Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 03-02-2008, 09:22   #1
Veela
Omijać szerokim łukiem
 
Veela na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,115
Wyślij wiadomość przez MSN do Veela
Domyślnie Aborcja i eutanazja

Na wstępie zaznaczę, że mozna uznać, że dostałyśmy oficjalne pozwolenie Limonki xD:
Cytat:
Przy okazji, załóżcie sobie temat o aborcji jak chcecie ;]
No właśnie. Dyskusja rozpoczęła się od tematu "Pijemy za prawdę II", kiedy to Alexiss zadała pytanie:
Cytat:
Co sądzisz na temat legalizacji aborcji? Myślisz, że jest to potrzebne?
Uzasadnij swoje stanowisko.
Oto, jakie odpowiedzi uzyskała:

Cytat:
Uważam, że powinno sie to zalegalizować. Jeżeli np. ktoś wpadł nanjakiejś imprezie i teraz nie ma warunków do wychowywania dziecka? Po co ono ma się męczyć gdzieś w domu opieki, nichciane i niekochane? A aborcję i tak się przeprowadza, tylko nielegalnie. Nie lepiej, żeby to się odbywało w jakiś "normalnych" warunkach, fachowo?
Cytat:
No właśnie, rozchodzi się o to, że ktoś wpadł... Dlaczego dziecko - które jest i żyje w brzuchu - ma za to cierpieć? Dlaczego ma cierpieć za głupotę matki, która po pijaku uprawiała seks w aucie koło dyskoteki i jeszcze ledwo pamięta z kim? A może matka ta nie zabezpieczyła się, gdy wpadł do niej chłopak i byli sami w domu? Rozważmy również opcję, gdy rodzice dziecka to narzeczeni, którzy cenią karierę i szybkie numerki dla rozrywki. I nagle wyrok: dwie różowe kreski na teście ciążowym. Dziecko jest niczym kara. Ale aborcja jest morderstwem. Dziecko, chciane czy niechciane jest człowiekiem, który chciałby żyć... Zresztą, kiedy kobieta zostanie już matką, to musiałaby być potworem, gdyby nie kochała swojego dziecka. Z kimkolwiek je zrobiła. A jeśli już jest tym potworem, to przecież - jak wiele jest rodzin, które chciałyby mieć dziecko, a nie mogą? Problem coraz częstszy, niestety. Wystarczy legalnie, za pośrednictwem odpowiednich instytucji, uszczęśliwić kogoś. I tak, jestem pewna, że matka, która oddała dziecko, wiele, wiele razy myślałaby o nim... Żałowała by. A co do stwierdzenia, że aborcja mimo, że zakazana jest praktykowana - widzisz Veela - z zabijaniem ludzi, kradzieżą i wieloma innymi przestępstwami jest podobnie. Zakazane, ale są. A propos morderstw - można się pokusić o stwierdzenie, że atakowany człowiek może się przeważnie jakoś obronić/próbować obronić. A bezbronne dziecko nie... Więc najlepiej - zalegalizujmy wszystko co szkodliwe i nie będzie kłopotów. A tak poważniej: po legalizacji aborcji automatycznie wzrosłaby ich ilość. Wzrosłaby ilość morderstw :/ Tego chcecie? :/
To była wypowiedź Vayamess, tak w ramach wyjaśnienia.

No właśnie. Wywiązała sie dyskusja, tyle, że w nieodpowiedznim temacie xD
No, więc wypowiadajcie się, co myślicie o zalegalizowaniu aborcji. A i żeby nie było zaraz: "Zakładasz temat, a sama się nie wypowiadasz. Moja opinia została zawarta w cytowanym fragmencie xD Rozwinę, jak będą jakieś argumenty. No.
Veela jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 11:08   #2
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: Aborcja

