Wróć   HPN.pl > Harry Potter > Książki > Insygnia Śmierci

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-30-2007, 17:09   #11
Kot
Senior Member
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 134
Domyślnie RE: The best & the worst

Ja powiem tylko tyle: w tej książce niepodobało mi się jak Rowlling potraktowała Remusa i Tonks:
po pierwsze - ich ślub nawet nie był opisany, a gdy Remus był już szczęśliwy z tą ... z Tonks , mieli syna to ona ich zabiła. No niewiem dokładnie ile tygodni miał Teddy gdy rodzice mu umarli ale nie więcej niż miesiąc! A słowa Remusa gdy Harry walczył z Voldemortem ( Remus był już wtedy nieżywy).... Poprostu najbardziej smutna żecz... "Wcale nie winię cię Harry za naszą śmierć. Najbardziej mi przykro, żę nie będę mógł porozmawiać z moim synem" ( mniej więcej tak)

[small]Ile razy mam powtarzać, że dziesięć emotikon w jednym poście to za dużo? Nudzi mnie to usuwanie. Li.[/small]
Kot jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-31-2007, 13:38   #12
Lynn
Junior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 2
Domyślnie RE: The best & the worst

Podpisuję się praktycznie pod większością tego co napisaliście, dodam tylko kilka zdań od siebie.

Trochę Rowling nie wyszło to edukowanie czytelnika czym właściwie jest śmierć i strata. Żeby jakakolwiek śmierć miała jakiś głębszy sens musi się wiązać z emocjonalnym przeżywaniem bohaterów i być definitywna. W Deathly Hallows postacie giną jak kaczki, a pozostali przy życiu jakoś nie szczególnie się tym przejmują. Poza tym niby czym się tu przejmować, skoro za kilka stron umarlaki pojawią się znowu i utną sobie pogawędkę jako duchy.

Ponadto mam wrażenie, że Rowling brakuje konsekwencji w kreowaniu charakteru bohaterów. Jeśli ktoś jest dobry, mądry i tajemniczy jak Dumbledore to niech już taki pozostanie (no chyba, że istnieją jakieś mocne przesłanki by pokazać jego ciemniejszą stronę). Takie zmienianie wizerunku bohaterów bez wyraźnych powodów i ciekawego pomysłu rodzi tylko niepotrzebny chaos, czego przykładem jest Ginny, którą właściwie nie wiadomo jak odbierać. Początkowo nieśmiała i nieporadna nagle zmienia się w silną i charyzmatyczną osobę (nie mogę się dopatrzyć większych jej osiągnięć jak rzucanie upiorogacków), by nie odegrać żadnej znaczącej roli w 7 tomie (znowu jest mdła).
Lynn jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-31-2007, 14:38   #13
Mirru
Member
 
Mirru na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 45
Domyślnie RE: The best & the worst

Jestem na NIE:
a) Śmierć Snape'a. Pomijając już sam fakt jego śmierci, to jeszcze sposób w jaki zginął. To było... zbyt banalne i hm, powiem szczerze, mało widowiskowe. Spodziewałam się, że Severus polegnie na polu bitwy, a nie zostanie zagryziony przez pupilka Voldemorta! Na litość Slytherina, której nigdy nie miał, przecież on był jedną z ważniejszych postaci!
b) No właśnie, Voldemort. Chyba nie jestem jedyną osobą, której wydaje się, że w ostatnim tomie ciocia Rowling zrobiła z niego totalnego idiotę? Przepraszam- on miał panować nad światem?
c) Śmierć Lupina, Tonks i Freda- wszyscy Huncwoci nie żyją, kolejne małe dziecko zostało osierocone (historia lubi się powtarzać), a George nie dość, że bez ucha, to jeszcze został pozbawiony brata bliźniaka. Świat jest piękny.
d) Za mało Draco Malfoya. Ludzie, cioteczka Rowling zdecydowanie poświęciła mu za mało uwagi! Jak już Ktoś wcześniej napisał- jego różdżka była ważniejsza od niego! Poza tym Draco (po tym jak po raz drugi Trójca go uratowała) został wykreowany na jakiegoś totalnego niedorajdę. O Salazarze! Przecież to ŚLIZGON!
e) Potter ukradł różdżkę Dracona. Foch.
f) Nie podoba mi się to, że nie zostało powiedziane nic, na temat dalszych losów Malfoyów. Boski Lu wymigał się od Azkabanu, czy do niego wrócił? Nic nie wiadomo. To samo tyczy się jego żony. No i kto jest żoną Draco? I dlaczego Draco łysieje w wieku 36 lat?!
g) Pansy Parkinson. Musze przyznać, że bardzo mnie wkurzyła. (A tak w ogóle to wyszło na to, że jedynymi Ślizgonami, którzy są przeciwko Voldemortowi, są Draco i Goyle? [I Crabbe, ale on już nie żyje] Bo nie stawili się na wezwanie? No ciekawie, nie powiem. Ale może dzięki temu Junior mógł wspomóc potem jakoś Lucjusza- mam na myśli sprawę w sądzie :)

