|
07-18-2008, 16:28
|
#141
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Chcesz powiedzieć , że naukowcy mówią, że Boga odczuwa się na takiej samej podstawie na jakiej odczuwa sie...nie wiem... orgazm? 
Wiesz nie mówi mi co ja mogę poczuć a czego nie bo nigdy nie byłeś w mojej skórze. B)
Ja nie jestem aż na tyle szalona być czuć miłość kogoś kogo nie ma Bubi.
|
Miss... dokładnie o to mi chodzi... podobnie potrafią wywołać uczucie strachu czy też panicznego lęku przed "diabłem" który wydaje się stać tuż obok. Również w ten sam sposób potrafią wywołać religijne wizje i to co zobaczysz zależy tylko od tego w co wierzysz. Z odkryciami naukowymi niestety nie można walczyć (kiedyś próbowali...) i trzeba się pogodzić. No chyba że ciebie Miss nikt nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe  .
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Cytat:
|
Bóg nie jest stanem umysłu jak miłość. Za to jego obecność możesz odczuwać...
|
Słyszałeś o tych młodych naukowcach z łódzkiej politechniki którzy wymyślili wzór na miłość? Tak, opracowali oni równanie , które według nich da człowiekowi nie tyle co idealny związek (bo dzięki niemu znajdzie sobie idealną drugą połowę) , ale po prostu szczęście. Czy w takim razie Boga też będzie można sobie ''obliczyć''? Nie sądzisz, że jeżeli człowiek doszedł już tak daleko by podjąć się stworzyć równanie miłości to stworzy coś co będzie niepodważalnym dowodem na Boga? Ja osobiście jestem przeciw bo nie mam zamiaru patrzeć jak wszyscy masowo się nawracają. B)
|
Remedia na poprawę humoru stosowało się na szeroką skalę jeszcze przed osławionym lekiem o nazwie prozac. Wszystkie antydepresanty poprawiają samopoczucie. Podobnie leki zwiększające popęd płciowy. Podobnie poprawiające pamięć i koncentrację (głównie leki na ADHD i rozszerzające naczynia w mózgu).
|
|
|
07-18-2008, 20:29
|
#142
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
|
Remedia na poprawę humoru stosowało się na szeroką skalę jeszcze przed osławionym lekiem o nazwie prozac. Wszystkie antydepresanty poprawiają samopoczucie. Podobnie leki zwiększające popęd płciowy. Podobnie poprawiające pamięć i koncentrację (głównie leki na ADHD i rozszerzające naczynia w mózgu).
|
Jednak mijasz się z celem i nie odpowiadasz na moje pytanie.
Cytat:
|
Miss... dokładnie o to mi chodzi... podobnie potrafią wywołać uczucie strachu czy też panicznego lęku przed "diabłem" który wydaje się stać tuż obok. Również w ten sam sposób potrafią wywołać religijne wizje i to co zobaczysz zależy tylko od tego w co wierzysz. Z odkryciami naukowymi niestety nie można walczyć (kiedyś próbowali...) i trzeba się pogodzić. No chyba że ciebie Miss nikt nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe .
|
Kaczyński mnie dostatecznie przekonał , co jest co. B)
Ale nie zgodzę się co do stwierdzenia, że z odkryciami naukowymi nie można walczyć. Sami naukowcy cały czas to robią, przescigając się z swoimi dziełami. Wśród nich są i tacy którzy całe życie pracują nad połączeniem Boga z nauką.
I owszem- nikt mnie nie przekona, że Boga nie ma. Bo na tym polega siła mojej wiary.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-18-2008, 23:06
|
#143
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Jednak mijasz się z celem i nie odpowiadasz na moje pytanie.
|
Niby jakim pytaniem???
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Kaczyński mnie dostatecznie przekonał , co jest co. B)
Ale nie zgodzę się co do stwierdzenia, że z odkryciami naukowymi nie można walczyć. Sami naukowcy cały czas to robią, przescigając się z swoimi dziełami. Wśród nich są i tacy którzy całe życie pracują nad połączeniem Boga z nauką.