Cóż, aborcja według mnie NIE powinna być legalna. Faktycznie wzrosłaby znacznie ilość 'morderstw', ale to kobiety powinny POMYŚLEĆ zanim coś zrobią. Powinny się zabezpieczyć, uważać na dyskotekach i imprezach. To najczęściej jest ICH wina, a potem chcą to dziecko usunąć. Nigdy nie będę po stronie dziewczyn, które się upiją [ich wina], a potem zwalają winę na chłopaka. Owszem, mógł się nie dobierać, może nawet jeśli zgwałcił - nie musiał, ale nic by się nie stało gdyby dziewczyna nie.wypiła. Jednak w takich przypadkach jak gwałt bez winy kobiety, powiedzmy - kilku chłopaków atakuje dziewczynę, ona nie może uciec, oni ją gwałcą, ona zachodzi w ciążę. Jej wina? Nie. Nie znam się na tym, KTOŚ, sąd? powinien pozwolić usunąć to dziecko. Kobieta ma rodzić dziecko, które potem będzie niechciane... tfu, kobieta pokocha to dziecko. Od razu i bezwarunkowo, i pomyślcie co będzie jeśli ona nie będzie miała warunków, domu dla tego dziecka. A będzie je kochała. Czy nie łatwiej usunąć je już na początku żeby potem nie było problemu? To.dziecko.nic.nie.czuje. To nawet nie jest CZŁOWIEK. Nie ma kształtów ludzkich, nic nie słyszy, nic nie widzi, nic nie czuje. Co to niby za morderstwo? Wg mnie żadne. Dziecko, które się nie narodziło, nie może umrzeć ;|
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 12:19   #3
adzilla
Senior Member
 
adzilla na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 671
Wyślij wiadomość przez MSN do adzilla
Domyślnie RE: Aborcja

Aborcja.No tak..
Nie, dla mnie to nie powinno być legalizowanew. To jest zwyczajne morderstwo, pozbawienie dziecka, która jesty juz w brzuchu matki, i żyje, ŻYJE, choć jeszcze go nie widzisz, życia.. Nie danie mu pokazania tego co sami widzimy.. Nie danie mu żyć, poznać ludzi.. Żyć.
Ale z drugiej strobny.. Dziewczyna i facet. Dyskoteka. Ona go nie zna, a on jej. Ale nagle w jej brzuchu powstaje coś małego.. Coś co kiedyś może być dorosłą, mądra osobą.. Ale jest tez duża możliwość tego, że będzie chore..HIV to przeciez teraz dość 'popularna'choroba.. Czy dziecko będzie chciało z tym żyć? A jeśli samo będzie się chciało pozabwić życia?
Albo rodzice którzy nie kochają bo zniszczyło im karierę.. Bo oni mieli plany a tu nagle ten 'bachor'..
Ale to zawsze morderstwo. MORDESRWTO. Pozbawanienie innego człowieka życia. No tak, ale przeciez to dziecko nic nie czuje..Ale to jest dziecko! To jest CZŁOWIEK, a raczej 'namaiasta'człowieka.. Nie, to NIE powinno być legalizowane.


E-V.. No tak, to nie jest człowiek. Bo go z nami nie ma. Ale jest! Ono żyje. Ono juz po torchu zaczyna czuć. Żyje. ..
__________________
nie podoba mi się to forum oO
adzilla jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 13:07   #4
Angelina Johnson
Senior Member
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 1,006
Wyślij wiadomość przez MSN do Angelina Johnson
Domyślnie RE: Aborcja

