*kończąc parodię czyszczenia różdżki przechadza się po pokoju, zachowywując się podobnie do Umbrigde przeczesującej po raz pierwszy chatkę Hagrida*
Emma, przecież nic Ci nie zrobię
*stara się przekonać samą siebie*
*sratatata mówi do siebie*
*stwierdzając że powiedziała to na cały glos ucieka spod stołu i próbuje szybko mysleć*
*chm...... może uciec do e..ee biblioteki?*
*nie! może do szafuy? tak!!*
*zachwycona tym że jej mózg tak szybko coś wymyslił chowa się do szafy*