|
06-03-2009, 14:07
|
#11
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: Między kawą a kawą
Posty: 330
|
Z Happysadem jest u mnie tak jak z Comą-wywaliłam ostatnio wszystkie piosenki, bo na dłuższą metę się nie da. Niektóre teksty, a właściwie większość jest tak przygnębiająca, że można się przy nich, nieświadomie nawet, pociąć. Generalnie fajna muzyka i wyróżniają się z całego tła, ale już nie słucham.
Jednak nie ma to jak reggae.
__________________
"- Starzeję się. Zaczynam mieć skrupuły.
- Ano, zdarza się u starych- spojrzała na niego ze współczuciem- Odwar z mioduszki pomaga na to. A narazie kładź sobie poduszeczkę na siodło.
- Skrupuły- wyjaśnił poważnie Jaskier- to nie to samo co hemoroidy, Milva. Mylisz pojęcia."
|
|
|
10-14-2009, 23:00
|
#12
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 383
|
Niedawno zaczęłam ich słuchać. Aktualnie najbardziej lubię utwory:
*Łydka
*Noc jak każda inna
*Psychologa
*Marihuana
*Ja do Ciebie
*Styrana
*Milowy las
*Czysty jak łza
W zasadzie niektóre powoli zaczynają mi się nudzić, ale póki co kocham happysad.
Na razie nie mogę stwierdzić jak szybko się nudzą. Zresztą, sądzę, że każdy zespół po jakimś czasie się nudzi, a później, po jakiejś przerwie spokojnie można do niego wrócić.
MalaCzarna, przepraszam, masz coś z psychiką, że możesz się nieświadomie pociąć przy ich piosenkach? Przykro. Dobrze, że nie mam takich problemów...
Omg, miałam powtórzenie 'póki co' xd.
__________________
Wolałabym nie...
Ostatnio edytowane przez Kyinra : 10-20-2009 o 19:59.
|
|
|
10-20-2009, 19:27
|
#13
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
|
Kocham, niektóre piosenki są piękne i teksty też mi się podobają. W sumie to dopiero zaczęłam swoją 'przygodę' z tym zespołem, więc nie mam zamiaru jeszcze go odkładać, najpierw przesłucham wszystkie kawałki. Uwielbiam.
__________________
Life is wasted on the living
Ostatnio edytowane przez Nacia1234 : 05-23-2012 o 14:15.
|
|
|
07-16-2010, 16:17
|
#14
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 223
|
Happysadu słucham od około roku, może mniej.
Zdecydowanie mój ulubiony zespół, ulubionych piosenek nie umiem wymienić, bo wszystkie są genialne [może za wyjątkiem 'My się nie chcemy bić'].
Na koncercie żadnym nie byłam, i, z tego, co wiem, szybko niebędę, bo w pobliżu mojego miejsca zamieszkania niema żadnych koncertów, odkąd pamiętam.
__________________
You know, Sheriff, they say that dreams, dreams are memories of another life.
OUaT
|
|
|
07-20-2010, 11:29
|
#15
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 65
|
Hm w sumie nie mam im nic do zarzucenia, ale też nie wyróżniają się niczym specjalnym(no może prócz tekstów). Podoba mi się kilka piosenek np. Taką wodą być, Mów mi dobrze, Zanim pójdę .
Tak czy siak dla mnie jakiegoś dużego szału nie ma ^^
|
|
|
11-12-2010, 14:02
|
#16
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 23
|
Happysad jest tak specyficzny że dziwię się że ktokolwiek umie się na ich temat wypowiedzieć tylko dobrze/tylko źle. ; ) Bo niby ich muzyka to jest poprok dla plastikowych nastolatek (nie zlinczujcie mnie, takie chodzą słuchy) a jednak wciągają, bardzo. Fakt, słowa są często nastrajające pesymistycznie, ale można w nich odnaleźć naprawdę sensowne rady czy jak kto woli motta. Poza tym na koncercie jest mega, zupełnie co innego niż słuchanie z kompa, no skakanie, darcie pyszczków, pogo, magia ; ) Każdy nawet jeśli nie lubi ich muzyki to słuchając na żywo prztupnie nóżką. Dziwny zespół, zaiste
A propo ulubionych piosenek, to 'Aramgedon' wywołuje u mnie ciarki : )
|
|
|
11-12-2010, 19:11
|
#17
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: W domku na drzewie.
