|
07-13-2008, 12:13
|
#101
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 18
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Bo przecież nie wierzysz w rzeczy nieudowodnione, nieprawdaż?
|
Gdzie ja to napisałam? Nie wierzę w boga i już.
Cytat:
|
Widzę, że zmieniasz wygodnie temat i naprawdę nie chcesz mi wytłumaczyć, czy wierzysz jedynie w fakty ;]. Cóż, tego się spowiedziałam.
|
Nie nie zmieniam tematu, ale jakbyś nie zauważyła ten temat tyczy się boga, nie? Jak to nie chcę? Jakoś nie sądzę, żeby w miłość trzeba było WIERZYĆ. Bo jakoś nikt mi nie wciska kitu o innych miłościach (oczywiście są jej różne rodzaje), a o bogach to się można rozpisać. Islam, buddyzm, hinduizm, chrześcijaństwo itp. itd. i każdy z wyznawców twierdzi, że jego bóg jest jedyny i prawdziwy. Bo rodzaje miłości mogą istnieć na świecie wszystkie naraz (altruistyczna, platoniczna, romantyczna, egoistyczna itd.), a jakoś do boga to się nie odnosi. Jakoś mi się nie wydaje, żeby na świecie było miejsce dla kilku <ironia>duchowych bytów </ironia>.
|
|
|
07-13-2008, 13:50
|
#102
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Dlaczego wielu ludzi traktuje katolików jak obsesyjnych ludzi, którzy nie widzą nic poza Radiem Maryja i paciorkami różańca?
|
Bo tylko na takich trafiałam. Widocznie pech.
Cytat:
|
Gdybyś miała prowadzić prywatną rozmowę ze mną, to ani bym Cię nie skrytykowała, ani nie nawracała, ani nie przekonowała. Po pierwsze, dlatego że natura ludzka jest jaka jest i człowiek lubi robić drugiej osobie na przekór, a po drugie, dlatego że Twoja, jej, jego czy ich wiara nie jest moim biznesem. Więc nie możesz stwierdzić, że "wiesz" o tym, że osoba wierząca Cię skrytykuje. Moherowy beret, a i owszem. Ale nie generalizumy i nie kojarzmy katolików ze starymi dziadkami, którzy pytają się czy byłeś w kościele, czy nie.
|
Okej, jeżeli kiedyś wywiąże się między nami taka rozmowa, to przynajmniej będę miała spokojną głowę. Nie chciałam generalizować. Po prostu spotkałam się tylko z takimi katolikami. W moim towarzystwie, większość to ateiści. Jak spotkam jakiegoś katolika i mówię, że nie wierzę w Boga, otrzymuję wywód na temat tego, że cżłowiek, który w nic nie wierzy jest najgorszym typem człowieka. A ja... Wierzę w siebie.
Cytat:
|
Ja mogę powiedzieć, że niektórzy ateiści uważają mnie za naiwniaka, bo wierzę w coś, co może istnieje, a może nie. Na pewno któryś z nich tak uważa. Ale jaki odsetek? Widzisz, wszystko może działać w dwie strony.
|
Nie mówię, że tak nie jest, ale to jest tak, jak napisała Limonka wyżej... Bardziej w oczy rzucają się jednak katolicy, którzy tępią ateistów.
Cytat:
|
Wyobrażam to sobie. Każdy człowiek, który podchodzi do Ciebie pyta się "Jesteś katolikiem?", Ty odpowiadasz, że nie, to wtedy on pluje Ci na buty. Tak to wygląda? Zastanawiam się czy przypadkiem ja nie mieszkam na innej planecie.
|
A czy każdy człowiek wie od razu, jak się zachowuję? Nie. Człowieka trzeba poznać od każdej strony. A jak ktoś po jakimś czasie dowiaduje się, że nie jestem katoliczką, patrzy na mnie krzywo.