I owszem- nikt mnie nie przekona, że Boga nie ma. Bo na tym polega siła mojej wiary.
|
z odkryciami walczy się innymi odkryciami. Owszem są tacy co próbują łączyć Boga z nauką... nikomu się to jednak nie udało.
|
|
|
07-19-2008, 15:00
|
#144
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Wybacz pomyliło mi się. B)
Cytat:
|
z odkryciami walczy się innymi odkryciami. Owszem są tacy co próbują łączyć Boga z nauką... nikomu się to jednak nie udało.
|
Nie wyklucza to jednak faktu, że jest nie niemożlwie.
Mnie za to intryguje inna kwestia...
Pytasz mnie o dowody moeje wiary a co z tak niepodwarzalnym dowodem jakim jest Jezus? Przecież Chrystus to postać historyczna o której uczymy się nie tylko na religii , ale także na polskim czy historii. Biblia sama w sobie też jest dowodem jego działalności, choć tak naprawdę nie jest kompletnym zbiorem ksiąg o czym chyba wiesz. Co w taki razie przeszkadza ci w uznaniu jego osoby? Bo to, że nie potrafisz pojąć jego cudów i w żaden znany sobie sposób wytłumaczyć nie znaczy, że tego nie ma.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-19-2008, 15:49
|
#145
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Nie wyklucza to jednak faktu, że jest nie niemożlwie.
Mnie za to intryguje inna kwestia...
Pytasz mnie o dowody moeje wiary a co z tak niepodwarzalnym dowodem jakim jest Jezus? Przecież Chrystus to postać historyczna o której uczymy się nie tylko na religii , ale także na polskim czy historii. Biblia sama w sobie też jest dowodem jego działalności, choć tak naprawdę nie jest kompletnym zbiorem ksiąg o czym chyba wiesz. Co w taki razie przeszkadza ci w uznaniu jego osoby? Bo to, że nie potrafisz pojąć jego cudów i w żaden znany sobie sposób wytłumaczyć nie znaczy, że tego nie ma.
|
Pokaż mi książkę napisaną przez historyka, który wymienia cudy Jezusa jako historyczne pewniki. Jezus był człowiekiem, który umarł w imię swojej wiary. Możliwe, że był człowiekiem niezwykłym, jednak nie dlatego, że był synem Boga, tylko dlatego, że miał dar przekonywania i sam wierzył, że to co mówi jest prawdą.
Podobnie Mahomet czy prorocy święcie wierzyli w to co mówili.
|
|
|
07-20-2008, 10:46
|
#146
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Ludzie może nie dołujmy się?
Niech każdy wierzy w co chce i jak chce, czuje jak mu się tylko podoba. Poto mamy wolną wolę. Jestem umysłem ściśle naukowym, więc w niektóre żeczy poprostu trudno mi uwierzyć. Dlatego nawet nie wiem, czy wierzę w istnienie Boga. No cóż ale chcę wierzyć w niebo ( ale totylko i wyłącznie ze stachu, no i głupoty...).
No cóż wierzmy w takie niebo jakie się nam podoba - naprzykład u mnie w moim "niebie" mogła bym myśleć, pamiętać co robiłam za życia i spotkać wszystkie moje koty a i oczywiscie niekończąca się rzeka miodu pitnego i różnych nalewek, albo jakaś tam śliwowica, niebęde wybrzydzać.
|
|
|
07-20-2008, 16:51
|
#147
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Pokaż mi książkę napisaną przez historyka, który wymienia cudy Jezusa jako historyczne pewniki. Jezus był człowiekiem, który umarł w imię swojej wiary. Możliwe, że był człowiekiem niezwykłym, jednak nie dlatego, że był synem Boga, tylko dlatego, że miał dar przekonywania i sam wierzył, że to co mówi jest prawdą.
Podobnie Mahomet czy prorocy święcie wierzyli w to co mówili
|
To przed ostatnie zdanie też tyczy się mnie i ludzi głęboko wierzących? xD
Kurcze, ty nawet jakbyś stanął z Bogiem w twarzą w twarz to zapewne kazałbyś się wymieść do szpitala psychiatrycznego bo pomyślałabyś że oszalałeś i całkowicie straciłeś rozum . 
