Cytat:
|
Lubię też McAvoya, po obejrzeniu "Wanted - Ścigani" i "Pokuty"...
|
Tiak, on jest całkiem niezły. Obie ekranizacje, które wymieniłaś, obejrzałam. Całkiem ciekawie zagrał, ale czasami mnie irytował...Nie wiem czemu, po prostu.
Z innycj aktorów, to ubóstwiam
Roberta Pattinsona. Za co? Nie muszę mówić.
Oczywiście, mam jeszcze kilku... Na przykład
Ralp Fiennes. W
potterowskich filmach zagrał groźnego Lorda Voldemorda - świetnie został dobrany do tej roli. I chociaż jego sylwetka, a szczególnie nos zostały zmienione komputerowo, to i tak fantastycznie zagrał. Następnym filmem z jego udziałem, który obejrzałam była
Pokojówka na Manhattanie. Jedna z głównych ról. Dosyć fajnie zagrał. Ostatnio z kumpelą poszłyśmy na
Księżną. Ona ze względu na Knightley, ja na Fiennesa. Nie zawiodłam się. Znowu w nie najsympatyczniejszej roli, ale i tak mistrzowsko. A teraz czeka na mnie
Lektor. Już w kinach, jak czas będzie to pójdę :]
Ogólnie, bardzo lubię filmy z jego udziałem, czasami mnie trochę wkurza, bo robi cały czas te same miny, ale...
Z aktorek, oprócz HBCarter, podoba mi się gra aktorska
Maggie Smith. Ona naprawdę umie grać. Kobieta wpodeszłym wieku, aczkolwiek nieźle się trzyma. Niestety widziałam tylko dwa filmy, oprócz
HP z jej udziałem: obok Carter, w
Pokój z widokiem pojawiła się Smith. Cudownie zagrała. I przypadkowe zetknięcie z filmem
Tajemniczy Ogród. Wiem, że zagrała jeszcze w
Zakochanej Jane, ale nie udało mi się złapać tego filmu na HBO - a tyle razy leciał, nigdy nie miałam czasu. Poszukiwania trwają. Ale w McGonagall wcieliła się fantastycznie i żadnego złego słowa na nią powiedzieć nie mogę, chociaż panią profesor była srogą.