*wychodzi na błonia mocno skupiona
*myśli o czymś tak głęboko, że potyka się o leżących na trawie ludzi
ah, przepraszam.
*i idzie dalej.
*siada pod swoim ulubionym drzewem i wpatruje się w błękitne niebo .
Eyy co ci ...
*nie wedział co jest z Maj, lecz po chwili wyczuł ten znajomy zapach "nalewki Hagrida" który czesto gesto pija jak do niego wpada.
Kochanie ty jestes w stanie wskazującym...
*powiedzial po czym obioł Maj
*Zaczęła się śmiać*
- Przepraszam w jakim?*Zapytała*
- I nie dotykaj mnie, jestem na Ciebie obrażona*Oznajmiła*
- W stanie wskazującym..no co za żal..*Mruknęła sama do siebie*
*Uśmiechnęła się i zamknęła na chwilę oczy, ponieważ bolała ją głowa*
- Ojojojo..
Achhh no tak obrazona..
*dał jej buziaka
Ja niewem co ci do glowy przyszlo zeby pic z Hagridem ;P:P
Przecierz kazdy wie ze jak on czestuje swoją nalewka to trzezwym się z tamtąd nie wyjdzie ;P
*ponownie obił Maj
Przepraszam słonko nie gniewaj sie
*daje jej buzika
-Jeżeli uważasz, że po tym swoim "słonko" nie będę się gniewała to...*Nie mogła skończyć*
- Too...
- Tooo..
- Apsik!*Kichnęła*
- To masz rację*Dokończyła*
xD
*Wchodzi na błonia, ptaki śpiewają...
*Podchodzi do drzewa, siada sam jak ten jeleń, który przedchwilą wychylił się z zakazanego lasu
*Wyjmuje z torby książkę z biblioteki, na głównej stronie widnieje napis [Elixiry, potęga magii] i zatapia się w lekturze
*Widzi wiele osób rozmawiających ze sobą, śmiejących się razem...
*Zachichotała*
*Wyciągnęła z kieszeni Orbitki i wzięła jedną*
- Chcesz?*Zapytała*
- Wiesz mi się przydają..chyba niezbyt ładnie im z buzi pachnie?:P*Zapytała*
*Zaczęła rzuć*
- Orbit i zdrowy uśmiech na długi, długi czas..hahaha*Zaczęła się śmiać*
xD
hahahaha xD
Nie dzieki :P ja zuje tylko w szkole xD
A teraz jestesmy na błoniahc wiec nie zuje xD.
*przytulił się do niej i wpatrywał w gwiazdy ktore rozjasniły bezchmurną noc xD
*Wynużając się z lektury zobaczył dziewczynę (pomyluna14)
*siedzi niedaleko niego, nigdy wcześniej jej tu nie widział
*dziewczyna spogląda na niego, on szybko zwraca zwrok w kierunku książki