Cóż , Paulo Coelho napisał kiedyś takie piękne opowiadanie o chłopcu który przechodził do pracy do swojego pana przez ciemny duży las. Bał się , lecz matka powiedziała mu by w strachu przywoływał Krisznę , który miał go wspomóc duchowo w czasie wędrówki. Pewnego dnia ktoś jego pan zapytał go czy nie boi się wędrować sam po lesie a on odparł, że jest z nim Kriszna. ten go wyśmiał i kazał mu go pokazać. Razem chodzili po lesie, chłopiec nawoływał do Kriszny, ale on nie przybył. W końcu z lasu wydobył się głos: Chłopcze, jak ja ma mu się ukazać , jak on we mnie nie wierzy?
Skoro ja wysilam swój mózg by siedzieć godzinami nad fizyką, astronomią , biologią i pracami naukowymi cenionych badaczy by pojąć ich spojrzenie na świat dlaczego ty nie możesz choć na chwilę zatrzymać się i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy? Nie wierzący uważają, że bycie wierzącym to pójście na łatwiznę czyli bułka z masłem. NIGDY nie znalazłam takiego który nie bał by się zrozumieć. Chodzi tylko o jedno- zrozumieć. Bo wiara nie opiera się na zabobonach i przesądach- wiara to przede wszystkim mądrość życiowa jaką się człowiek kieruje.A ogłupia tylko tych którzy nie potrafią z niej korzystać we właściwy sposób.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-20-2008, 18:33
|
#148
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 53
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Wiara wlasnie opiera sie na zabobonach i przesadach ktore wciaz sa kultywowane.Spytasz jakie?... Kult swietych, krwawiace obrazy (jeden z odcinkow south park dosc fajnie to pokazal) itp zalosne proby oglupienia i zmanipulowania ludzi a raczej juz motlochu ...
Co do twojego siedzenia nad "pracami cenionych badaczy" to nie jest to tylko ICH spojrzenie na swiat ale udowodnione rzeczy na, ktore spojrzec moze kazdy, a na Boga ... no nie wiem jeszcze mi sie nie pokazal ;p
Bycie wierzacym to jest pojscie na latwizne, to po prostu stchorzenie i zrejterowanie przed stanieciem twarza w twarz ze zdaniem "Umre i przestane istniec" bo niestety wszelkie dowody ktore mamy potwierdzaja za wraz ze smiercia mozgu umieramy i my, a potem to juz tylko mozemy struc robaki.
|
|
|
07-20-2008, 18:40
|
#149
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
He who shall not be named napisał/a:
Wiara wlasnie opiera sie na zabobonach i przesadach ktore wciaz sa kultywowane.Spytasz jakie?... Kult swietych, krwawiace obrazy (jeden z odcinkow south park dosc fajnie to pokazal) itp zalosne proby oglupienia i zmanipulowania ludzi a raczej juz motlochu ...
Co do twojego siedzenia nad "pracami cenionych badaczy" to nie jest to tylko ICH spojrzenie na swiat ale udowodnione rzeczy na, ktore spojrzec moze kazdy, a na Boga ... no nie wiem jeszcze mi sie nie pokazal ;p
Bycie wierzacym to jest pojscie na latwizne, to po prostu stchorzenie i zrejterowanie przed stanieciem twarza w twarz ze zdaniem "Umre i przestane istniec" bo niestety wszelkie dowody ktore mamy potwierdzaja za wraz ze smiercia mozgu umieramy i my, a potem to juz tylko mozemy struc robaki.
