|
02-06-2009, 21:57
|
#191
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
//Spoko loko, teraz pisz Mycha Podaj swoje imię i Nazwisko, napiszę je na pierwszej stronie. Poprawiłam ją trochę... ;D Macie jeszcze pomysł co tam dodać? xD//
Angie, która stała pod ścianą i właśnie kosztowała jednego z jakichś kosztownych alkoholi pomachała do Kasi, która zaczęła biec w kierunku jakichś dziewczyn... Niestety nie tych z ich domów. Widziała jak się całowała z Malfoy'em i mało się wtedy nie popluła trunkiem, nie zrobiła tego tylko ze względu na to, że żal jej było tracić chociaż kropelkę czegoś tak dobrego.
- Laska, nie wierzę! Już się z nim całowałaś? Graaatulacje moja droga - blondynka wyszczerzyła się do niej i dopiła do końca kieliszek smakowitego napoju - no nie stój tak, tylko opowiadaj! Jak było! - dodała i rozejrzała się wokół. Mycha tańczyła z jakimś chłopakiem a Dora rozmawiała z Malfoy'em, po chwili wyciągnął ją, albo ona jego do tańca.
- Fajnie - urwała.
- Co?! Tylko fajnie! Ty mi powiedz coś więcej!
- Niezmiemsko, cudownie, tak odrywająco od rzeczywistości...
- Czyli dobrze mhm... - panna Davis oblizała usta a widząc wzrok Kasi mało nie padła ze śmichu - no coś ty! Przecież żartuję - mrugnęła do niej. - Stawiam, że po tańcu z Dorą znów do ciebie podejdzie.
- Może... Teraz tańczy z Tonks - dziewczyna, o której mowa właśnie świetnie siębawiła na parkiecie - a ciekawe jak tam Mycha sobie radzi z zarywaniem, o ile to robi - obie zaczęły się śmiać.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
Ostatnio edytowane przez Angela Johnson : 02-06-2009 o 22:00.
|
|
|
02-06-2009, 22:10
|
#192
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
Kasia podeszła do stoliku z trunkami i zabrała jakąś butelkę.
Podeszła do Angeli i upiła łyk z butelki.
- Uważaj bo się upijesz i nici z impry - powiedziała jej przyjaciółka*
Angela
- Spoks ty się o mnie nie martw. - odpowiedziała jej panna Lupin - Ale ja cie wręcz błagam żebyś nie gadała o Malfoy'u !
- Ok - powiedziała lakonicznie Angelika
//Brak pomysłów//
*- Nie wiem jak nazwać nasze relacje ^^ Jak ci to nie pasi to napisz
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
Ostatnio edytowane przez Lupin_Kasia : 02-06-2009 o 22:13.
|
|
|
02-06-2009, 22:16
|
#193
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
Obie przyjaciółki napiły się jeszcze po trzech kieliszkach alkoholu, tym razem była to ognista whisky, wznosząc jakieś pierwsze lepsze toasty, bo trzeba było za coś wypić. Gdy chciały sięgać po kolejny podszedł do nich Blaise i poprosił pannę Davis do tańca, na co ona oczywiście chętnie się zgodziła i mrugając do Kasi odeszła z chłopakiem. Do dziewczyny (jesteś brunetką, blondynką czy kim? xD) podeszła Dora, skończywszy wywijanie na parkiecie z Malfoy'em i już miała coś o nim powiedzieć, gdy stwierdziła, że lepiej nie.
- Nie pij już, bo się opijesz... - oznajmiła Dora.
- Nie wiesz jak silną mam głowę - odparła panna Lupin.
- I nie chcę wiedzieć. Na tej imprezie powinnaś być trzeźwa... O patrz kto na ciebie patrzy... - Kasia uśmiechnęła się do Malfoy'a, który też obdarzył ją uśmiechem - udało ci się... - powiedziała już bardziej do siebie Tonks.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
02-07-2009, 17:46
|
#194
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
- Co mi się udało ?
- Wiesz...
- Nie
- Noo.. Poderwać Malfoy'a
Kasia zakrztusiła się sokiem który piła ( To nie alkochol Dora ^^ ).
- Taa.. Jasne - odpowiedziała z przekąsem - Co ty se wyobrażasz? Że ja będę z nim chodzić ? Nigdy.
- A to czemu ? Przecież ci sie ... - powiedziała Dora i zamilkła kiedy zobaczyła jak panna Lupin na nią patrzy.
- Noo.. To Prawda. Ale pamiętaj o kim gadamy...
- Eee... ?
- Gadamy o Draconie Malfoy'u, który panny wymienia jak skarpetki...
- Mówi się jak rękawiczki. - za nimi wyrosła Anga.
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
|
|
|
02-07-2009, 18:15
|
#195
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 137
|
// "Alkochol" pisze się alkohol -.- . Ja nie przeżyje . Musze zrobic dramat i uśmiercic niedługo Alana ;/ //
**Alan**
Szedłem trzeźwy i niespokojny z burzą myśli ale szedłem przed siebie. Usłyszałem wszystko o walce. Mimo to , szedłem po śmierc niedoceniony przez wszystkich . Szedłem by ratowac siostre. Oliver napisał , że Puchoni nie są razem. I Malfoy żyje. Została tylko sowa Elga . Szedła ze mną zawsze. Nawet teraz. Czułem się smutno . Jeżeli ją zastane martwą ??
- Zabije tego Malfoya. Zabije jeśli ona i inni zginą . - powiedziałem .