Okej, też jestem przeciwna aborcji, ale spróbujmy wyobrazić taką sytuację. To My - dziewczyny ( czyli E-Vaire, hemcia i ja - te które zdążyły się tu wypowiedzieć ) zaszłyśmy w niechcianą ciąże. Jak? Są na to różne opcje. Mogłyśmy się w Nowy Rok upić i ktoś zaciągnął Nas do swojego samochodu, czy w krzaczki. Mogłyśmy mieć super faceta, z którym przeżyłyśmy najlepszy seks w życiu, jednak byłyśmy tak zaaferowane, że nie pomyślałyśmy o zabezpieczeniu. "Mężczyzna naszego życia również". Potem męczone wyrzutami sumienia i strachem o zajście w ciąże robimy sobie test ciążowy. I co wychodzi? Mamy wpadkę... Potem wszystko toczy się bardzo szybko. Nasz kochany, wspaniały i idealny facet twierdzi, że nie dorósł do bycia ojcem i odchodzi. Zostajemy z naszym przyszłym dzieckiem praktycznie same. Rodzina ma do Nas żal, że tak sie dałyśmy. I wiecie co jest niesprawiedliwe? że nikt Nas nie zapyta, czy my dorosłyśmy do bycia matką. Przecież wina jest i po stronie faceta i po naszej. Ale tylko mężczyzna może powiedzieć " Nie dorosłem do bycia rodzicem", mieć wszystko w dup*e i odejść do innej. My jeśli chcemy zrobić coś legalnie musimy je urodzić. Co Wy byście zrobiły? Nie myślałybyście o aborcji? Nawet przez chwilę? Wierzcie mi, możecie mieć super idealne rodziny, ale po wpadce Oni na pewno mieliby do Was żal. Najłatwiej jest oceniać takie kobiety, dopóki nie znajdziecie się na ich miejscu. Miejmy nadzieję, że jednak nie dopuścimy się wpadki, ale możemy sobie wyobrazić jak to by było. I ja, nawet jeśli to mnie trochę przeraża, pomyślałabym o aborcji. Nie ręczę, że zabiłabym "swoje dziecko", ale nie mam pewność, że tego bym nie zrobiła. W dużej mierze to by zależało od tego, czy miałabym w kimś oparcie, warunki do wychowania dziecka. Tylko wtedy bym musiała się liczyć, że moje wielkie plany diabli wzięli. To też nie byłoby łatwe. A co z ofiarami gwałtu? Z jednej strony to nie ich wina ( zakładając, że nie zachowywały sie i nie ubrały wyzywająco ), że zaszły w ciąże i powinny mieć prawo do aborcji, z drugiej to nie wina dziecka, że powstało w wyniku gwałtu. Jednak jak ktoś nie chce być matką, może swoje dopiero co narodzone bejbe oddać do adopcji. Słyszałam, że nie jest trudno znaleźć nową rodzinę dla noworodka, bardzo wiele ludzi właśnie takie dzieci chce zaadoptować. Aby wychować je od samego ich początku. Więc jest już jedno rozwiązanie zamiast aborcji. Ale pewnie spotkaliście się z tym, że wiele młodych matek po narodzinach dziecka nie chce go oddać. Tutaj na prawdę ciężko jest stwierdzić co taka przyszła mama powinna zrobić. Możliwość zabicia człowieka, nawet takiego małego, jeszcze do końca nie powstałego przeraża. Przecież ono jest niewinne, to nie jego wina, że jest nie chciane. Ale jeśli to dziecko ma się męczyć w paskudnych warunkach? Bardzo często kobiety które dopuściły się seksu bez zabezpieczenia i w wyniku czego zaszło w ciąże jest biedne, nie ma pieniędzy, nie ma praktycznie nic. Kto jej da kasę na dziecko? Na ubranka dla niego, łóżeczko, jakieś zabawki, kaszki, mleczka i tak dalej? Rząd? Nie sądzę aby cokolwiek dał a jak już to nie dużo... W takich biednych rodzinach te dzieci potem wyrastają na kogo wyrastają. Każdy chyba zna stereotypowo ich historię. Mogę Wam powiedzieć, że bardzo często właśnie tak dzieję się z tymi dziećmi. Tak praktycznie to jest bardzo ciężki temat. Ja chyba nigdy nie będę do końca pewna, czy aborcja powinna być zakazana. I mimo, że za chwilę rzucicie się na mnie, mówię szczerze : nie wiem xD
Angelina Johnson jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 13:51   #5
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: Aborcja

Cytat:
[Mogłyśmy się w Nowy Rok upić
Nie lubię alkoholu ^^ Po prostu mi nie smakuje, próbowałam kiedyś piwa i od razu wyplułam. Szampan też jest ohydny xD
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 13:59   #6
Vayamess
Praktykant Voodoo
 
Vayamess na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 666
Domyślnie RE: Aborcja

Cytat:
Nie. Nie znam się na tym, KTOŚ, sąd? powinien pozwolić usunąć to dziecko.
To akurat, o ile się nie mylę, jest możliwe. Jeśli dziewczyna zostaje zgwałcona, MOŻE usunąć dziecko.

