|
10-29-2010, 14:48
|
#151
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 683
|
Cytat:
Napisał Selena Snape
Syzyfowe Prace
Jedna wielka tragedia
|
Z resztą wypowiedzi w zupełności się zgadzam, ale co Wy się tak wszyscy czepiacie tych nieszczęsnych " Syzyfowych prac"? To nie jest aż takie złe. Do przełnięcia, że tak powiem. Nie porywa, ale też nie odtrąca. Takie neutrane coś typu przeczytać - zapomnieć.
Naprawdę są na świecie o wiele gorsze książki. Ale o tym juz pisałam.
Zapomnialam dodać do swojej listy Latarnika (nawet tego nie skomentuję) i Buszującego w zbożu. Masakra. W tej książce nie ma nawet żadnej konkretnej akcji tylko samo "filozofowanie neidorostka". W dodatku postać Holedena totalnie mnie wpienia, co jest o tyle dziwne, że styl życia i idealogia hippisów są mi bardzo bliskie. Zwłaszca ideologia. Cóż, być może nie dostrzegam głębi ukrytej między wierszami...?
__________________
"Nikt nie każe Ci iść dalej. Można siedzieć i czekać na śmierć. Można przez całe życie siedzieć i czekać na śmierć. To też jest godne, jest honorowe, może być przyjemne, jeśli ktoś potrafi czerpać z tego przyjemność. Nikt nigdy nie powiedział, że tylko jak się idzie naprzód to dopełnia się los człowieka"
Jake, spragniona żaba nie może pić z dwóch jezior jednocześnie
Ostatnio edytowane przez Hermiona1334 : 10-29-2010 o 16:34.
|
|
|
11-01-2010, 22:09
|
#152
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Oct 2010
Lokalizacja: London
Posty: 105
|
Niee.. Latarnik nie był aż taki zły. Ale za to "Kamienie na szaniec"... litości !!
Głownie wymieniamy tu lektury, a ja np miałam w 6 klasie za lekture Harry'ego pottera, Nowe przygody mikołajka, Eragona ;]
__________________
To, że Twoja wrażliwość uczuciowa
mieści się w łyżeczce od herbaty,
nie świadczy o tym, że wszyscy są tak
upośledzeni !
|
|
|
11-04-2010, 18:05
|
#153
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
|
Ostatnimi czasy to na pewno 'Cierpienia młodego Wertera'. Psia kość, zmobilizowałam się, ale tylko dlatego, że chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście jest w niej coś zachwycającego. Teraz już wiem na pewno, że wielkie nic. Niezrównoważony psychicznie koleś smęci cały czas o swoich uczuciach, wypisuje do przyjaciela, który biedny musiał to wszystko czytać na tyle wnikliwie, żeby mu odpisać. Koszmar. Ale przynajmniej dostałam 5 z testu. Ale wolałam już Potop, srsly.
Poza lekturami niby czytałam ostatnio 'Co straciliśmy' i byłam dosyć ciekawa końca, ale jakieś 6 razy zaczynałam jeden rozdział i był tak przerażająco nudny, że nie mogłam przez niego przebrnąć. A że początek też mnie zbyt nie zaciekawił, oddałam bo już upomnienie z biblioteki wnet by przyszło.
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
Ostatnio edytowane przez szkarlatyna : 11-04-2010 o 18:08.
|
|
|
11-30-2010, 17:56
|
#154
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 683
|
Wujek Karol - Kapłańskie lata papieża. Lektura. Nawet nie pamiętam autora.
Zadanie za sto punktów:
Nuda do kwadratu podzielona przez pierwisastrek z nudy razy 125. Co otrzymamy?125 stron nudy i 1/1000... zapału do czytania.
Ależ mnie poniosło. No nie, ta książka to jest po prostu męka. Od dwóch tygodni usiłuję się zmobiliozować do przeczytania jej, a nie przebrnęłam nawet przez 1/4 zawartości. To już Krzyżacy byli ciekawsi.
__________________
"Nikt nie każe Ci iść dalej. Można siedzieć i czekać na śmierć. Można przez całe życie siedzieć i czekać na śmierć. To też jest godne, jest honorowe, może być przyjemne, jeśli ktoś potrafi czerpać z tego przyjemność. Nikt nigdy nie powiedział, że tylko jak się idzie naprzód to dopełnia się los człowieka"
Jake, spragniona żaba nie może pić z dwóch jezior jednocześnie
|
|
|
02-21-2011, 11:28
|
#155
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Cytat:
Napisał szkarlatyna
Niezrównoważony psychicznie koleś smęci cały czas o swoich uczuciach, wypisuje do przyjaciela, który biedny musiał to wszystko czytać na tyle wnikliwie, żeby mu odpisać. Koszmar.
|
Pomijam książkę, która mnie zabiła. Faktycznie można z jej powodu popełnić samobójstwo. Nie chciałabym takiego przyjaciela... xD
Myślę jednak, że książką, która była potwornie nudna i do tego nie przekazywała żadnych wartości (nie żeby Werter coś przekazywał) jest Księżyc w Nowiu. Nie dobrnęłam do 100 strony, zasnęłam. Ile można pisać o cierpiącej nastolatce po stracie faceta? Irytacja mieszała się ze znużeniem. Ja rozumiem - miłość miłością, ale dajcie żyć. Ja nawet nie pamiętam, cóż takiego się tam działo. Zmierzch do wybitnie ciekawych nie należał, ale druga część tej sagi, napisanej przez Meyer to koszmar.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
02-21-2011, 11:33
|
#156
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2011
Posty: 10
|
Dal mnie strasznie nudną książką jest "Kordian" bleee.