Cytat:
|
ludzie kochani, czy naprawdę na tym świecie, w naszym kraju, ateiści czują się aż tak odtrąceni, pokrzywdzeni i oceniani z góry?
|
Eee, tak, bo to kraj katolicki i niestety to się czuje. A przynajmniej - ja czuję. W innym kraju, czułabym się o niebo lepiej. Zresztą większość ateistów powie coś takiego. To chyba o czymś świadczy?
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
07-13-2008, 14:01
|
#103
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
ludzie kochani, czy naprawdę na tym świecie, w naszym kraju, ateiści czują się aż tak odtrąceni, pokrzywdzeni i oceniani z góry?
Eee, tak, bo to kraj katolicki i niestety to się czuje. A przynajmniej - ja czuję. W innym kraju, czułabym się o niebo lepiej. Zresztą większość ateistów powie coś takiego. To chyba o czymś świadczy?
|
Popieram Claire. Polska to kraj Katolicki, i nie oszukujmy się trochę staromodny. Zmiany ciężko nam przychodzą. Ateiści nie są jakoś szczególnie lubiani. Inne kraje są pod tym względem dużo bardziej tolerancyjne.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|
|
|
07-13-2008, 14:27
|
#104
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,708
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Nie nie zmieniam tematu, ale jakbyś nie zauważyła ten temat tyczy się boga, nie? Jak to nie chcę? Jakoś nie sądzę, żeby w miłość trzeba było WIERZYĆ. Bo jakoś nikt mi nie wciska kitu o innych miłościach (oczywiście są jej różne rodzaje), a o bogach to się można rozpisać. Islam, buddyzm, hinduizm, chrześcijaństwo itp. itd. i każdy z wyznawców twierdzi, że jego bóg jest jedyny i prawdziwy.
|
A co możesz robić z miłością? Dlaczego stwierdziłam, że wierzysz jedynie w fakty? Dlatego, że chcesz dowodu istnienia Boga. Sama stwierdziłaś, że istnienie Boga nie jest FAKTEM i dlatego w niego nie wierzysz. Jak dla mnie to logicznie, jeżeli dla ciebie nie, to przeczytaj kilka ostatnich postów. Po drugie, tobie naprawdę się wydaje, że ci wszyscy ludzie wierzą w innego Boga? To oczywiste, że nie. Mogą trochę inaczej go postrzegać, ale cały czas wszystkim chodzi o jedną istotę. Jahwe, Bóg, Allach to nie są trzej bogowie. Mają tylko inną nazwę. Ja zadaję bardzo proste pytania, a ty mi dajesz okrężne odpowiedzi ;].
Cytat:
|
Eee, tak, bo to kraj katolicki i niestety to się czuje. A przynajmniej - ja czuję. W innym kraju, czułabym się o niebo lepiej. Zresztą większość ateistów powie coś takiego. To chyba o czymś świadczy?
|
Okej, zgadzam się, że wielu wielu księży i starszych ludzi zachowuje się bardzo nie w porządku. Pisałam, że ich nie bronię. Ale tak naprawdę nie znam osoby w moim wieku, która oceniałaby kogokolwiek po tym czy ktoś wierzy w Boga czy nie. Ja też tak nie oceniam ludzi, nawet nie wiem, kto z moich znajomych jest katolikiem, a kto nie. Możliwe nawet, że obsesyjnych katolików "bardziej widać". Ale nie wiem, czy w tym kraju ateistom żyje się aż tak fatalnie... Jeżeli chodzi o nasze pokolenie to naprawdę wątpię.
Cytat:
|
Bo tylko na takich trafiałam. Widocznie pech.
|
A może spotkałaś tych mniej obsesyjnych i nawet nie wiedziałaś, że są katolikami? xP
|
|
|
07-13-2008, 14:31
|
#105
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Cytat:
|
Bo tylko na takich trafiałam. Widocznie pech.
|
A może spotkałaś tych mniej obsesyjnych i nawet nie wiedziałaś, że są katolikami? xP
|
Chyba tak, bo mnie spotkała, a dobrze wie, że jestem katoliczką, ale nie obsesyjną xD.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
07-13-2008, 14:35
|
#106
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Jeżeli chodzi o nasze pokolenie to naprawdę wątpię.
|
No ale dyskomfort zostaje... Nie obracamy się przecież tylko w swojej grupie wiekowej.
