-trudne pytanko...
*popatrzyłam na Malfoy'a*
-nie wydaje mi się, żebym musiała go zamieniać w ropuche w obronie własnej raczej to on by musiał mnie w swojej obronie
*zaśmiałam się*
-pamiętaj, że noc spędzasz u mnie
*szepnął mi do ucha Draco*
-a tak serio to... to pewnie bym go...
*piękny wzrok Malfoy'a xD*
-nie zamieniła

i on napewno by mnie wolał bronić niż atakowac
*dokończyłam*
-no to rozumiem
*powiedział mi mój chłopak i wtuliłam sie w jego ramiona uprzednio kręcąc butelka, która wypadła na Lucasa*
-hmm... nie mam pomysła
*warknęłam*
-zaśpiewaj nam piosenke: "jesteś szalona" xD
*po chwili Lucas śpiewał (jeśli można to tak nazwać) piosenke a wszyscy lali ze śmiechu*
-jak pięknie śpiewasz
*Draco nie powstrzymał się od sarkazmu xD*
-spier... *nie dokończył widząc mine kumpla*
*zakręcił i... Werek! xD*
zadanie... czy... pytanie?