RE: Gryffindor
*patrzy na lenne z podniesioną brwią*
eheh ;D
spoko^^
cześć
taa
szkoda..znowu będę tu sama siedziała
pa
*[small]Nie ma tu już nikogo, to mnie też nie będzie...[/small] - pomyślała, zeskakując z parapetu*
*wygrzebała spod fotela swojego kota i trzymając puszaka w ramionach poszła do dormitorium*
|