Wróć   HPN.pl > Pozostałe > Inne

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-18-2008, 01:56   #131
Bubi
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
Wyślij wiadomość przez MSN do Bubi
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Jak ja lubię takie rozmowy zacznę od środka bo już późno.(edit: właściwie to powinienem powiedzieć że już wcześnie)
Cytat:
Flegma napisał/a:
Jeżeli wierzysz tylko w to, co możesz zobaczyć, dotknąć lub poczuć którymś ze zmysłów, to ja szczerze współczuję. Mam rozumieć, że nie wierzysz w miłość, marzenia, nadzieję, przyjaźń i w inne wartości, których też tak naprawdę nie możemy udowodnić. Ja w tym momencie już nie mówię o Bogu, ale o wierzenie w istnienie rzeczy innych niż kubek, stół i cegła. Jeżeli jednak nie przyjmujesz do siebie wiary w cokolwiek, co z pozoru nie istnieje, to chyba nie mamy o czym rozmawiać.
Ja już tu chyba kiedyś pisałem o miłości itp... hormony plus popędy plus egoizm (tak tak mili moi... nawet w najbardziej szlachetnym czynie czai się nutka egoizmu) plus strach i masz miłość
Co do rzeczy, to nie można wierzyć w stół. Stół jest i koniec. Nie ważne jak go nazwać ale jednak jest, istnieje i koniec kropka. Z drugiej strony mamy odczucia subiektywne komuś się podoba ten stół, a komuś nie ale nie można zanegować jego istnienia.
Podobnie jak piękno możemy odczuwać WŁASNE uczucia. Możemy być w dobrym czy złym nastroju, kochać, nienawidzić i co tylko tam sobie chcecie.
Za to z Bogiem jest tak, że nie można go odczuć na własnej skórze tak jak na przykład strachu czy miłości, czy smutku, depresji i milionów innych opisanych przez psychologów emocji. Ale dość już tej filozofii... emocje to kupa chemii z przewagą kupy

Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Wiara, skarbie nie polega na tym, że po śmierci idzie się do raju a tam czeka na każdego 40 czy ileś tam dziewic .
Ej no... to właśnie była moja wiara... zapomniałaś tylko o alkoholu i papierosach za darmo. Ale to MOJA wiara i wara komukolwiek od tego co JA będę miał po śmierci.

Cytat:
Serea napisał/a:
Cytat:
Gdzie tolerancja pytam?
Umarła śmiercią naturalną. Sama wiem jakie ateista może mieć cieżkie życie. Zwłaszcza z fanatycznymi katolikami. Ale cóż... może z czasem niektórzy zrozumieją, że wiara nie ma nic wspólnego z charakterem człowieka. A znam takich co z góry zakładają: "Katolik-dobry, Ateista-zły".
Ja takim zawsze odpowiadam moim ulubionym cytatem, który daje mi nadzieję na lepszą przyszłość po śmierci (w razie jakbym nie dostał tych dziewic): "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. "


Ogólnie do wiary jako takiej nie mam nic... strasznie za to denerwujące jest to, że wielu jest fanatycznych wyznawców, którzy palili by na stosie wszystkich, którzy nie usłuchają słów jedynej słusznej wiary. Bardzo też nie lubię łapanek jakie przeprowadzają wyznawcy pewnego szczepu, którzy ku memu najszczerszemu ubolewaniu nie przychodzą do mnie po rozmowie przeprowadzonej z półtora roku temu.
Z drugiej strony do instytucji kościoła jako takiego można już dość ostro się przyczepić. Niektórym duchownym należało by przebić jaja rozżarzonym do czerwoności drutem, by na nowo rozpalić w nich żar prawdziwej wiary :P
Bubi jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 10:01   #132
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Ej no... to właśnie była moja wiara... zapomniałaś tylko o alkoholu i papierosach za darmo. Ale to MOJA wiara i wara komukolwiek od tego co JA będę miał po śmierci.
A skręty to gdzie? B)

Cytat:
Bardzo też nie lubię łapanek jakie przeprowadzają wyznawcy pewnego szczepu, którzy ku memu najszczerszemu ubolewaniu nie przychodzą do mnie po rozmowie przeprowadzonej z półtora roku temu.
Hmm, Świadkowie Jehowy...?


Cytat:
Za to z Bogiem jest tak, że nie można go odczuć na własnej skórze tak jak na przykład strachu czy miłości, czy smutku, depresji i milionów innych opisanych przez psychologów emocji. Ale dość już tej filozofii... emocje to kupa chemii z przewagą kupy
Bubi... ale ja go czuję.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 10:36   #133
Kot
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Miss ale mi się twój punkt widzenia całkowicie podoba
Kot jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 10:43   #134
Bubi
Senior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
Wyślij wiadomość przez MSN do Bubi
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Cytat:
Za to z Bogiem jest tak, że nie można go odczuć na własnej skórze tak jak na przykład strachu czy miłości, czy smutku, depresji i milionów innych opisanych przez psychologów emocji. Ale dość już tej filozofii... emocje to kupa chemii z przewagą kupy
Bubi... ale ja go czuję.
Przepraszam za brak precyzji. Oczywiście naukowcy opisali stan ekstazy religijnej i są w stanie go wywołać bez większych problemów i bez środków farmakologicznych. Podobnie jak strach czy inne emocje (z tego co wiem nie udało im się to z miłością, przynajmniej taką znaną z powieści romantycznych, gdyż to co mamy w większości w codziennym życiu to tak jak już pisałem zlepek kilku pierwotnych instynktów).
Tak więc możesz poczuć nawet ekstazę z racji twoich prywatnych WYOBRAŻEŃ o Bogu ale nie możesz poczuć Boga.
Poza tym to, że na przykład człowiek z manią prześladowczą czuje, że ktoś go śledzi, jest gdzieś niedaleko czy nawet stoi tuż za nim nie znaczy, że tak naprawdę jest. Podobnie można odczuwać obecność Boga.