Nie wiem dlaczego jakoś nie kręcą mnie książki z romantyzmu. Zbyt dużo 'cierpienia', które samo w sobie jest słabe. Owe cierpienie jest głównym aspektem tejże książki, co czyni ją straszliwie nudną. Temat w niej jest oklepany. Cały romantyzm aż huczy o tym jak to Polska cierpi, lecz w tej książce jest tego za dużo.
|
|
|
02-21-2011, 12:21
|
#157
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 683
|
Cytat:
Napisał Snivellus
"Stary człowiek i morze" - te opisy o jego żeglowaniu mnie powalały na łopatki, zdania typu "wychylił się za burtę i oddał mocz" - bardzo "interesujące" - niekoniecznie lubię czytać tak dokładne szczegóły. Omawiałam tę książkę jakieś 5-6 lat temu, ale do dzisiaj ten fragment pamiętam i za każdym razem mnie trzęsie na myśl o tej lekturze.
|
O, to to to. Nasza "inteligentna" klasa z pzrydługim jęzorem wypaplala nauczycielce, że jakimś dziwnym trafem nie omawialiśmy tego w pierwszej klasie. Skutek? Musiałam męczyć tę książke przez cały wieczór czytając "porywające"opisy załatwiania potrzeb fizjologicznych przez Santiago. OMG. Jedyna zaleta to mała "objętość" książki.
Do swojej listy mgę dodac jeszcze "Pannę Nikt" Tryzny. Co za dziwna, zboczona, nudna książka. Trzy nastolatki - lesbijki i ich wielkie i wspaniałe namiętnośći... o zgrozo. Bardziej pogiętej książki jeszcze ne czytałam.
I oczywiście musi być lekturą, więc od czterech tygodni męczę się z tą ciamajdowatą Marysią i cały czas jestem na trzeciej stronie, no bajecznie.
__________________
"Nikt nie każe Ci iść dalej. Można siedzieć i czekać na śmierć. Można przez całe życie siedzieć i czekać na śmierć. To też jest godne, jest honorowe, może być przyjemne, jeśli ktoś potrafi czerpać z tego przyjemność. Nikt nigdy nie powiedział, że tylko jak się idzie naprzód to dopełnia się los człowieka"
Jake, spragniona żaba nie może pić z dwóch jezior jednocześnie
|
|
|
02-21-2011, 14:38
|
#158
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Kordian... nie przeczytałam. Znudziłam się na samym początku. Dziadów właściwie też nie. Tutaj pojawia się też coś, co nudzi mnie jeszcze bardziej od wytworów Meyer. Są to bowiem dramaty... nie wszystkie, ale większość. To oczywiście moja wina, moje ograniczenie, niezrozumienie. Przeczytałam Antygonę, Króla Edypa, Wesele, Dziady, Makbeta ale nie podobało mi się. Takie teksty naprawdę przepięknie wyglądają na scenie, kocham teatr, ale żeby to czytać? Gdzieś tam może podobał mi się Skąpiec...
Po prostu to nie dla mnie. To wynika poniekąd z tego, że czytam bardzo szybko, dlatego im więcej 'rozdrabniania' się nad jakaś czynnością, tym głębiej wchodzi mi w pamięć. W dramacie ogarniam tylko to, że ktoś konwersuje lub gada do siebie... nie.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
02-25-2011, 00:57
|
#159
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: w grocie alibaby
Posty: 295
|
Oooo właśnie, po pełnym wejściu w romantyzm przekonałam się, że nawet Werter jest do przejścia. Dziady zaczęłam pełna entuzjazjmu, który zgasł po pierwszych stronach. Pan Tadeusz zabił mnie w 4 księdze. Kordiana nawet nie zaczynałam i całe szczęście. Tak zniechęcona do lektur Nie-Boskiej komedii nawet nie ruszyłam.
Podsumowując: romantyzm jest póki co najgorszą epoką co do lektur.
__________________
Nasz umysł odkrywa fakty wciąż na nowo; tyle razy przeżywamy je w myślach, że po pewnym czasie nie wiemy już, czy zdarzyły się naprawdę, czy też wymyśliliśmy je, za każdym razem odrobinę upiększając kolejne sceny, dodając szczegóły tu czy tam, aż obraz mentalny zaczyna całkowicie odbiegać od rzeczywistości.
|
|
|
02-25-2011, 12:43
|
#160
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Romantyzm jest koszmarnie nudny i lektury obowiązujące w szkole też do ciekawych nie należą. Mnie doprawdy Pan Tadek się podobał, ale Dziady, Kordian i Werter to zło.
Z czasem jednak przekonałam się, że mimo wszystko romantyzm jest dość prosty w interpretacji. Ludzi w 20-leciu międzywojennym w ogóle nie rozumiem i nie mam najmniejszego zamiaru się wgłębiać w ich psychikę.
Z nieciekawych książek pamiętam jeszcze Latarnika. Nawet nie wiem o czym był... 30 stron mordęgi. Chyba... nie wiem dokładnie ile posiadał, krótki był, ale nie dostrzegłam przesłania. W ogóle nowele czy opowiadania nigdy mnie nie pasjonowały.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:15.
|
|