|
07-14-2009, 12:45
|
#21
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Mar 2009
Posty: 72
|
Dla mnie najlepsza jest 6 część. Fajna grafa, ciekawa fabuła, quidditch i można chodzić gdzie sie chce.
|
|
|
08-26-2009, 00:05
|
#22
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 2
|
Najlepsza Zakon Feniksa, choć w Książę Półkrwi jescze nie grałem. Dobra grafika, baaardzo rozbudowany Hogwart, świetny sposób rzucania czarów, ładnie wyglądające pojedynki, ciekawe zadania (najbardziej przypadło mi do gustu te z Umbridge i jej głośnikami. Teksty typu "Filch... on... śmierdzi" czy "Wszyscy którzy źle poczują się na lekcji mają się... wyrzygać... w moim gabinecie" były naprawdę extra. Miała ta gra też minusy (czasami dojście do kogoś zajmowało więcej czasu niż zrobienie dla niego zadania), ale jest najlepsza. Nie wiem dlaczego wszyscy najeżdżają na Czarę Ognia... To druga najlepsza gra, całkiem niezła grafika, fajnie wyglądające czry (ale gorzej niż w "Zakonie"), ale najlepsze w tej części były zadania Turnieju Trójmagicznego. Świetnie dopracowane! Narzekacie na brak możliwości chodzenia po Hogwarcie - może to i minus, ale mamy "Zakon" w którym tego chodzenia jest aż za dużo, więc w "Czarę" można pograć jak się przejdzie Zakon. Co do poprzednich części to nie były one jakieś super, ale nie były złe. Trzecia była fajna, druga też a pierwsza najgorsza, lecz miała parę super momentów (z Filchem w bibliotece). Głupio że w poprzednich częściach przed "Zakonem" nie można walczyć, no ale nie można mieć wszystkiego.
|
|
|
08-26-2009, 22:36
|
#23
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 131
|
Cytat:
Napisał Gaga255
Czarę Ognia... To druga najlepsza gra, całkiem niezła grafika, fajnie wyglądające czry (ale gorzej niż w "Zakonie").
|
Z tym się nie zgodzę. Zaklęcia w "czwórce" były moim zdaniem najbardziej widowiskowe, nie mówiąc już o bardzo efektownym Magicus Extremos, który sprawiał, że ekran rozmywał się od tych wszystkich wybuchów, świetlistych promieni i fajerwerków.
Ostatnio edytowane przez Iluzjonista : 08-27-2009 o 13:30.
|
|
|
03-28-2010, 18:25
|
#24
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 5
|
Według mnie zdecydowanie najlepsza jest szósta część. Szczególnie podobały mi się eliksiry i pojedynki oraz to, że można chodzić wszędzie gdzie się chce.
|
|
|
04-10-2010, 09:38
|
#25
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Sucha Beskidzka
Posty: 35
|
Jestem po przejściu wszystkich VI części i co jak co, ale różnica pomiędzy nimi jest jak dla mnie oromna.
Zdecydowanie najbardziej lubię i najlepiej gra mi się w III cz. ponieważ mogę być i Harry'm i Ronem i Hermioną. W tej grze podobały mi się te całe misje, zadania u nauczycieli.
Tak samo pierwsze dwie częsci.
Potem było już tylko gorzej :/ Czwarta częśc jest dla mnie dobra, ale nie rewelacyjna. W zasdzie nie podobało mi się to całe chodzenie takie i ogóle sposób poruszania się i rzucania zaklęć.
Część V również mnie nie zachwyciła. No a VI cz. to o ile podobały mi się te lekcje i ćwiczenia eliksirów, nawet pojedynki, a także poruszanie się po zamku, o tyle gra w Quidditcha mi kompletnie nie przypadła do gustu. Dobrze już tej gry nie pamiętam, ale wiem, że nie wywarła na mnie jakiegoś specjalnego wrażenia.
