|
05-09-2009, 20:14
|
#231
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Omg, te metale zawsze mi się mieszały
Co do moich gustów, pozostały takie same, alternatywa, ale się zamienia w industrial metal po trochu, ale to pewnie krótkotrwała faza. Od Mansona się uzależniłam, z pewnością nie przejdzie mi w ciągu kilku dni, bo zbyt wiele utworów jest zbyt genialnych, żeby można przejść obok nich obojętnie, uprzednio nie przesłuchując ze sto razy : )
Manson dzisiaj gra cały dzień. Bo jego głos jest chyba najlepiej przyswajalnym na moje ucho  Tu nie chodzi o teksty, które są... Huh, niekiedy mocne i świetne, tylko własnie o jego głos... W obydwu Comach (black, white) się rozpływam już od kilku dni. Ale ja tu wychwalam Mansona, a tu ogólnie o muzyce. Fuerciak jedzie równo z reggae ostatnio widzę, a ja to kiedyś wałkowałam przez miesiące... Cóż. W pamięci niektóre kawałki pozostają na zawsze.
Ogólnie - mojego gustu jako tako się nie da określić, bo - no cóż - jak mi się zachce to nawet i Vivaldiego słucham
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
05-09-2009, 20:29
|
#232
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Mar 2009
Lokalizacja: Forks
Posty: 392
|
Ja ubóstwiam moje Paramore za to, że mają fajne, energiczne piosenki, po których przesłuchaniu mam chęć zrobienia czegoś dobrego i [DOSŁOWNIE] chce mi się śpiewać i tańczyć. No i za głos Hayley, która nie fałszuje na żywo i w coverze jest prawie identycznie, jak w orginale ze studio.
Britney Spears za to, że pomimo wielu problemów związanych z rodziną wstała na własne nogi i dalej kontynuuje swoją pracę i zasługuje na miano Księżniczki Popu. A jej piosenki są coraz lepsze. Przy piosenkach tej wokalistki nie obchodzi mnie to, że wszyscy mówią, że to tandeciara, i że im jej żal, a jej piosenki to jeden wielki shit.
Eminem. Szczerze lubiłam go już od wtedy, kiedy miałam eee... 7 lat xD. Pięć lat przerwy i powrót w wielkim stylu z nową płytą Relapse i singlem We Made You, którego po prostu ubóstwiam. A mój 32-letni tata ciągle powtarza, że Em to czubek .
Katy Perry za nie bycie zblazowaną blondysią w skąpych ciuszkach, która tylko powtarza 'kaman bejbe' i uważa się za wokalistkę xD. No i ma bardzo fajną barwę i często czytam jej bloga, którego sama Katy pisze. Widziałam jej zdjęcia bez tapety, chyba, ze miała jej mało i mnie zatkało. Naprawdę ładna jest.
__________________
Bierz co możesz i nie oddawaj.
|
|
|
05-09-2009, 20:35
|
#233
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
|
Jadę, jadę, zią.
Muzyka była u mnie cały czas, chociaż gustów muzycznych po rodzicach nie odziedziczyłam, szczerze mówiąc nie orientuję się za bardzo czego oni w ogóle słuchają.
Słucham bardzo wielu rzeczy, co oczywiście zależy od nastroju i nastawienia. Ogólnie królują odmiany rocka i ostatnio reggae, ale lubię dobrą electronicę (Apparat, Telefon Tel Aviv, Raz Ohara itd) i hip hop (O.S.T.R. ofc). Bez muzyki raczej nie byłoby za wesoło, więc w drodze do szkoły i ze szkoły w uszach mam słuchawki, w domu muzyka leci na okrągło. Grunt, żeby się nie zamykać w jeden gatunek. Po prostu słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać. A już fantastycznie by było, gdyby ktoś jeszcze z tego słuchania coś wyniósł ; D.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
|
|
|
05-09-2009, 20:45
|
#234
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Cytat:
|
Britney Spears za to, że pomimo wielu problemów związanych z rodziną wstała na własne nogi i dalej kontynuuje swoją pracę i zasługuje na miano Księżniczki Popu.
|
Haha. Mimo problemów z rodziną? Jaką rodziną? XD Ze swoim "mężem"? Ta, jasne, nie wspomnisz raczej o tym, że zaczęła ćpać, pić, przestała dbać o dziecko, zgoliła głowę niewiadomo po co... Dobre : P Ale okej, nie wdaję się w dalszą dyskusję. Zauważyłam, że ludzie lubią bronić się "własnym zdaniem"
Fuerciak, yeah! Ostrowski Adaś, to dopiero jest hh. I już mam dość, jak niektórzy go porównują do całkowicie innej Molesty czy Peji. Boże, on raczej w stronę reggae zapieprza : ) I jego freestyle... Aach.
