|
02-09-2009, 19:24
|
#231
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
//Fan-tastyczna narracja xD//
Przez chwilę panowała cisza, aż w pewnym momencie Angela odezwała się trochę za głośno.
- U kurwa! - trzasnęła sobie dłonią w twarz, zamykając usta.
- Panno Davis, proszę nie używać takich słów na moich lekcjach. Minus dziesięć punktów dla Hufflepuff'u - cudnie, teraz mamy już w sumie minus trzydzieści... - mruknęłam do Kasi.
- A co cię tak wzburzyło? - zaciekawiła się Kasia.
- Przypomniało mi się, że mam powiedzieć Flitwick'owi, że go kocham... No i że jest seksi... - mruknęła blondynka, a panna Lupin cudem powstrzymałą się przed śmiechem i tym samym od utraty punktów ich domu.
Przez jakieś dziesięć kolejnych minut w klasie było cicho, aż Angie znów odezwała siędo ciemnookiej przyjaciółki.
- Weź już bądź z tym Malfoy'em... Chcę wygrać zakładzik, a to lepiej dla ciebie... Poza tym słyszałam, że Draco jest lekko przygnębiony po tym co dziś odwaliłaś...
- Skąd... - zaczęła.
- Blaise.
- Weź... Jeszcze tyle czasu do końca zakładu, nie wytrzymasz i tak... A im prędzej przegrasz tym szybciej z nim będziesz... - uśmiechnęła się na pozór słodko Davis'ka.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
02-09-2009, 19:47
|
#232
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
Kolejny szlaban.
- Szuru buru, chlasu chlastu. Nie mam rączek jedenastu ! - śpiewa Dora czyszcząc półkę.
- Chłopacy się spóźniają - Angela powiedziała smutno
Drzwi się otworzyły się i wpadli Blaise i Malfoy.
- Cześć skarbie - powiedział Draco i nachylił się by pocałować Kasię
Ona wzięła zamach i walnęła mu z liścia tak że aż mu kanarki zaświergotały.
- Nigdy nie nazywaj mnie skarbie! - dziewczyna była bardzo zła.
Potem nikt się nie odzywał.
A kiedy skończyli czyścić.
- Angela co mamy robić ?
// Fajny Avek '' Gejowy Hogwartu '' ^^
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
Ostatnio edytowane przez Lupin_Kasia : 02-09-2009 o 19:51.
|
|
|
02-09-2009, 19:52
|
#233
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
- Odkurz podłogę, a ja sobie poodpoczywam... - powiedziała śpiewnym głosem blondynka.
- I porozmyślasz nad Alan'em... - dośpiewała Dora.
- Ach zamknij się, bo wcale, że nie! - warknęła panna Davis.
Malfoy okazał się dżentelmenem i to on pozamiatał podłogę, z myślą, że Kasia w końcu sama zrobi krok w jego stronę, gdy tylko zauważy jak mu na niej zależy. Blaise polerował jakieś puchary, a Dora zaczęła mu pomagać.
- Kasiu, wytrzep dywanik - Angela wystawiła jej język - tam masz okno - wskazała obiekt.
- Ja to chętnie zrobię za ciebie! - zaczął Dracon.
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
02-09-2009, 20:00
|
#234
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
- Poradzę sobie sama!
Dziewczyna wytrzepała dywan.
- Ranisz jego serce ! - jęknęła Angelika
- On nie ma serca - powiedziała oschle Kasia.
Malfoy zaczął udawać płacz. Kasia spojrzała na niego zdezaprobatą.
- Może w coś zagramy ? - zapytała Dora
- W co ?
- Już wiem ! Zagramy w .... ^^
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
|
|
|
02-09-2009, 20:06
|
#235
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
- Zagramy w Twister'a! - oznajmiła głośno Tonks - Accio mój Twister! - przez chwilę wszyscy się w nią wpatrywali - no co? Tylko ja mam tą mugolską gierkę? - wzrok znajomych mówił jedno "taaak".
W końcu gra przyleciała i mogli w nią zagrać.
- Zasady? - zapytał Blaise i Tonks zaczęła tłumaczyć, że losuje się pole na, które trzeba położyć nogę albo rękę.
Gdy zaczęli grać, najpierw wszyscy prócz panny Davis, która losowała im pola, od razu zrobiło się śmiesznie.
- Kasia... Ręka na żółtym polu - czarnowłosa dziewczyna zrobiłą co jej kazano. - Draco... Noga na zielonym - w tym momencie ręka Kasi znalazła się pod nogą blondyna... ;P
//Thx You Very Much ;D Też mi się widzi... Ale jutro nowy... xD//
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
Ostatnio edytowane przez Angela Johnson : 02-09-2009 o 20:10.
|
|
|
02-09-2009, 20:21
|
#236
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
-Aaaa!!! - Dora krzyknęła
Dora przewróciła się Na Blaisa który, wyrąbał się
na Draco, który przygniótł Kasie.
