07-17-2009, 18:38
|
#30
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 383
|
Cytat:
Cytat:
|
Jestem w zasadzie uzależniona od słodyczy, ale walczę z tym bardzo i w zasadzie jest o niebo lepiej niż było pół roku temu. Chyba każdy zna takie 'co jedzą ile chcą i nie tyją' a po kilku latach chodzą jak szafy trzydrzwiowe. Nie ma bata, kiedyś gdzieś się to musi odłożyć.
|
Tak, tak, dokładnie...
Tak btw., ja nie odmawiam nigdy słodyczy komuś, kto mnie częstuje (chyba, że to jakiś pan przed szkołą, buahaha) wymówką "nie, dzięki, odchudzam się", to bez sensu, b od jednego czipsa czy ciastka jeszcze nikt nie utył pięć kilo. Nie jem słodyczy często, ale największym grzechem, jakiego się dopuszczam, jest wpieprzanie delicji co parę dni XD
|
A ja Wam powiem, że ze słodyczy mi się nie odkłada, choćbym nie wiem ile wpieprzała, możecie nie wierzyć, ale tak jest. Od lat jestem chuda, a jem właściwie dość dużo. Staram się jeść dużo, żeby nabrać ciała, ale jeśli choć trochę utyję, to wtedy, kiedy jakiś czas nie jem słodyczy, a jem jakieś inne normalne żarcie. Rzadko sie zdarza, ale jednak. Ogółem więcej ważę tylko jeśli cos urosnę...
Ale nie musicie mi oczywiscie wierzyć... ;]
__________________
Wolałabym nie...
|
|
|