Po moim długim milczeniu (tyczącym sie dodawaniem nowych ulubionych dziełek), wklejam tutaj kolejny fick, który jest... przeboski...
Mianowicie.
Światło pod wodą
Slash HP/DM (aczkolwiek lekki jak na mój gust)
Może ktoś wklejał już, ale ja odkryłam go dopiero teraz.
Boże, chyba gorączki dostałam.
Najpierw oczywiście zajrzałam na ostatnią stronę, żeby sprawdzić czy to jest opowiadanie dla mnie. Sprawdziłam, okazało się, że jak najbardziej na moją psychikę i zabrałam się do czytania.
Nie lubię Harry'ego w kanonie, ale w tym opowiadaniu jest dość przystępny.
Lubię Draco kanonicznego i przez ten fick lubię jeszcze bardziej.
Co do Remusa.
Merlinie, ja chyba zostanę starą panną. Nie dlatego, że MNIE nikt nie ze chce. Dlatego, że ubzdurałam sobie, że mój ideał faceta to jakieś 98% procent Lupina. I gdzie ja takiego znajdę?
A takie ficki jeszcze mnie upewniają w słuszności mojego zdania.
Rowling zrobiła bardzo źle wymyślając takiego Remusa. Na dodatek ja czytam tylko ficki, w których jest jeszcze 'ulepszany'.
Choroba psychiczna.
W każdym bądź razie- polecam 'Swiatło pod wodą'.