RE: Błonia Hogwartu
//Myślisz?.xD To niemożliwe//
*Olała go sobie. Nie wiedziała jak można jej zasugerować, że jest gruba skoro kości miała na wierzchu*
*Położyła się na trawie. Niebo było pokryte kolorem granatu, a na nim świeciły gwiazdy, na które Maj z chęcią patrzyła*
*Myślała(ponieważ jej się to zdarzało) o Hipo, ale doszła do wniosku, że to on ją obraził a nie ona jego, więc nie ona będzie go przepraszała*
|