Dora i Blaise wstali.
- Malfoy złaś ze mnie ! - jęknęła Kasia
- Kiedy mnie tu wygodnie...
I wszyscy się śmiali, ta nawet biedna Kasia która musiała
przetrzymywać ciężar chłopaka
- Malfoy, wiem tu śmieszne! Ale możesz ze mnie zejść ?
- To mnie poproś!
- Chyba ci w tym łbie się pomieszało ! Złaź ze mnie i to juz!
- Poproś!
- Dobra, proszę panie arystokrato złaź ze mnie! - Kasia już była wnerwiona
- Nie tak, nie tak się prosi! - powiedział tonem jak do 4- letniej dziewczynki - Wiedziałem że ci Puchoni są niewychowani ale to już przesada.
- Dobra, Proszę Draco zejdź ze mnie.
- Widzisz ile można zdziałać tym słowem?
- Spadaj Malfoy to tylko chwila słabości. - powiedziała Kasia kiedy już wstała.
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
Ostatnio edytowane przez Lupin_Kasia : 02-09-2009 o 20:28.
|
|
|
02-09-2009, 22:32
|
#237
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 137
|
*** Na treningu***
- Tonksowie do mnie- krzyknęła trenerka.- Jutro jest turniej szkół na całym świecie . Jesteście ostatnio fenomenalnie . Biore was ze sobą.
- Ok.- mruknęliśmy smutno.
- To było wasze marzenie.
- ok zostawmy im kartki ja kasi-powiedział Oliver- A ty swojej ukochanej blondynce.
- Nie mów tak na nią.
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!
Życie jest tylko jedno dbaj o nie.
|
|
|
02-10-2009, 10:00
|
#238
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: May 2007
Lokalizacja: Grimmauld Place 12
Posty: 4,556
|
- Zamknijcie się! Chyba słyszę kroki! - mruknęła panna Davis i od razu wszyscy ucichli.
- Co zrobić z grą? Jak to Snape? - odezwała się Dora.
- Wywal ją przez okno, jest otwarte...
- Moją biedną grę?!
- Będzie z nią gorzej jak to Snape!
Malfoy chwycił grę i wywalił ją za okno otrzepując ręce i mówiąc, że już po kłopocie. Tonks zjechała go ponurym spojrzeniem i w tej chwili drzwi się otworzyły, a stanął w nich... ;P
__________________
Jestem Angie Davis - The last one of Slytherin heiress !
~
Kto jest Śmierciożercą? Ja! Ktoś o tym wie? Może rzucę na niego Avada Kedavra?
~
Od cnót Gryfonów, kretynizmu Puchonów i wiedzy o własnej wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Slytherinie!
~
Do You want to get to know me? I'm sorry... You can't... I'm available only for "friends" and popular persons...
Cały mój profil
|
|
|
02-10-2009, 13:59
|
#239
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Warszawa
Posty: 137
|
...Oliver.
- Czesc . Co takie miny ?? Wyglądacie jakbyście zobaczyli Chucka Norrisa. - powiedział i dalej ciągnał gume- Ja i Alan jedziemy na szkolne mistrzostwa świata w quidditchu...
- Co ???- tu malfoy się odezwał.- WY??!
- Tak my.
- Aaaa...
- I angie masz kartke od Alanka a ty kasia odemnie xD.
************************************************** ************************************************** *******************
__________________
Od cnót Gryfonów, przebiegłości Ślizgonów i wiedzy-o-własnej-wszechwiedzy Krukonów, chroń nas Hufflepuffie!
Życie jest tylko jedno dbaj o nie.
|
|
|
02-10-2009, 16:18
|
#240
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
- Och... Dzięki - Kasia zabrała od Olivera po czym showała ją do swojej torby.
Nagle drzwi rozwarły się z hukiem i stanął w nich Snape.
- Ku... - zaczęła czarnowłosa, jednak Oliver przytomny umysłowo nadepnął jej na nogę.
- Koniec szlabanu. - powiedział szorstko Mistrz Eliksirów - Oliver Tonks - co ty tu robisz ? Minus 15 punktów od Hufflepuffu!
- Dobrze psorze.
Korytarz
- Chodźcie już spać - Angela ziewnęła - Gdzie się podziała twoje miłość ?
- Moja MIŁOŚĆ jest w moim dormitorium w szkrzynce - odpowiedziała Kasia - To alkochole...
- Wiesz że chodzi jej o Malfoy'a - Dora wtrąciła się z uśmiechem
- Nie. A jeśli chodzi gdzie jest to 5 min. temu powiedział że idzie do bibloteki. - Kasia spojrzała na czubki swoich butów.
Potem wszyscy w końcu poszli spać.
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:54.
|
|