I Raz Ohara! Ty już wiesz co ja myślę, stara  Mega.
I jedno, najważniejsze zdanie:
Cytat:
|
Grunt, żeby się nie zamykać w jeden gatunek.
|
Dokładnie tak.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
05-09-2009, 22:17
|
#235
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
|
Ostrowski jest jedyny w swoim rodzaju. Naprawdę robi na mnie cholernie wielkie wrażenie. Tak samo jak Kaliber 44 czy Paktofonika, chociaż między nimi jest naprawdę ogromna różnica, co sama doskonale wiesz ; D.
Raz Ohara jest jak dla mnie świetna. Być może zbyt melancholijna, aczkolwiek mi taka muzyka pasuje, zwłaszcza, że jest dużo wstawek skrzypiec, które uwielbiam. A jak Apparat zabiera się za zmixowanie kawałka, to sorry, ale ja się rozpływam. Ten człowiek jest genialny, jego muzyka mnie po prostu elektryzuje. I pomyśleć, że taki Tiesto, który bądź co bądź się babrze w podobym gatunku co Apparat, odnosi większe sukcesy. Chociaż tutaj znowu jest kolosalna różnica między ich twórczością. Czasami jednak mnie smuci to, że ludzie w muzyce w tym przypadku w elektronicznej, nie sięgają dalej, bo naprawdę można znaleźć wielu wartościowych artystów.
Amen.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
|
|
|
05-10-2009, 08:52
|
#236
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Ziooo, przybij piątkę, bo widać, że łapiesz o co mi chodzi  Ja nienawidzę jak ktoś ma wyrobione zdanie na temat rapu, że to dno i żal, ale nie posłuchał NIGDY tekstów żadnego z raperów. Między niektórymi jest przepaść równa głębokości rowu mariańskiego. No bo ja nigdy nie porównam O.S.T.Ra do Sokoła czy Pezeta, no way.
I podobnie Apparat - mimo, że przesłuchałam jego dwa utwory - już mnie zaczarował, bo "You don't know me" pozostanie mi w pamięci do końca życia. A Tiesto? Nie pamiętam żadnych linii melodycznych z jego utworów ; )
Dlatego ja bym nigdy nie porównywała żadnych muzyków do siebie, mimo, że twrozą ten sam gatunek.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
05-12-2009, 16:17
|
#237
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 35
|
Ja tam lubię pop, rock,hip- hop i ewentualnie rap. Nienawidzę najbardziej disco- polo, jest dla starych bab (sorry, jeżeli kogoś uraziłam).
Ale jeżeli chodzi o wykonawców to:
* Paramore (uwielbiam!)
* Czasem słucham Feela
* Ewę Farnę
* Ewentualnie Miley cyrus  
__________________
Cytat:
|
- I znowu zmierzch - zamruczał pod nosem. - Kolejny dzień dobiega końca. Choćby nie wiem jaki był piękny, jego miejsce zajmie noc
|
Cytat:
|
Ostatnim wrogiem, który będzie zniszczony jest śmierć.
|
Cytat:
|
Nigdy nie wiadomo jaka przyjdzie następna karta... Trzeba brać życie takim jakie jest sprawiać, by liczył się każdy dzień...
|
|
|
|
05-23-2009, 19:56
|
#238
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Jun 2008
Lokalizacja: In this fuckin' world.
Posty: 431
|
Jakoś tak nie mogę znaleść swojego wpisu, a zdawało mi się, że już tu pisałam o moich naj zespołach. Trudno, najwyżej się powtórze.
1) Na pierwszym i niepodważałnym miejscu jest, oczywiście Coldplay. Słucham go od 2 lat i dotąd pamiętam dzień, w którym pierwszy raz ich słuchałam - w moje szpony wpadł utór Yellow. Mogę nawet powiedzieć, że dzień bez Coldplay'a jest dniem straconym. Na bierząco sprawdzam nowe kawałki oraz to co się u nich dzieje. Niedoczekanie, czekam na dzień, kiedy na ich stronce ujrzę "Poland" w rubryce koncertów. W grudniu ma pojawić się ich nowa płyta, tudzież o klimacie tanecznym. Trochę się tego boję, aczkolwiek zobaczymy. Nie dawno miałam nadzieję, że może moja obsesja na ich punkcie zniknie, (nie)stety z każdym dniem ona rośnie (właśnie zamówiłam sobie poduszke i kubek z nimi). Co do ulubionych kawałków, to mam parę, ale wszystkie mi się podobają, zarówno te znane, jak i te ukryte perełki.
Dalej nie umiem wyznaczyć miejsc, więc będę pisała jak leci.