Posty: 248
|
Oj, happysad... Od zawsze jakoś był i jest przy mnie, nawet nieświadomie często słuchałam ich piosenek i wracałam, zostawiałam, wracałam i tak ciągle...
W mojej opinii happysad z Comą nie są do siebie podobne, oba zespoły grają polski rock, oraz mają smutne teksty, ale to chyba wszystko co ich łączy. Może tylko podobna barwa głosu wokalisty.
Dla mnie to są dwa różne światy - zawsze nieświadomie happysad zaliczam bardziej do reggae, chociaż to wcale reggae nie jest ( nie linczujcie mnie za to ;p ), a przy Comie rozpływam się wspominając nie tyle może jakieś konkretne fakty, co po prostu dawne czasy, gdzie przy tym pierwszym zespole mam przypisywane piosenki do jakichś wydarzeń (weźmy na przykład długą drogę w dół ).
Uogólniając nie miałam niestety możliwości poczuć tej magii o której mówicie, będąc na koncercie, ale czuje ją za to przez głośniki komputera, czy słuchawki mego kochanego telefonu.
No ale jest to temat jednak jednym zespole, to pozwolę sobie wypisać kilka najbiższych mi tytułów: - Długa droga w dół
- Łydka
- Mów mi dobrze
- Zanim pójdę
__________________
Muzyka dziurawi niebo.
B. C. Pierre
|
|
|
11-12-2010, 19:26
|
#18
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 23
|
Cytat:
Napisał Enita
mają smutne teksty, ale to chyba wszystko co ich łączy. Może tylko podobna barwa głosu wokalisty.
|
Nie uważam żeby Coma miała smutne teksty, Happysad owsze, ale Coma? Są po prostu psychodeliczne, bo sam Rogucki psychodelką zalatuje.
Poza tym, podobna barwa głosu?! Nie widzę nawet cienia podobieństwa, głos wokalisty Happysadu nie umywa się do charakterystycznej chrypki wokalisty Comy. Rogucki ma głos przy którym mam gęsią skórkę, boże jedyny w swoim rodzaju : D
__________________
'To co robisz, w świecie w którym żyjesz - pewnie wielu się podoba.'
|
|
|
11-12-2010, 20:18
|
#19
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: W domku na drzewie.
Posty: 248
|
Cytat:
Napisał drogowy_wirus
Nie uważam żeby Coma miała smutne teksty, Happysad owsze, ale Coma? Są po prostu psychodeliczne, bo sam Rogucki psychodelką zalatuje.
Poza tym, podobna barwa głosu?! Nie widzę nawet cienia podobieństwa, głos wokalisty Happysadu nie umywa się do charakterystycznej chrypki wokalisty Comy. Rogucki ma głos przy którym mam gęsią skórkę, boże jedyny w swoim rodzaju : D
|
No pewnie, że mają smutne teksty! Pamiętam moje pierwsze spotkania z Comą, pierwsze przesłuchanie ich albumu. Jestem strasznie wyczulona i wrażliwa, więc potem cały dzień chodziłam jak cień, tak ta muzyka na mnie wpłynęła.
Co do głosu - przesłałam dzisiaj pod wpływem natchnienia jedną piosenkę mojemu koledze też orientującemu się w muzyce i kiedy wysnułam podejrzenie o podobieństwo przytaknął mi. Nie mówię, że mają identyczne, strasznie, ogromnie podobne głosiska, a jedynie odrobinę podobne  .
__________________
Muzyka dziurawi niebo.
B. C. Pierre
|
|
|
11-12-2010, 21:09
|
#20
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 23
|
Cóż, nie zgadzam się z Tobą wciąż ; ) Happysad ma teksty typowo o niespełnionej miłości, a Coma? Smutne, faktycznie, ale mówiące o obumierającym wokół świecie, no typowo psychodeliczne. A to różnica ogromna...
A głos, hmm, każdy ma inny słuch muzyczny więc na ten temat nie będę się kłócić i ustąpię, mimo że dla mnie happysadowy się nie upodabnia ani w jednej setnej : )
__________________
'To co robisz, w świecie w którym żyjesz - pewnie wielu się podoba.'
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:24.
|
|