Cytat:
Kobieta ma rodzić dziecko, które potem będzie niechciane...
Niechciane przez nią? To kim ona musi być, żeby nie kochać własnego dziecka? :/ Wyrażacie się jak gdyby dziecko 'należało' /z braku lepszego słowa/ tylko do faceta, a kobieta po prostu musiała je 'nosić'. A przecież dziecko jest również cząstką kobiety, jego matki :/

Cytat:
pomyślcie co będzie jeśli ona nie będzie miała warunków, domu dla tego dziecka.
To już trochę inna sytuacja. Jeśli ma naprawdę koszmarne warunki, no to trzeba szukać innego rozwiązania. Ale nie musi być nim aborcja.

Kobiety wybierają aborcję, dlaczego? Bo najłatwiejsza? Bo za paręset złotych pozbędą sie problemu na zawsze? Bo pozbędą się skutków swojej głupoty? /Nie piszę tu o efektach gwałtu/ Może to kwestia niewiedzy, niewykształcenia w takich kwestiach? Może trzeba więcej nagłaśniać ową sprawę i sposoby rozwiązania: legalne, prawidłowe - bo przecież takie istnieją.

Cytat:
A będzie je kochała
Kobieta, która naprawdę kocha dziecko nigdy go nie zabije.

Cytat:
To.dziecko.nic.nie.czuje. To nawet nie jest CZŁOWIEK. Nie ma kształtów ludzkich, nic nie słyszy, nic nie widzi, nic nie czuje.
Nie jest człowiekiem, a więc czym? Rośliną? To JEST człowiek, E-Vaire. A czym byłaś Ty, będąc w brzuchu matki? Też roślinką? Gdyby Twoja mama (nie lubię słowa matka ;)) miała takie poglądy jak Ty i zechciała usunąć ciążę? Przewiduję, że nie masz nic przeciwko, bo i tak nic wtedy nie czułaś. A to, że aborcja odebrałaby Ci szansę na życie to już drobiazg. Zastanów się ile wspaniałych chwil w swoim życiu przeżyłaś /bo zakładam, że przeżyłaś/ i Ty uważasz, ze można tak po prostu to komuś odebrać? Bezczelnie, bez pytania, zabić dziecko. Dlaczego? No tak, bo ono nic nie czuje :/

Cytat:
Dziecko, które się nie narodziło, nie może umrzeć
Wszystko co ŻYJE, może UMRZEĆ. A dzieci w brzuchu żyją, nieprawdaż?

--------------------------
Veela, ja również miałam założyć taki temat ;) Ale obiło mi się o uszy, że taki temat istnieje, widocznie byłam w błędzie ;)
__________________
esy
floresy
fantasmagorie

niewiele
tu
po
mnie
...
Vayamess jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 14:02   #7
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie RE: Aborcja

Cytat:
Nie jest człowiekiem, a więc czym? Rośliną? To JEST człowiek, E-Vaire. A czym byłaś Ty, będąc w brzuchu matki? Też roślinką? Gdyby Twoja mama (nie lubię słowa matka ) miała takie poglądy jak Ty i zechciała usunąć ciążę? Przewiduję, że nie masz nic przeciwko, bo i tak nic wtedy nie czułaś. A to, że aborcja odebrałaby Ci szansę na życie to już drobiazg. Zastanów się ile wspaniałych chwil w swoim życiu przeżyłaś /bo zakładam, że przeżyłaś/ i Ty uważasz, ze można tak po prostu to komuś odebrać? Bezczelnie, bez pytania, zabić dziecko. Dlaczego? No tak, bo ono nic nie czuje :/
Co innego żyć wiele lat, być szczęśliwym i nagle wszystko stracić, a co innego nie mieć nic przez cały czas.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 14:22   #8
Stefa
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 94
Wyślij wiadomość przez MSN do Stefa
Domyślnie RE: Aborcja

Aborcja nie powinna być legalizowana. Jeśli dziewczyna zaszła w ciążę, bo nie zabezpieczyła się lub nie pomyślała o konsekwencjach, to dziecko nic nie jest temu winne. Poczęte maleństwo to już pewien organizm, nie w pełni rozwinięty, ale istniejący. Jest wynikiem gwałtu? W tym przypadku aborcja już jest legalna. Trudno się z tym pogodzić, w końcu to nadal morderstwo, ale już w tym przypadku dziecko i tak by nie było szczęśliwe.
Stefa jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 14:27   #9
Bubi
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
Wyślij wiadomość przez MSN do Bubi
Domyślnie RE: Aborcja