U2 - w tych "dziadkach" jestem zakochana od dawna. Mają światny klimat i mimo tego, że się starzeją, to nadal tworzą perełki, potwierdzając to nową płytą "No line on the horizon", chociaż moją ulubioną i tak jest "All That You Can't Leave Behind", z której teksty znam praktycznie na pamięć.
happysad - to dzięki nimi odkryłam polskiego rocka, kiedy byłam już na załamce po Dodach, Feelach i tych innych badziewiach. To dzięki nim zaczęłam słuchać takich zespołów jak: Piżdzama Porno, Hey, Strachy na lachy, Myslovitz. Utwory happysada tkwią mi cały czas w głowie, kiedy jadę do Krakowa, muszę natychmiast włączyć sobie Krakofsky, lubię też posłuchać takich kawałków, jak kultowa Łydka, Od kiedy ropa, Armagedon, Oskar Hell, Hymn 78, Noc jak każda inna, Zanim pójde, ale to tylko nieliczne z licznych.
Muse - dobra, wiem, że tutaj połowa fanów by mnie zabiła, ale przyznam się, że ten zespół poznałam dopiero, kiedy kawałek Supermassive Black Hole zaświatał na soundtracku Twilight. Od razu mnie zachwycił i wzięłam się za ich kolejne utwory i do dnia dzisiejszego mi towarzyszą.
Linkin Park - tutaj połowa może mnie uznać za wariatkę, ale słucham tego zespołu tylko dlatego, że mnie releksuje, pomimo tego, że ma ciężke brzmienia.
Placebo - zespół poznałam niedawno, jakieś 3 miesiące temu, kiedy zrobił się wokół niego niezły tłum, a ja sama zachwyciłam się kawałkiem "Twenty Years".
Kings of Leon - tak samo jak Placebo^^, poznany całkiem nie dawno. W sumie, to kumpla poleciła, no i jakoś tak się zakochałam w Sex on Fire.
Maria Peszek - baba jest niezła, bo ma niezłe teksty. Lubię jej czasem posłuchać, gdy nikt mnie nie potrafi zrozumieć. Z polskich to jeszcze: Ania Dąbrowska i Kasia Kowalska.
Iron&Wine - w sumie o tym zespole dużo nie wiem, ale uwielbiam niektóre ich utwory, na przykład Upward Over The Mountain, albo takie Flightless Bird, American Mouth.
The Rasmus - Rasmuski. W sumie teraz już ich tak często nie słucham, ale pamiętam moje zauroczenie Livin' In A World Without You i Justify.
Lamb - nie wiem dlaczego, ale ten zespół nie jest znany, w ogóle mało kto wie, co to jest, a mają naprawdę dobre kawałki -> Gorecki i Gabriel są naprawdę piękne.
Na 100% o czymś zapomniałam, ale najwyzej zeedytuje, bo tych zespołów jest do groma, a te, to perełki.
Ostatnio edytowane przez Kerle : 05-23-2009 o 20:00.
|
|
|
06-20-2009, 01:07
|
#239
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 7
|
Lubię hip-hop, szczególnie w wykonaniu Missy Elliot i T-Paina.
Słucham dość często rapu, chociaż to jest raczej styl chłopaków. W tej dziedzinie lubię Eminema i 50 Centa.
Rock, o taaaak ! Nic mnie tak nie pobudza do życia, jak dobry, rytmiczny rock.
Popu zazwyczaj nie słucham, ale np. Katy Perry, czy Britney Spears, to z przyjemnością. Uwielbiam trochę pogrzebowy kawałek Katy 'Thinking Of You' xD.
|
|
|
06-21-2009, 10:10
|
#240
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Dec 2008
Lokalizacja: Daleko od cywilizowanego świata^^
Posty: 335
|
Słucham dosłownie wszystkiego: od opery, przez reggae, kończąc na metalu. Mam wiele ulubionych wykonawców, zespołów. Moje ulubione zespoły to: Linkin Park, Metallica, Dir En Grey, The GazettE, Nightwish, Gemini Five, Nirvana, Alice in Chains, Pidżama Porno, Paramore, Muse, Iron Maiden i wiele innych. Nie mam sprecyzowanego gustu, nie słucham tylko jednego gatunku, chociaż jednak najbardziej ciągnie mnie do metalu symfonicznego i alternatywy. Jedynymi gatunkami muzycznymi, których nigdy nie strawię są pop i techno. Mam jakiś uraz do tej muzyki, chociaż bez bicia przyznam się, że kilka lat temu słuchałam Feelów i podobnego badziewia.
__________________
"(...) pokochaj samą siebie taką, jaką cię stworzyła natura, a będziesz górą. Zawsze."
Ostatnio edytowane przez apk58 : 06-21-2009 o 10:13.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:47.
|
|