Moja przygoda z HP zaczęła się już dość dawno, byłam w jakiejś 3 klasie podstawówki kiedy moja mama kupiła na urodziny HPiKF mojemu kuzynowi. Przez przypadek dowidziała się jednak że on już ma tą książkę i pierwszy tom był u mnie w domu. Lubiłam czytać i chociaż książka wydawała mi się strasznie długa to po jakimś miesiącu stania na półce wreszcie po nią sięgnęłam. Wciągnęło mnie na maxa, dziś każdą cześć przeczytałam po kilkadziesiąt razy i nigdy nie mam dość nie mogę sobie wyobrazić świata bez HP

a jeszcze jedno - jako dziewięcioletnie dziecko przeczytałam HPiKF w 4 dni, a pozostałe tomy jeszcze szybciej, teraz mam już 15 latek i jestem pewna że nigdy nie wyrosnę z magii