Cytat:
|
A może spotkałaś tych mniej obsesyjnych i nawet nie wiedziałaś, że są katolikami? xP
|
Cytat:
|
Chyba tak, bo mnie spotkała, a dobrze wie, że jestem katoliczką, ale nie obsesyjną xD.
|
Dobra, dobra, jesteście katoliczkami, które mnie nie tępią XD I nie czuję się przez was gnębiona : P
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
07-13-2008, 14:41
|
#107
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,708
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Dobra, dobra, jesteście katoliczkami, które mnie nie tępią XD I nie czuję się przez was gnębiona : P
|
Woow... Ale dobra, koniec tych wygłupów, Mary Jane, do akcjii! Wyciągaj różaniec, ja wodę święconą, musimy zająć się grzesznicą Claire!
|
|
|
07-13-2008, 14:47
|
#108
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Woow... Ale dobra, koniec tych wygłupów, Mary Jane, do akcjii! Wyciągaj różaniec, ja wodę święconą, musimy zająć się grzesznicą Claire!
|
Nieee! xD Ja się tak nie bawię! Oszukistki! xP Podstępne, wredne... : P
No to ja już nie robię offtopu xD Cieszę się z takiego obrotu sprawy ;] Dyskusja nie musi być rzucaniem się na siebie, ale całkiem przyjemną wymianą zdań. Wzorcowe jesteśmy xP
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
07-13-2008, 14:50
|
#109
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Woow... Ale dobra, koniec tych wygłupów, Mary Jane, do akcjii! Wyciągaj różaniec, ja wodę święconą, musimy zająć się grzesznicą Claire!
|
Cytat:
|
Nieee! xD Ja się tak nie bawię! Oszukistki! xP Podstępne, wredne... : P
|
Claire... a byłaś dzisiaj w kościółku?
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
07-13-2008, 17:08
|
#110
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 53
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Dzieki kochanej przegladarce pisze ten post drugi raz ... jestem troszke zirytowany wiec ostrzegam ze moze byc dosc ostry jednakze postaram sie powstrzymac.
Flegmo chcialas dowodow na istnienie milosci?Milosc to uczucie takie samo jak strach, radosc, zazdrosc itp Chcialas dowodow prosze bardzo przejrzec kilka ostatnich numerow "charakterow" dowiesz sie wtedy ze istnienie milosci jest udowodnione bo pociaga za soba roznego rodzaju reakcje wewnatrz naszego mozgu i tak jak strach wytwarza adrenaline, radosc endorfiny tak samo milosc ma okreslony wplyw na poziom hormonow w organizmie i tym podobne sprawy.
Bog to inna kwestia istnienia Boga, pierwszego "ruchacza" wszechswiata nie da sie udowodnic.Bez problemu mozna jednak wyliczyc korzysci jakie koscioly (nie mowie tylko o katolickim choc dla mnie to wlasnie on jest powodem najwiekszego zla na swiecie) ciagna z wiary swych owieczek. Sama stwierdzilas ze Bog jest jeden niezaleznie czy nazywamy go Jahwe, Allah czy Jezusek. Zgadzam sie, kazda kolejna wiara coraz bardziej sciaga od poprzedniej, widac to szczegolnie w religiach monoteistycznych.Skoro schemat sie sprawdza to po co sie wysilac nieprawdaz?... Religia ogranicza horyzonty, sprowadza wszystko do poziomu "JA i MOJA wiara", od zawsze byla powodem niesnasek wsrod ludzi i nadal jest chociaz dzisiaj juz nie palimy czarownic.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:12.
|
|