Wielki żółw A'tuin, na nim cztery słonie, na słoniach zaś płaski świat. Świat Dysku.
Od razu zakochałam sie w tych książkach. Połączenie ostrej amerykańskiej satyry i fantastyki. Niewydarzony czarodziej, oficerowie straży, dwumetrowy krasnolud, wilkołak... Któż by nie lubił tych wszystkich postaci.
U mnie w rodzinie czytając wszyscy. Od dziesiątego roku życia do... aż do całkowitego oślepnięcia

.
Nawet moja babcia czasami sypnie jakimś żartem z ksiązki ^^.
Tylko, że Pratchett w sumie nie jest tak mega znany. Większośc moich znajpmych w ogóle o nim nie słyszała...

Czytał ktoś jego książki? Co o nich myślicie??
Jeśli nie, zapraszam

. Ogromna porcja żartów ameryknśkiego fizyka.