RE: SLYTHERIN
sam taki kiedys byles. Witaj
<podala mu dlon ( mam nadzieje, ze nie wyznajesz zasady, ze "dziewczynom sie reki nie podaje"? Bo jezeli wyznajesz to sorry xD)>
taaak wera ty jestes bardzo mila. Christi i co z naszym Potterkiem? Kochas dostal baty?
<Angelinie zaswiecily sie oczy. Juz iwdac ze sobie wyobraza Pottera konajacego w meczarniach Cruciatusa sam, bez przyjaciol na lasce.....>
ekhm
<uslyszala glos mimid i zobaczyla jej zdzwiona mine>
no co? Lubie wyprzedzac fakty^^ I raczej do zakochania nie dojdzie....Wiesz jaka ja jestem do tego szybka.....
<jej ironia nie miala granic>
|