Jestem na TAK:
a) Narcyza uratowała Harry'emu życie. Bardzo ładna scena.
b) Wszystkie sceny z Malfoyami.
c) Wszystkie sceny w Malfoy Manor.
d) Wszystkie sceny z ŻYWYMI bliźniakami.
e) Radio.
f) Walka Molly i Bellatriks (boskie xD)
g) Nie taki święty Dumbledore. Kolejny plus.
h) Scena Harry/Draco na miotle. (tak swoją drogą, Malfoy musiał być wniebowzięty) I ogólnie fakt, że Malfoyowie przeżyli- w szególności Junior.
i) Neville. Został świetnie wykreowany. Esencja Gryffindoru.
j) Harry, Ron i Hermiona, i to, że potrafili ukazać swoje słabe strony. Szczególny plus ma u mnie właśnie Ron, którego postać jak zwykle była zachwycająca, jednakże tym razem z innego powodu ;)
k) Świetnie ukazana miłość Rona i Hermiony. Żadne przesłodzone "Bóg wie co".
l) Pomoc Stworka. To był świetny motyw.
m) Powrót Percy'ego. Jednak okazało się, że nie jest takim dwulicowym dupkiem, za jakiego go miałam.
n) I coś, co po prostu mnie zabiło- Dursleyowie. W szczególności Dudley. Nigdy, przenigdy, bym za nich głowy nie dała. A tu takie coś. Rowling ma u mnie "Wybitny".
Mirru jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2007, 02:38   #14
eith
Junior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1
Domyślnie RE: The best & the worst

mnie tylko smutno troche, ze przyjazn snape z lilly sie zerwala. no i oczywiscie, ze snape umarl, i to jeszcze w taki sposob!
i zal mi zgredka. i w ogole lupina, bo mial okropne zycie i gdy cos mu sie zaczelo ukladac zginal i w ogole strasznie smutne to cale umieranie ;p

a poza tym nie narzekam. nawet epilog moge zniesc, chociaz w sumie zachwycona nim tez nie jestem
no i watek snape zakochany z lilly - cudowne.
eith jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2007, 19:59   #15
Limak
Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 30
Domyślnie RE: The best & the worst

To zakończenie trochę dziwne, może wydawać się, że Rowling na siłę chciała by Harry przeżył, mogła wymyślić coś trochę innego. Lupin i Tonks polegli, ale to takie małe porównanie do Nevilla który tak samo jak ich syn musiał wychowywać się z babcią. Siódmy tom po prostu nie da się porównywać z sześcioma poprzednimi, bo całkiem inaczej się czyta, gdy w połowie książki Harry siedzi grzeczny w Hogwarcie i zmaga się ze szkolnymi problemami, a całkiem inaczej czyta się gdy w połowie książki Harry mieszka gdzieś w namiocie pośrodku lasu, choć jeden tom gdzie Harry znajduje się w nieograniczonym świecie, przeżywa przygodę i to wyszło bardzo dobrze. A tak po za tym, najokropniejsza, najgłupsza i najsmutniejsza śmierć...Zgredka
Limak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-02-2007, 21:10   #16
auror14
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 140
Domyślnie RE: The best & the worst

To mi się podobało:
-ewakuacja z domu Dursley'ów
-historia rodziny Dumbledora
-wątek z Różdżką Przeznaczenia
-bitwa o Hogwart
-śmierć Voldemorta ("Spóźniłeś się Riddle...przegapiłeś swą szansę" super!)
-epilog (częściowo)

To mi się nie podobało:
-ucieczka Rona
-związek Snapa i Lily (to niedorzeczne!)
-to że Harry był horkruksem (o tym się rozpisałem gdzie indziej)
auror14 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-05-2007, 22:07   #17
roit_girl
Junior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 14
Domyślnie RE: The best & the worst

Co mi sie podobalo:

- Molly Wasley: "NOT MY DAUGHTER, YOU BITCH!" -chyba z 10 razy czytałam tą scene GENIALNE

- Narcyza ratujaca Harry'ego- myslałam, że go wyda czy coś w tym stylu, ale nie!

