Mimo że mam 15 lat jestem fanką Pottera od samego początku. Czyli ile? 8 lat? Jak się mylę to mnie poprawcie

I niektóre fragmenty HP, emocje jakie przeżywają bohaterowie zrozumiałam dopiero czytając całą sagę od nowa. Siedmio, ośmiolatce i nawet potem, dajmy na to, dwunastolatce jednak trudno jest zrozumieć niektóre uczucia, dlatego faktem jest, że do tego trzeba choć trochę podrosnąć. I wiem, że nadal muszę jeszcze trochę podrosnąć, by nazwać się "dorosłym" (choć mi się tam wcale nie spieszy xP), więc za kilka lat zrozumiem pewnie jeszcze więcej, nawet jeśli teraz jest to mało prawdopodobne (bo przecież ja wiem wszystko! :lol: ) I chyba to mi się najbardziej podoba. Niezależnie od tego, ile masz lat, czytasz i odkrywasz wszystko na nowo.