Ach te kobiety...
Już rozmawiałem na temat aborcji na tym forum i zadałem jedno pytanie, które zadaje zawsze kiedy pada ten temat: matka czy dziecko?
Wyobraźcie sobie kilka przypadków:
1. Ciąża zagrożona. Ratujecie siebie czy dziecko?
2. Choroba genetyczna. Progeria, porfiria, zespoły Pataua czy Edwardsa, aż do dystrofii. wiadomo, że dziecko nie dożyje często pierwszych urodzin (nie licząc progerii), na pewno nie będzie akceptowane przez otoczenie i wreszcie będzie nie sprawne umysłowo. Poza tym, nie są to najmniej bolesne choroby na świecie.
3. Ciąża pozamaciczna. zostawiłem to na koniec, gdyż wybór tutaj to tak właściwie żaden wybór. Albo wyciągamy zarodek, albo umierają oboje.
(Zwykle zastanawia mnie czemu kobiety same sobie zamykają wolny wybór)

Dla mnie człowiek jest jaki jest z powodu wyborów jakich dokonuje. Sam jako tako nie mogę się wypowiedzieć co bym zrobił (z wiadomych przyczyn ) jednak porównywalnym wyborem może być eutanazja. I za eutanazją jestem obiema rękami.
Bubi jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 03-02-2008, 14:28   #10
Vayamess
Praktykant Voodoo
 
Vayamess na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Nov 2007
Posty: 666
Domyślnie RE: Aborcja

Cytat:
Co innego żyć wiele lat, być szczęśliwym i nagle wszystko stracić, a co innego nie mieć nic przez cały czas.
A czymś innym jest świadomie pozbawić kogoś szansy na życie. Postawa pokrótce egoistyczna... My żyjemy, ale ktoś, kto będzie dla nas problemem ma umrzeć... Bo co? Bo nasze życie przestanie być różowe i w kwiatki? Popełnimy morderstwo, żeby samemu mieć lepiej? Trzeba ponosić konsekwencje swoich działań. Czasami musimy poświęcić nasze życie dla kogoś innego, nie tylko dla siebie.
Oczywiście trudno jest mieć dużo i nagle mieć nic. Ale równie trudno jest zawsze mieć nic. Może nawet trudniej, bo ktoś kto kiedykolwiek coś miał, poczuł smak 'mienia' tego... A ten co nie miał nic, nie będzie miał już niczego, nie poczuje nawet smaku tego, jest pokrzywdzony.

Bubi:
Cytat:
1. Ciąża zagrożona. Ratujecie siebie czy dziecko?
Moja pierwsza myśl: dziecko. Druga myśl: nie wiem. W ostateczności - ratuję dziecko. Nawet nie potrafię uzasadnić dlaczego...

Cytat:
2. Choroba genetyczna. Progeria, porfiria, zespoły Pataua czy Edwardsa, aż do dystrofii. wiadomo, że dziecko nie dożyje często pierwszych urodzin (nie licząc progerii), na pewno nie będzie akceptowane przez otoczenie i wreszcie będzie nie sprawne umysłowo. Poza tym, nie są to najmniej bolesne choroby na świecie.
Nie ważne, ile dożyje. Rok? To niech to będzie najpiękniejszy rok, jaki tylko można zapewnić dziecku. Choremu, zdrowemu... Ważne, że mojemu. Zależy to jednak od choroby... No cóż, nie znam się na tym (muszę koniecznie poczytać ;)) ale zakładam, że będąc świadomą, że dziecko może bardzo cierpieć zgodziłabym się na aborcję. Jednak podkreślam, że tylko w przypadku gdy życie dla dziecka byłoby cierpieniem.

Cytat:
3. Ciąża pozamaciczna. zostawiłem to na koniec, gdyż wybór tutaj to tak właściwie żaden wybór. Albo wyciągamy zarodek, albo umierają oboje.
No więc, odpowiedź chyba jasna ;)
__________________
esy
floresy
fantasmagorie

niewiele
tu
po
mnie
...
Vayamess jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:32.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.