|
08-19-2008, 20:56
|
#11
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Nov 2007
Lokalizacja: Dolina Godryka
Posty: 151
|
RE: Portrety.
Zacytuje słowa Sir Nicolasa de Mimsy- Parpingtona:
"Nie wiem co jest po drugiej stronie, bałem się..."
Temat dość ciekawy ale i również wyczerpujący; skoro człowiek umiera, może jednak istnieć w formie ducha ( tyczy się to wyłącznie czarodziejów), ale co się stanie jeśli będzie błąkał się po miejscach, w których uczęszczał za życia? Czy będzie mógł porozumiewać się ze swoim obrazem? Wątpię, w taką hipotezę. Być może umarli znajdujący się "za progiem" mogą się w taki sposób komunikować ze światem czarodziejów. Nie tracą oni świadomości co działo się za ich życia tylko istnieją gdzieś w jakiejś formie.
__________________
jeżeli odnajdziesz szczęście, ciesz się.'
|
|
|
10-31-2008, 08:25
|
#12
|
|
Member
Zarejestrowany: Oct 2008
Lokalizacja: Polska
Posty: 35
|
Portrety.
Według mnie te portrety są "odciskami" po żywych. Pozostaje ten sam tok myślenia, te same zachowania, lecz to nie jset już ta osoba z którą się przebywało za życia. Świadomość osoby (wspomnienia) zostają przelane na płótno i nic więcej. (Można by pomyśleć że to aż nadto)
__________________
Yuo get the best out of others when you give the best of yourself
Harry Firestone
Kod:
Na tym forum odgrywam: Michael Crockford'a
|
|
|
11-24-2008, 11:24
|
#13
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 44
|
Cytat:
Napisał FleurEvans
Możliwe, że postacie na nim czuja się jak duchy. Nie jedzą, nie piją, pewnie nie oddychają.
.
|
Ale co jest ciekawe one śpią lub drzemią a poza tym ktoś taki jak Dumbledore nie zgodził by się na bycie duchem. Nie był tchórzem, nie bał się śmierci.
Dumbledore rozmawiał ze Snape'm, ale dlaczego nie mógł pomóc bezpośrednio Harry'emu? Dlaczego nie mógł z nim porozmawiać lub przekazać wskazówek poprzez dziadka Syriusza? Sprawa portretów jest bardzo dziwna i nigdy jej nie zgłębimy, chyba że autorka nam wszystko wytłumaczy.
I dlaczego w takim razie wszyscy czarodzieje nie zrobią sobie portretów ? Przecież nie trzeba być byłym dyrektorem Hogwartu, czy zasłużonym magomedykiem żeby mieć portret np. matka Syriusza też ma portret.
Serdecznie proszę o używanie dużych liter i znaków interpunkcyjnych. Ser
Ostatnio edytowane przez Serea : 04-21-2009 o 23:06.
|
|
|
12-27-2008, 14:41
|
#14
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 11
|
Wydaje mi się, że portret miał świadomość, charakter i był odzwierciedleniem tego, kogo miał przedstawiać, jednak nie był to on sam.
|
|
|
12-27-2008, 19:27
|
#15
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 121
|
To jedno z pytań, które mnie nurtuje :]
I nie mogę znaleźć odpowiedzi. Wydaje mi się, że oni poszli 'dalej', ale z drugiej strony są w tych obrazach.
Kolejnym pytaniem jest jeszcze jak powstaje taki obraz?
|
|
|
01-15-2009, 15:30
|
#16
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: Wasylów
Posty: 180
|
Moim zdaniem portret jest po prostu namalowany i zaczarowany. Inna sprawa jak ktoś może tchnąć w niego żywy obraz zmarłych, jak np. Dumbledore'a.
Serdecznie proszę o używanie dużych liter, znaków interpunkcyjnych i symboli polskich. Ser
__________________

pgierula = Przemek Gierula, więc NIE JESTEM KOBIETĄ xD
Ostatnio edytowane przez Serea : 04-21-2009 o 23:12.
|
|
|
01-15-2009, 19:53
|
#17
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Taak... To jakieś dziwne i zaplątane jest. Wydaje mi się, że jak ktoś ma swój portret, to tak naprawdę jego świadomość nie umiera całkowicie- część zostaje tchnięta w obraz. Mimo, że może wtedy rozmawiać, myśleć, spać, itp., to i tak nie żyje jak inni ludzie. Bo nie jest 'materialny'. To tylko zwykła mieszanina farb i wody na płótnie. Ale to zawsze 'coś'- na pewno pomaga jego bliskim w uporaniu się z jego śmiercią.
|
|
|
08-15-2009, 21:42
|
#18
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
taki temat już chyba jest, nie mniej sądzę, że w portrecie znajduję się istota namalowana, które zna swoją materialną przeszłość oraz ma poczucie świadomości.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:00.
|
|