|
07-13-2008, 17:21
|
#111
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 357
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Do ostatniego zdania poprzednika dorzucę religię jako, sposób manipulacji motłochu i gitara.
|
|
|
07-13-2008, 17:33
|
#112
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
A nie sądzicie, że w dzisiejszych czasach trudno wierzyć w cokolwiek czego nie można wyjasnić naukowo?
Przecierz nasze, życie opiera się na nauce, a istnienia Boga potwierdzić sie przecież nie da. Wszystkie religie opierają się na podobnym schemacie i we wszystkich czeba uwierzyu, choć nic niejest potwierdzone i w to czego stwierdzić nie można.
A może tak naprawde wierzymy bo boimy się, żeczy ostatecznych i nieuniknionych, takich jak śmierć?
|
|
|
07-13-2008, 17:37
|
#113
|
|
Administrator
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Marvel Universe
Posty: 1,811
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
A nie sądzicie, że w dzisiejszych czasach trudno wierzyć w cokolwiek czego nie można wyjasnić naukowo?
|
Nie tylko w dzisiejszych czasach. Wystarczy wspomnieć odrodzenie i oświecenie.
__________________
- Look at us. I'm frozen and you're dead. And I love you.
- It's a problem.
- Do you remember what you told me once? That every passing minute is a another chance to turn it all around.
- I'll find you again.
- I'll see you in another life... when we are both cats.
|
|
|
07-14-2008, 03:01
|
#114
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 74
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Zgadzam się z Claire! 
I uważam, że ludzie boją się śmierci! Dlatego wierzą!
Wierzą w aniołki, diabełki itp. :no:
|
|
|
07-14-2008, 13:52
|
#115
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1,498
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Uwaga: Jeśli mój post kogoś obrazi przepraszam. Ale piszę w stanie głębokiego zdenerwowania.
Chodzi o nauczanie Religii i Etyki w Szkołach. Od września oba przedmioty mają być tak samo dostępne. Niestety zawsze jest jakieś ale. W tym przypadku oznacza to, że np.: w szkołach średnich podręcznik do Etyki został napisany przez księdza. Błagam... To już raczej nie będzie przedmiot natury filozoficznej, a Etyka KATOLICKA. Przepraszam bardzo, ale ja wysiadam. Liceum mnie jeszcze nie dotyczy, ale i tak uważam to za grubą przesadę. Podręcznik do przedmiotu takiego jak Etyka powinien być napisany przez osobę Obiektywną. A ksiądz... wiadomo może się strać, może robić niewiadomo co, ale podejście do niektórych spraw zawsze pozostanie to samo. Mam nadzieję, że chociaż w gimnazjum dadzą nam się uczyć prawdziwej Etyki. Bo wątpie by nauczyciela zadowoliła wymówka, że nie noszę podręcznika bo nie zgadza się on z moimi poglądami.
__________________
" - Ten Eyrieńczyk był zbyt arogancki, jak na twoje potrzeby.
- Masz brata, który jest jeszcze bardziej arogancki,
- Chcesz się z nim przespać?
- Prędzej zjem dżdżownicę. Żywą.- Ponieważ zemdliło ją na samą myśl o tym, pociągnęła spory łyk brandy. - Choć oczywiście go lubię - dodała. - Może nawet trochę go kocham, tak po siostrzanemu... kiedy nie jest takim upartym fiutem.
- Aha. Tak z pięć minut w miesiącu."
Kocham Daemona i Surreal xD
|
|
|
07-14-2008, 14:43
|
#116
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Chodzi o nauczanie Religii i Etyki w Szkołach. Od września oba przedmioty mają być tak samo dostępne. Niestety zawsze jest jakieś ale. W tym przypadku oznacza to, że np.: w szkołach średnich podręcznik do Etyki został napisany przez księdza. Błagam... To już raczej nie będzie przedmiot natury filozoficznej, a Etyka KATOLICKA.
|
Że jak? Książka... księdza? No bez przesady , ale ludzie po to chyba idą na etykę by się odciąć od lekcji religii katolickiej...:rol:
Cytat:
|
A nie sądzicie, że w dzisiejszych czasach trudno wierzyć w cokolwiek czego nie można wyjasnić naukowo?
|
Kto, moim zdaniem to żaden problem. Bo ty wcale nie musisz wykłócać się z kimkolwiek o swoją wiarę i udowadniać, że to w co wierzysz ma sens i jakiekolwiek wytłumaczenie. Kwestia wiary to kwestia różnorodności i bogactwa ducha której niewierzący nie mają. Tego raczej nikomu nie wpoisz. B)
'
Cytat:
|
Do ostatniego zdania poprzednika dorzucę religię jako, sposób manipulacji motłochu i gitara.
|
Ishar , ja bym podsumowała czymś mocniejszym czyli słowami Mao Zedong`a : ''Religia to trucizna''. Ma dwie olbrzymie wady: niszczy rodzaj ludzki [...] i hamuje postęp.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-14-2008, 15:28
|
#117
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 53
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
"Kwestia wiary to kwestia różnorodności i bogactwa ducha której niewierzący nie mają. Tego raczej nikomu nie wpoisz."