|
I potwierdzasz mi , że to właśnie TY idziesz na łatwiznę bo nie jesteś wstanie odnieść się do posta , o którym sam prosiłeś. Tak jak niektórzy wierzący idą na łatwiznę bo ich wiara polega jedynie na chodzeniu do Kościoła , tak i nie wierzący często to robią bo oceniają ludzi na podstawie ich światopoglądu. Wystarczy, iż jeden jedyny raz cię skrytykowałam a ty , rzucasz się na mnie jak sęp na padlinę. Nie moja wina, że masz tak wrażliwe ego, ale jak chcesz to mogę je przytulić bo tego chyba wymaga. A zanim zaczniesz swoje kolejne błyskotliwe wywody, naucz się pisać poprawnie po polsku , używając naszych rodzimych literek.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
07-20-2008, 21:28
|
#150
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 109
|
RE: Religia. [Bóg i Kościół]
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
To przed ostatnie zdanie też tyczy się mnie i ludzi głęboko wierzących? xD
Kurcze, ty nawet jakbyś stanął z Bogiem w twarzą w twarz to zapewne kazałbyś się wymieść do szpitala psychiatrycznego bo pomyślałabyś że oszalałeś i całkowicie straciłeś rozum .
|
Zapytałbym Go czego się napijemy  ja nie rozumiem czemu boga należy uważać za gościa, który w gniewie rozwalił sodomę, zatopił pół globu, i wywalił nas z raju za jabłko. A to wszystko w imię miłości  . Ruscy też tak mówili :P. Dlatego nie podoba mi się taki wizerunek boga... podobnie nie podoba mi się wizerunek boga, który ingeruje w sprawy ludzkie bez zapytania.
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Cóż , Paulo Coelho napisał kiedyś takie piękne opowiadanie o chłopcu który przechodził do pracy do swojego pana przez ciemny duży las. Bał się , lecz matka powiedziała mu by w strachu przywoływał Krisznę , który miał go wspomóc duchowo w czasie wędrówki. Pewnego dnia ktoś jego pan zapytał go czy nie boi się wędrować sam po lesie a on odparł, że jest z nim Kriszna. ten go wyśmiał i kazał mu go pokazać. Razem chodzili po lesie, chłopiec nawoływał do Kriszny, ale on nie przybył. W końcu z lasu wydobył się głos: Chłopcze, jak ja ma mu się ukazać , jak on we mnie nie wierzy?
|
Wiedziałem, że w końcu wyciągniesz Coelho  Ja ci odpowiem tak... Chłopiec bał się iść przez las. Ojciec powiedział mu, żeby kupił samochód terenowy, strzelbę i colta. Od tamtego czasu chłopiec zawsze gdy przejeżdża po lesie poluje i przywozi do domu pieczyste... I który ma lepiej??? :P
Cytat:
Miss Bagwell napisał/a:
Skoro ja wysilam swój mózg by siedzieć godzinami nad fizyką, astronomią , biologią i pracami naukowymi cenionych badaczy by pojąć ich spojrzenie na świat dlaczego ty nie możesz choć na chwilę zatrzymać się i spojrzeć na wszystko z innej perspektywy? Nie wierzący uważają, że bycie wierzącym to pójście na łatwiznę czyli bułka z masłem. NIGDY nie znalazłam takiego który nie bał by się zrozumieć. Chodzi tylko o jedno- zrozumieć. Bo wiara nie opiera się na zabobonach i przesądach- wiara to przede wszystkim mądrość życiowa jaką się człowiek kieruje.A ogłupia tylko tych którzy nie potrafią z niej korzystać we właściwy sposób.
|
Wysilałem mój mózg  baa... byłem wierzący... Jednak kilka rzeczy zmusiło mnie do najpierw zweryfikowania poglądów, a potem do odrzucenia wiary. Jedną z kropel była rozmowa...
chciałem ustalić co jest, a co nie jest tworem boga. Łatwo się domyślić, że za wszelkiego rodzaju złe rzeczy odpowiadał szatan, a za dobre bóg. zeszło oczywiście na wolną wolę po tym jak zapytałem czemu bóg nie może/nie chce go zniszczyć. Ni z tego ni z owego zapytałem czy właściciel psa nie powinien za niego odpowiadać jak ten nasra na trawnik albo kogoś pogryzie... minę księdza pamiętam do dziś
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:59.
|
|