|
05-18-2009, 11:59
|
#131
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 308
|
Ravenclaw, oczywiście!
Mam sentyment do tego domu. Zawsze miałam wrażenie, że jest jakby pomiędzy Gryffindorem, a Slytherinem.
__________________
Okrągły pokój wspólny Ravenclawu przypominał klatkę dla kanarków – wpuszczone w ściany filary podtrzymujące półkoliste sklepienie całkiem zgrabnie udawały pręty. W zachodniej ścianie widniało kilka okien – szyby w ich górnych, półokrągłych ćwiartkach pokryte były rysunkami kruków. Magiczne ptaki trzepotały skrzydłami lub poprawiały pióra, wypełniając wnętrze barwnymi błyskami światła. Pokój utrzymany był w odcieniach błękitu i brązu.
Stowarzyszenie Snaperek
|
|
|
05-18-2009, 17:26
|
#132
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 37
|
Gryffindor!!!
*najlepsi w quiditchu
*byli tam Fred i George
*Byl tam Lee Jordan
*Są powiązani z Zakonem
*Jest tam Dumbledore!
|
|
|
05-18-2009, 17:40
|
#133
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2009
Posty: 170
|
Emm. To może drogą eliminacji.
1. Gryffidor. Odpada. Za czerwony. Ale nie eliminuję go ze względu na kolor. Taki za sweetaśny chyba, Harry, wszyscy dobrzy, odważni i zabawni, Mistrzostwa, Puchary. Ple, ple. ple. Odpychające.
2. Hufflepuff. Auch, kojaży mi się z takim Nevillem. Takie gapiostwo, pokraczność (bez urazy dla Puchonów, to tylko moja własna wizja tego domu)
3. Ravenclaw. Może być. Powiedzmy, że może chyba posiadam potrzebne tam cechy. Dom wydaje mi się ciekawy, już nie jest taki sweetaśny i dobry jak Gryff. I niebieeski. *.* Ale za dużo moim zdaniem się tam trzeba się uczyć. Pff. Nie lubię nauki.
4. Slytherin. Ten dom najbardziej mi się podoba. Powody już zostały wymienione. Snejpuuuś by mnie faworyzował. Mogłabym szpeigować Dracuuuuuusia all the time. Mogłabym później zostać śmierciożercą, by mieć kontakt z miłością mojego życia Lordem Voldesławem. [ trach, co za idiotka ze mnie xDD ]
I ogólnie lubię zielony. I lubię być niemiła, haha. ]:-> [ za mało poewiedziane, ale doobra. xdd ]
|
|
|
08-09-2009, 20:32
|
#134
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Tam, gdzie liście nie spadają z drzew...
Posty: 117
|
Ravenclaw -ponieważ lubię się uczyć, bystra też raczej jestem:P I bardzo lubię niebieski kolor
__________________
"Ile nadzieji mieści się w jednym słowie- może. Bez niego już tylko krok do rezygnacji."
Zemsta jest potrawą, którą najlepiej spożywać na zimno.
"Prawdziwa miłość nie jest upajającym zapachem, który wietrzeje.Jest ona pieczęcią- niezniszczalną nawet przez śmierć."
|
|
|
08-14-2009, 10:39
|
#135
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Kosmos ?
Posty: 343
|
Chciałbym trafić do Ravenclawu. Czemu ? Fajne te niebieskie kolory na szatach i Dom Kruka jest chyba miły i tolerancyjny, chociaż niekiedy debil się trafi. Ale jednak moim marzeniem było by trafienie do Ravu.
|
|
|
08-14-2009, 12:09
|
#136
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: KBK
Posty: 176
|
no ja to głównie dlatego do Ravenclawu bo ja (przynjmniej mi tak wmawiają) jestem inteligętna i mądra  chociaż Slytheriek jest fajowaski... no bo ja zaraz po niebieskim to najbardziej lubię Zielony.... i Voldzia, i Severka... ale chrapaczki i te inne Lunowate stworki są (nie jestem pewna) fajniejsze...
|
|
|
08-14-2009, 12:21
|
#137
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 36
|
Wiem, że to w stylu Harry'ego, ale ja zawsze chciałam trafić do Gryffindoru, a nigdy do Slytherinu. Nie jestem pewna, czy jestem odważna, uczciwa......:P Ale coś, ciągnie mnie do tego domu.  A od Slytherinu odstrasza mnie między innymi to, że był w nim Voldemort i wiele innych czarnoksiężników. Lecz, jak na złość w internetowych testach na przydział, raz wychodzi mi Gryffindor a raz, niestety, Slytherin.
Ostatnio edytowane przez Bella_Jordin_Breve : 08-14-2009 o 21:17.
|
|
|
08-14-2009, 13:15
|
#138
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 3
|
Hufflepuff - Odpada. Może to kwestia tego,że duzo o tym domie słyszałem xD
Ravenclav - Raczej nie."Kto ma olej w głowie temu dośc po słowie" - To raczej nie dla mnie.
Slytherin - Piękny pokój wspólny.Tak naprawde Slytherin "rządzi się swoim prawami" w Hogwarcie. Najczęsciej wszytkie domy są im przeciwne...
Gryffindor - Tutaj też chciałbym trafić.Nie ze względu na Harrego..;/ Po prostu to jest dom,który potrafi się bawić.. itp.
O to jest pytanie: Slytherin czy Gryffindor?? Myślę ze tutaj Tiara Przydziału by zadecydowała.
|
|
|
08-16-2009, 08:07
|
#139
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Och,chciałbym do Gryffindoru, ale myślę, że Tiara Przydziału wysłałaby mnie do Hufflepuff lub Ravenclav.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
09-14-2009, 20:30
|
#140
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 6
|
Dużo osób chciałoby być w gryffindorze,lecz nie będe taka jak wszyscy i powiem że polubiłam Hufflepuff...
Lecz zupełnie nie wiem czemu,wydaje mi się taki spokojnyL
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:38.
|
|