RE: KPZZDH- Klub pamięci zmarłych z Deathly Hallows
Ja się tylko zastanawiam jaki sens miała śmierć Remusa? Miała pokazać, że śmierć może spotkać każdego bez względu na okoliczności? Nie, ja już sama niewiem, jaki był w tym sens. Rowlling najpierw pokazuje nam niecałkiem kannonicznego w kanonie Remusa a potem tak poprostu go uśmierca wraz z Tonks. Wogóle czytając tą książkę miałąm wrażenie, że autorka potraktowała postać Remusa po macoszemu. Zawiodłam się na tej części. Moje wyobrażenie 7 tomu było bardziej utopijne ale Remus z tą różową żyli i mogli cieszyć się z tego, że są razem i mają syna.
Poprostu ocena Rowling w moich oczach drastycznie spadła
: "ideały sięgnęł bruk"
Kończe tą wypowiedz bo jestem tak zła, na autorkę za śmierć remusa, że chyba zagryzę pierwszą osobę która mi się nawinie! :upset:
|