- Najpierw pójdę się odpotterować. - stwierdziła Ginny - do łazienki. A potem się zobaczy.
I tak poszli do łazienki, właściwie to Ginny pognała, a reszta spacerkiem doszła.
Akurat kiedy podeszli pod łazienkę, Ginny już wychodziła z kibla, uśmiechnięta.
- Już! Jestem czysta! - pochwaliła się.
- Juhu - zakpił Sev. - Co teraz?
- Teraz może pójdziemy poszukać jakiś Gryfonów. - zaproponowała Aneta. - Mieliśmy przecież im podokuczać.
Sialala mój temat ma już 7 stron xd
Haha x) Rozkręcamy się. Tamten korytarz, co leży w koszu to po prostu bagienko w porównaniu do tego ^^ Siala
__________________
*** Świat bez wariatów byłby nienormalny...
***
KJMNPR
Aneta & Kyinra
Ostatnio edytowane przez anetta92 : 01-01-2010 o 20:11.
|