- Lupin i Tonks- w końcu zaznali szczęscia (szkoda, że na tak krótko:/)

- momenty z Draco kiedy chcieli złapac Potter'a (najbardziej jak niechciał zostawic przyjaciela )

- Percy- No geniale to było i jak rzucal zaklęcia i odrazu pracę ŚIETNE i to z Fredem no płakałam ;(

- Neville i jego babcia- jaka przemiana z 1 tomu do 7 niemogłam uwierzyć

- Ron ratujacy Harrego i rozwalajacy medalion-słodkie, ten powrót był BOSKI

-Dadley

-to jak każdy wierzył w Harry'ego i w jego powrót i td. (cała ta scena w pokoju życzeń)

-śmierć Bellatrix

-sceny z bliźniakami i ich teksty

-przemiana Stworka i to jka im gotowął i tp.

-teksty Ron'a w epilogu do dzieci

Co mi sie nie podobalo:

- sposob w jaki zginal Snape-myslałam, żę umrze jakoś tak bardziej bohatersko :/

- odejście Ron'a :/

- zrobienie dupka z Dumbledore- wolałabym ciagle uwarzać go za kosos idealnego (on mi poprostu tak przypasowął od HP i KF)

- Snape i Lily-Jedno wielkie NIE!!! (zawsze uważałam miłość Lily i James'a za idealna n kochał ja od zawsze i to do szaleństwa, a ona jego tylko nie chciała sie przyznac, a tu mi Rowling wyjeżdzą, że coś miała do Snape'a poprostu NIE!!)

-Akcja z Voldemort'em- skoro zrobił te Horkruksy i cała ta szopke to nie był by taki głupi po tym co powiedział POtter żeby jeszcze rzucać jakieś zaklęcia z tej rużdżki... myslałam, żę Potter bedzie z nim walczył i pomści rodziców, ale NIE! Voldemort sam się zabił:/

-śmierć Zgredka i Hedwigi - Zgredek zawsze go ratował i umarł tez przez to:/ a Hedwige poprostu lubiłam (sentyment)

-Śmierć Freda- To już przesada jedna zmoich ulubionych postaci i jeszcze zabic go tak głupio!!

-śmierć Tonks i Lupina-tu chyba nie trzeba wyjaśniać:/ i to, że Harry nie wzioł ich syna do siebie na wychowanie!! I ten teks w epilogu, że on sie nie może wprowadzić A niby czemu?? )to było chamskie!)

roit_girl jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 07:45   #18
Gladrag
Junior Member
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 3
Wyślij wiadomość przez MSN do Gladrag
Domyślnie RE: The best & the worst

Jedyne dwie rzeczy które mi się nie podobały:

Epilog...Cały był bez sensu.Totalnie nie kompletny chyba mogłoby go nie być.Nie zostało wyjaśnione co się stało z Hogwartem,kiedy Harry z Ginny mieli pierwsze dziecko.Spotykamy się z nimi po 19 latach.Ile lat mają ich dzieci?Chyba nie jest podane,jeśli się myle to mnie poprawcie.Ewidentnie potrzebna jest 8 część książki

sposób zabicia Voldemorta...To Harry powinien wypowiedzieć Avada Kedavra i zabić Voldemorta

Reszta mi się podobała i nie wiem co macie przeciwko związkowi Harry'ego z Ginny i miłosći Snaepa do Lily
Gladrag jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 20:57   #19
jetinajt
Świr wymagający opieki
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 453
Domyślnie RE: The best & the worst

TAK:
- Powrót Rona
- Radio Wolna Europa (a co najmniej Wielka Brytania )
- Ciemna przeszłość Dumbledora
- The Prince’s Tale
- Neville
- "NOT MY DAUGHTER, YOU BITCH!"
- Wiadomy od 4 części ślub Hermiony z Ronem i od 6 Harrego z Ginny (poza tym wcale bym się nie zdziwił, gdyby w tej powstającej encyklopedii Pottera okazało się, że Neville poślubił Lune)

NIE:
- Śmierć Freda (choć sądzę, że jeśli powstanie kolejna część serii- choć wolałbym żeby nie powstała- to Fred wróci jako duch i będzie razem z Georgem prowadzić sklep na pokątnej)
- Głupia śmierć Severusa
- Powrót Harrego zza grobu (poleciało matrixem- brakowało tylko tego, żeby Harry zaczął zatrzymywać gestem ręki Kedavrę)
- Przyszłe tłumaczenie "NOT MY DAUGHTER, YOU BITCH!", które pewnie będzie brzmiało jako "Tylko nie moja córka ty bardzo zła kobieto"
jetinajt jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 08-06-2007, 21:12   #20
auror14
Senior Member
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 140
Domyślnie RE: The best & the worst

Śmierć Freda...No cóż, to wojna, więc muszą być ofiary, nie? A śmierć Snape'a była jak była. Voldi uznał, że Snape mu przeszkadza, więc kazał Nagini go sprzątnąć. Moim zdaniem nic w tym głupiego, ani dziwnego. A z tym tłumaczeniem to jetinajt ma rację
auror14 jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:40.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.