-To się nauczysz - powiedziała z uśmiechem na twarzy.
*Weszła do wody i podpłynęła do Cho*
-Połóż się na wodzie i machaj rękoma. Albo połóż się na plecy i utrzymaj równowagę.
*Popłynęła do HJ.*
-Boisz się wody?-zapytała
*Zaczęła go ochlapywać*
To my cię nauczymy...Też cienko pływam w moim życiu wypiłem już 100l wody gdy pływałem i co jakoś pieskiem pływam :P
__________________ Podniósł wzrok na przeciwnika. Krew spływała mu po twarzy. Zacisnął rękę na klindze miecza i ostatnim tchem wbił go w serce wroga. Zanim ten zdążył spojrzeć na ranę, obaj leżeli na ziemi i wylewała się z nich krew.
"As I fall deeper into a manic state" Eminem - Deja Vu
__________________ Podniósł wzrok na przeciwnika. Krew spływała mu po twarzy. Zacisnął rękę na klindze miecza i ostatnim tchem wbił go w serce wroga. Zanim ten zdążył spojrzeć na ranę, obaj leżeli na ziemi i wylewała się z nich krew.
"As I fall deeper into a manic state" Eminem - Deja Vu
*A akurat zza ciężki, dębowych drzwi wybiegła Angelina. Uleczywszy senność i kaca miała ochotę biegać, skakać i pływać. Słowem - musiała jakoś spożytkować nową energię. Biegnąc zderzyła się prosto z Nacią.*
- Uważaj gdzie leziesz pokrako!
*Zawołała Nacia nie poznając przyjaciółki.*
- Zaraz zarobisz w zęby
*Zaśmiała się Angelina i nagle wzrokiem dostrzegła resztę znajomych.*
- Hej, Padma, hej Jadek!
*Pomachała im i zwróciła się do Naci.*
- Co robimy?
*Jej uśmiech nie wróżył nic dobrego.*
__________________ Podniósł wzrok na przeciwnika. Krew spływała mu po twarzy. Zacisnął rękę na klindze miecza i ostatnim tchem wbił go w serce wroga. Zanim ten zdążył spojrzeć na ranę, obaj leżeli na ziemi i wylewała się z nich krew.
"As I fall deeper into a manic state" Eminem - Deja Vu
- No, a co planujesz? *zapytała Nacia i uśmiechnęła sie tak, jak koleżanka* - Ja chciałam pójść popływać... Patrz! Ile osób jest w jeziorze.
- A patrz, ilu Gryfonów! Weasley! Grangerka!
- No to co, idziemy?
- Ale mój strój nie wygląda najlepiej *zamyśliła sie Angelina*
- Ja mam dwa... Mogę ci pożyczyć.
* Angelina zaśmiała się*
- No wiesz, może jeszcze coś znajdę.
*Obydwie ruszyły w stronę dormitorium Ślizgonów*