Nie wiem czemu takie moje zdanie o tych grach, może już z tego wyrosłam (:P). Naprawdę nie mam pojęcia, teraz już gry mnie jakoś nie ruszają.
|
|
|
04-10-2010, 22:39
|
#26
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Sep 2009
Posty: 61
|
grałem tylko w pierwsze cztery ale moja opinia to:
1.HP i WA
2.HP i KT
3.HP i KF
4.HP i CO
__________________
"Tylko dlatego, że opowiedziałem Ci moją historię nie znaczy, że poprosiłem Cię, byś był jej częścią"
|
|
|
07-18-2010, 21:37
|
#27
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2010
Lokalizacja: Poznań
Posty: 39
|
Kamień Filozoficzny miał zbyt wysoki poziom. Z Komnatą bliżej się nie zapoznałem (z bazyliszkiem wolę na realu nie XD ). Trzecia jest the best! Czwórka do tyłka, piątkę widziałem demo bo mi komp mi nie wytrzyma.
__________________
Love is beautiful!
Love is amazing!
Love is important!
Love is a bit of magic!
Love is a thing that I want!
|
|
|
07-23-2010, 15:09
|
#28
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2010
Posty: 3
|
Dla mnie 5 część jest the best. Ogólnie miałam kiedyś jeszcze KT i też nie była zła. Jednak 5 jest taka rozbudowana, różni się od innych części i jest poprostu najlepsza.
|
|
|
07-19-2011, 13:08
|
#29
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Magic World ;P
Posty: 18
|
Ja także sądzę, że Zakon Feniksa był najlepszy. Była to gra w którym Hogwart był najlepiej rozbudowany. Gra posiadała również kilka minigier, jak np. szachy czarodziejów i gargulki (była jeszcze trzecia z kartami, ale nie pamiętam jej nazwy). Tego właśnie zabrakło mi w Księciu Półkrwi. Również misje w 5 części był ciekawsze niż w 6, m.in: zmiana dziedzińców w bagna, czy szukanie gadających gargulców. Muszę jednak przyznać, że pojedynki były lepsze w Księciu Półkrwi, niż w Zakonie Feniksa wystarczyło rzucić parę zaklęć, na koniec Expeliarmus i zwycięstwo murowane.
|
|
|
08-01-2011, 01:35
|
#30
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2011
Posty: 116
|
Mam wszystkie części, poza Quidditchem, najnowszą i Lego.
Cóż rzec. Kamień Filozoficzny ma duży plus za długość i trudność podczas walki z Quirellem. I ma najlepszy Quidditch. Minus za angielski dubbing.
Komnata Tajemnic... ta gra... jest po prostu magiczna. Cudowna muzyka... cudowne lekcje i w ogóle... Ta gra... nie wiem dlaczego, ale jakoś tak miło się kojarzy... Ma najlepszy klimat ze wszystkich gier!
Więzień Azkabanu... tą grę chyba najtrudniej ocenić... przede wszystkim podobał mi się polski dubbing tria, ale... wręcz okropne były dźwięki w skokach. xD Muzyka genialna, możliwość poruszania Ronem i Hermioną jest fajna... Ale za łatwa. Czasami monotonna, nigdy nie lubiłem lekcji transmutacji.
Czara Ognia najgorsza gra z serii i najtrudniejsza, chodzi o te tarcze, to było takie wkurzające i trudne, bo trzebabyło po kilka razy powtarzać poziom. No i nie było otwartego Hogwartu!
Zakon Feniksa najlepsza gra z serii i moja pierwsza gra z serii. Grafika cudowna, muzyka cudowna, misje są w miare (chociaż GD czasami monotonne), ale... zaklęcia są zepsute całkowicie, a już na pewno Protego i Rictusempra... Expelliarmus też... w ogóle wszystkie są zepsute. I kamera czasami wkurzała.
Książę Półkrwi typowa średniawa. Quiddtich zepsuty, eliksiry cudowne, krótka, pojedynki fajne, ale za łatwe, a Hogwart jakby się zmniejszył.
Harry Potter i Insygnia Śmierci, cz.1 w kategorii najgorsza gra ma drugie miejsce za czarą ognia. Jest monotonna, na każdym kroku są śmierciożercy (BTW, jak oni nas znaleźli? Żart, wiem, że to zrobione specjalnie, by mieć co robić), zaklęcia dziwne, bo takie same, grę da się przejść na pelerynie niewidce.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:05.
|
|