Ekhm???Czyli moj "duch" to prostak tak?... Nie wiem mi sie wydaje ze zawsze bylem happy ze swoim wewnetrznym "Ja" ale skoro na bogactwo ducha monopol maja wierzacy ... Wtf?Ludzie litosci Ja jako ateista nie odczuwam potrzeby wierzenia ze po smierci wszyscy pojdziemy do raju ... i kazdemu sie dostanie po 40 dziewic =/ Nie wierze ale to nie znaczy ze moj "duch" jest suchy jak piach na pustyni smiem nawet twierdzic ze jest o wiele bardziej zroznicowany i bogaty od ducha czlowieka klepiacego codziennie "Allah akbar" czy "Ojcze nasz".To duchy (umysly) ludzi wierzacych sa ograniczone i plytkie, a przynajmniej duzej wiekszosci bo zachowac umysl otwarty w wierze katolickiej i nie dac sie zindoktrynowac to dla mnie praktycznie niemozliwe.
Co do Etyki.Przeciez od poczatku wiadome bylo ze beda jej nauczac ksieza bo nie mam ludzi ktorzy pokonczyli filozofie i chcieliby pracowac za tak psie pieniadze.To nie bedzie "etyka" to bedzie kolejny sposob na wtlaczanie religii katolickiej do szkoly.
|
|
|
07-14-2008, 17:23
|
#118
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Kwestia wiary to kwestia różnorodności i bogactwa ducha której niewierzący nie mają.
|
Zupełnie jak ksiądz z mojego liceum... Chodziłam na religię z czystej ciekawości, wszyscy - włącznie z księdzem - wiedzieli, że nie jestem katoliczką. W czasie jednej z dyskusji, ksiądz stwierdził, że skoro nie jestem katoliczką i nie chodzę do kościoła, jestem "duchowo pusta." Zapytałam, czy wie lepiej niż ja, jaka ja jestem. Odparł tylko, że tak. To był jeden z najważniejszych punktów, na drodze mojego oddalania się od Kościoła Katolickiego.
Ostatecznie jednak, jestem w stanie zgodzić się ze stwierdzeniem, że osoba wierząca w COŚ jest w pewnym sensie bogatsza duchowo, niż osoba nie wierząca w NIC.
|
|
|
07-14-2008, 18:46
|
#119
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Zupełnie jak ksiądz z mojego liceum... Chodziłam na religię z czystej ciekawości, wszyscy - włącznie z księdzem - wiedzieli, że nie jestem katoliczką. W czasie jednej z dyskusji, ksiądz stwierdził, że skoro nie jestem katoliczką i nie chodzę do kościoła, jestem "duchowo pusta." Zapytałam, czy wie lepiej niż ja, jaka ja jestem. Odparł tylko, że tak. To był jeden z najważniejszych punktów, na drodze mojego oddalania się od Kościoła Katolickiego.
|
Boże, jak mnie to wkurza... Dlaczego wiara dla was zawsze równa się katolicyzm? Ludzie, istnieją tez inne, o niebo lepsze wyznania, a najlepiej jest kiedy nie należy się do żadnego, przynajmniej ja tak wyglądam.
Cytat:
|
Ekhm???Czyli moj "duch" to prostak tak?... Nie wiem mi sie wydaje ze zawsze bylem happy ze swoim wewnetrznym "Ja" ale skoro na bogactwo ducha monopol maja wierzacy ... Wtf?Ludzie litosci Ja jako ateista nie odczuwam potrzeby wierzenia ze po smierci wszyscy pojdziemy do raju ... i kazdemu sie dostanie po 40 dziewic =/ Nie wierze ale to nie znaczy ze moj "duch" jest suchy jak piach na pustyni smiem nawet twierdzic ze jest o wiele bardziej zroznicowany i bogaty od ducha czlowieka klepiacego codziennie "Allah akbar" czy "Ojcze nasz".To duchy (umysly) ludzi wierzacych sa ograniczone i plytkie, a przynajmniej duzej wiekszosci bo zachowac umysl otwarty w wierze katolickiej i nie dac sie zindoktrynowac to dla mnie praktycznie niemozliwe.
|
Żeby nie było- ja cię prostakiem nie nazwałam, a ze tak rozumiesz ubóstwo..no cóż to już twój problem. xD
Ja podkreśliłeś , że'' byłeś happy ze swoim wewnętrznym ''Ja'' ''.
No właśnie ze swoim. Tylko swoim. :P
Wiara, skarbie nie polega na tym, że po śmierci idzie się do raju a tam czeka na każdego 40 czy ileś tam dziewic . Mama Mia jakie to naiwne i infantylne myślenie. :rol:
Ja ci nie będę tego tłumaczyć bo i tak nie zrozumiesz (bez obrazy dla twojego intelektu, ale to nie o to chodzi).
Cytat:
|
To duchy (umysly) ludzi wierzacych sa ograniczone i plytkie, a przynajmniej duzej wiekszosci bo zachowac umysl otwarty w wierze katolickiej i nie dac sie zindoktrynowac to dla mnie praktycznie niemozliwe.
|
No i najlepiej jest jeszcze wspierać stację Tadka i Trwam. 
Miło , że znasz ta dużą większość ludzi wierzących...To znaczy ile milionów? Pytam z ciekawości. :P
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-15-2008, 00:43
|
#120
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 53
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
... Ta jest uzywamy zwrotu "Ja ci nie bede tlumaczyc bo i tak nie zrozumiesz" buhahaha litosci!... Nie obrazilem sie skarbie bo pewnie twego wywodu bym nie zrozumial jesli bys go przedstawila (po wymysleniu jakby mial najpierw wygladac) ale dla mnie wiara = zycie po smierci, najczesciej w wyidealizowanym miejscu dla ludzi dobrych a wieczna katorga dla zUych i niewierzacych.Wybacz ze tak upraszaczam jestem facetem mam prawo.
Spojrz Miss na kraj w ktorym zyjemy to sie skapniesz czemu dla wiekszosci z nas wiara w Polsce = katolicyzm.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:29.
|
|