakiś faktyczny zakaz nie wiem, sprzedawania nieletnim (jak można zakazać czytania książek?!) to przecież każdy może powiedzieć rodzicom, żeby mu kupili. Także, myślę, że no way.
|