- Ale jednak odwiedzisz mnie raz na jakis czas?
*Zrobila blagajaca mine*
- Zreszta limonka sie juz tu nie miesza, moze byc tak, ze nawet sie nie spotkacie....
*Zaczela ja namawiac siadajac na jakims kamieniu. Lecz zaraz wstala, bo poczula ja robi jej sie zimno w okolice ponizej plecow

*
- Moglabys sie tu ponownie tak udzielac =)