Dodawałem sobie otuchy słowami :
"In this farewell,
there's no blood,
there'sno aliby
cuz i've draw regret,
from the truth,
of a thousand lies,
so let mercy come,
and wash away,
Chorus:
What I've Done
I'll face myself
to cross out what i've become
erase myself
and let go of
what i've done
put to rest,
what u thought of me
While i clean this slate,
with the hands of uncertainty
so let mercy come and wash away
chorus:
What I've Done
I'll face myself
to cross out what i've become
erase myself
and let go of
what i've done
For what i;ve done
i start again
and what ever pain may come
today this ends
I'm forgiving
Chorus:
What I've Done
I'll face myself
to cross out what i've become
erase myself
and let go of
what i've done
what i've done
forgiving what i've done"
Chciałbym dostac słowa otuchy od kogoś. Już nikt mi nie pomoże. Usłyszałem dźwięki bohaterskiej walki.
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!
Życie jest tylko jedno dbaj o nie.
|
|
|
02-07-2009, 18:33
|
#196
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
//Nieee zabijaj gooo ! ;PP Pierwsza część posta do Alan'a, druga dla panny Lupin i reszty xD//
Hastina i Eliroth widzieli jak Alan wychodzi na błonia powtarzając coś o swojej siostrze. Nie wiedzieli o co chodzi, ale domyślali się, że o nic dobrego. Postanowili zanim wyjść, w końcu w każdej chwilio mogło mu sięcoś stać.
- Chodź Eliroth! Pośpiesz się co? - parsknęła dziewczyna.
- Już idę...
- Cholera, szybciej - chwyciła go za rękaw i wyciągnęła z pokoju.
Wybiegli przed zamek i zobaczyliu pojedynączą postać idącą po błoniach w kierunku lasu, od razu stwierdzili, że Alan chce sięgdzieś przedostać... Tylko czemu na nogach? (xD)
//Do Kasi//
- Tak czy inaczej zmienia. - oznajmiła cierpko dziewczyna.
- Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz czy się nie zmienił, wiesz? - odpowiedziała jej wesołym głosem panna Davis.
- Och zamknij się! Zrobię co zechce! - podniosła głos Kasia.
- Ychy... A może chcesz się założy, że do końca tygodnia ze sobą będziecie co? - Angela wystawiła rękę w jej stronę, a Dora zaczęła się zastanawiać czy Lupin'ka przyjmie zakład, przecież wiadome było, że Malfoy na nią leci i to z każdym dniem coraz bardziej. Przynajmniej Ona i Angie tak uważały.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
02-07-2009, 18:46
|
#197
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 137
|
// Za późno xD. Musze się odreagowac . Zarobiłem mało na tych tekstach
Usłyszałem , że ktoś mnie śledzi. Odwróciłem się . Zobaczyłem Hastine i Elirotha.
- Nie idźcie ze mną po śmierc.
Chcecie życ a ja nie.
Chce umrzec z chwałą.
Chce z góry słyszec "
"niech żyje Alan Tonks niech żyje młody bohater.
- Idź z nami.
- Nie moge.
- Wiemy . - w tej chwili ich teleportowałem. Zdecydowałem .
*** po walce***
Miałem mocno poranioną twarz . Została mi jedna rzecz(właśnie teleportowałem ledwo żywą siostre) - zabic Malfoya.
***impreza***
Wszedłem
- Malfoy ty gnoju. - zamieniłem 2 szklanki w dwa trolle.- Giń szmato. To za Blacka.- miał złamany kręgosłup- krzyknął- To za Marsowa- krzyknął - A to za wszystkich wychowanków Hufflepuffu , którzy zginęli przez ciebie i za mnie - to powiedziałem bardzo szybko- Malfoy szybko umarł. Po tym padłem na kolana. Wszyscy patrzyli sie na mnie.
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!
Życie jest tylko jedno dbaj o nie.
|
|
|
02-07-2009, 18:56
|
#198
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
- Zakład stoi - powiedziała Kasia z uśmiechem Bazyliszka.
- Taa pewnie nie wytrzyma jednego dnia - pomyślała Angela
- A o co się zakładamy - zapytała Kasia
- Może o butelkę Marqneny * - Angelika - Oszczędzaj pieniądze skarbie
- Ciekawe po co ? Na zagrychę ?
- Kasia bądź Angelika dacie kieliszka ? - zapytała Dora
- Nie wiem co ona - ja ci dam ^^ - Kasia
- Na mój gust nie wytrzymasz jednego dnia - panna Davis
- Na mój gust wytrzymam.
- To ciekawe czemu się z nim całowałaś ? - Dora spojrzała na Lupinkę z uśmiechem na ustach.
- Ech... To on leciał w cmoka nie ja !
Impreza szybko się zakończyła. Kolejny dzień nie zapowiadał się miło - jutro szlaban.
// Ja już napisałam cały post, ale to może być //
* To wymyślony prze ze mnie alkohol - cholernie drogi ^^-
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
Ostatnio edytowane przez Lupin_Kasia : 02-07-2009 o 19:00.
|
|
|
02-07-2009, 19:01
|
#199
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 137
|
Oliver wrócił z gabinetu z miną niewiniątka.
- Co zrobiłeś mu Oliverku??
- Wpuściłem kilka chochliczków i duchów-Wyjców. Nie wyjdzie z tego.
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!
Życie jest tylko jedno dbaj o nie.
|
|
|
02-07-2009, 19:03
|
#200
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
///Angela - Ja ci dam! Ja już miała kilometrowego posta o pogrzebie a ty...///
Trudno ale może mi ktoś to wytłumaczyć ?
To w końcu on żyje czy nie ?
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
Ostatnio edytowane przez Lupin_Kasia : 02-07-2009 o 19:05.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:47.
|
|