Z mojej strony to było złe porównanie... powinienem raczej powiedzieć, że nie możesz poczuć Boga tak jak stołu. Bóg nie jest stanem umysłu jak miłość. Za to jego obecność możesz odczuwać... Podobnie jak obecność duchów, energii życiowej, wielkiego złego chomika czy też mocarnego krokodyla. Ciekawym jest jedynie to, że jeśli byś powiedziała, że czujesz obecność zastępów armii ciemności najprawdopodobniej posłano by cię na terapię, za to jeśli ktoś mówi, że czuje obecność boga to jest to całkowicie normalne.

Cytat:
A skręty to gdzie?
Nie lubię tego zapachu
Bubi jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 11:26   #135
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
A skręty to gdzie?
Boże. Dokładnie to samo pomyślałam.

Ja tam w moim niebie będę miała czterdziestu facetów z dredami i wielkie pole marihuany. Muahahahah. Kto chce wbić na melanż do mojego nieba? xD

Ogólnie to chyba zgadzam się z Bubim.
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 13:54   #136
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Przepraszam za brak precyzji. Oczywiście naukowcy opisali stan ekstazy religijnej i są w stanie go wywołać bez większych problemów i bez środków farmakologicznych. Podobnie jak strach czy inne emocje (z tego co wiem nie udało im się to z miłością, przynajmniej taką znaną z powieści romantycznych, gdyż to co mamy w większości w codziennym życiu to tak jak już pisałem zlepek kilku pierwotnych instynktów).
Tak więc możesz poczuć nawet ekstazę z racji twoich prywatnych WYOBRAŻEŃ o Bogu ale nie możesz poczuć Boga.
Poza tym to, że na przykład człowiek z manią prześladowczą czuje, że ktoś go śledzi, jest gdzieś niedaleko czy nawet stoi tuż za nim nie znaczy, że tak naprawdę jest. Podobnie można odczuwać obecność Boga.
Chcesz powiedzieć , że naukowcy mówią, że Boga odczuwa się na takiej samej podstawie na jakiej odczuwa sie...nie wiem... orgazm?
Wiesz nie mówi mi co ja mogę poczuć a czego nie bo nigdy nie byłeś w mojej skórze. B)
Ja nie jestem aż na tyle szalona być czuć miłość kogoś kogo nie ma Bubi.



Cytat:
Bóg nie jest stanem umysłu jak miłość. Za to jego obecność możesz odczuwać...
Słyszałeś o tych młodych naukowcach z łódzkiej politechniki którzy wymyślili wzór na miłość? Tak, opracowali oni równanie , które według nich da człowiekowi nie tyle co idealny związek (bo dzięki niemu znajdzie sobie idealną drugą połowę) , ale po prostu szczęście. Czy w takim razie Boga też będzie można sobie ''obliczyć''? Nie sądzisz, że jeżeli człowiek doszedł już tak daleko by podjąć się stworzyć równanie miłości to stworzy coś co będzie niepodważalnym dowodem na Boga? Ja osobiście jestem przeciw bo nie mam zamiaru patrzeć jak wszyscy masowo się nawracają. B)


Cytat:
Ogólnie to chyba zgadzam się z Bubim.
Li , ty jesteś nie wierząca?
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 14:02   #137
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Ja nie jestem aż na tyle szalona być czuć miłość kogoś kogo nie ma Bubi.
No to mamy pierwszy w historii dowód na istnienie Boga! Bóg jest, bo Miss go czuje!

Cytat:
Li , ty jesteś nie wierząca?
Nie wiem, problematyczna sprawa.
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 14:06   #138
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Nie wiem, problematyczna sprawa.
To znaczy? Masz problem z zdefiniowaniem swojej wiary? Czy trudno ci sie odnieść z nią do rzeczywistości?
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 14:18   #139
Limonka
Urodzony, by rządzić światem
 
Limonka na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
To znaczy? Masz problem z zdefiniowaniem swojej wiary? Czy trudno ci sie odnieść z nią do rzeczywistości?
Ostatniego pytania w ogóle nie rozumiem, możesz jaśniej? Generalnie moja wiara, tudzież nie-wiara przechodzi kryzys. Ale na pewno nie jestem katoliczką.
Limonka jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-18-2008, 14:30   #140
Miss Bagwell
Praktykant Voodoo
 
Miss Bagwell na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
Wyślij wiadomość przez MSN do Miss Bagwell
Domyślnie RE: Religia. [Bóg i Kościół]

Cytat:
Ostatniego pytania w ogóle nie rozumiem, możesz jaśniej? Generalnie moja wiara, tudzież nie-wiara przechodzi kryzys. Ale na pewno nie jestem katoliczką.
No co do ostatniego to już wiem.
A co do mojego pytania: Kiedy rozmawiam z ludźmi oni zazwyczaj mają problem z odniesieniem swoich przekonań religijnych do rzeczywistości. Ja na przykład też mam bo żyję w kraju katolickim a katoliczką nie jestem, choć w Boga wierzę. Nastały takie czasy, że trudno jest być wierzącym skoro z TV ''mądrzy'' ludzie zasypują cię co chwile odkryciami które mają na celu podważyć twoją wiarę. Ale moim zdaniem na tym to polega, bo tysiące lat temu chrześcijanie mieli ten sam problem ,ale przetrwali mimo wszystko.
Hmm, a może masz ochotę podbudować swoją wiarę? Gorąco zapraszam na koncert muzyki gospel w Osieku, niedaleko Bydgoszczy. B)
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
Miss Bagwell jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:18.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.