czytałam trochę o tym 2012 roku B)
więc - nie bójcie się

to nie ma być koniec świata -
w 2012 ma nastąpić przemagnesowanie Ziemi.
Jak macie fizykę i geografię, to pewnie wiecie, że w chwili obecnej w pobliżu (bo nie pokrywają się dokładnie) północnego bieguna geograficznego znajduje się południowy biegun magnetyczny - i na odwrót. W dziejach Ziemi nie zawsze tak było. Średnio co 700tys. lat dochodziło do przemagnesowania naszej planety. Można to zaobserwować w przekroju skał czy czymś takim, już nie pamiętam, ale na czymśtam widać kierunek magnetyzmu. Ostatnie przemagnesowanie było ok. 780tys. lat temu.. więc czas najwyższy :P
Majowie i Egipcjanie przepowiedzieli, że to będzie rok 2012

Krótko przed i po tym zdażeniu pole magnetyczne Ziemi ma zmaleć niemal do zera, przez co nasza błękitna planeta będzie wyjątkowo mocno narażona na działanie pyłu kosmicznego i jakiśtam innych kosmicznych strasznych gówien :P wtedy mają zachodzić wielkie kataklizmy, tsunami na każdym morzu, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i co tam sobie jeszcze wymyślicie..
Schowajcie się wtedy Kochani do piwnicy najlepiej, pod warunkiem, że nie mieszkacie nad morzem. Jeśli mieszkacie nad morzem, na 2012 zaplanujcie sobie przeprowadzkę w góry xD
nie wiem tylko, co będzie z nowym stadionem w Gdańsku :rol:
Ależ się rozpisałam, łohohoo :P