|
02-24-2008, 21:53
|
#31
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,115
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Mimid, jedyne, czego nie lubię, to właśnie takie wycofywanie się. Palnęłaś już coś głupiego - broń się, a nie uciekasz z podkulonym ogonem. To tak na marginesie, offtopowo.
No, ale zbaczamy z tematu, a jak już jest to trzyma się go trzeba.
|
|
|
02-25-2008, 13:55
|
#32
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Ja osobiście nie rozumiem co złego jest w kupowaniu ubrań w lumpeksach: to co tam kupię jest jedyne, niepowtarzalne i wiem, że nikt oprócz mnie nie będzie tego miał. Robię to nałogowo a kiedy ktoś mnie pyta ską owa rzecz mam to mówię szczerze : ze sklepu z używaną odzieżą. Znam osoby które pytają o adres sklepu i nie mają nic przecowko , ale znam osoby które robią kwaśna minę albo się śmieją. To narmalne bo mnie śmieszy szpanerstwo drogimi ubraniami, które niekoniecznie są fajne, ale ważne , że mają metkę. Co to za interes? Czyż nie powinniśmy szczycić się tym, że upolowałyśmy coś naprawdę extra za przystepną cenę?
Cytat:
|
Jak powiem, że fajne ciuchy ma w kolekcji Calvin Klein, też na mnie napadniecie? Żyjemy w erze Internetu, nie wychodząc z domu można zapoznać się z tym co oferuje nam większość firm. Nie żebym kogoś broniła, ot taka dygresja.
|
To jest trochę dziwne bo kiedy raz na przykład nabyłam w Bułgarii zaczepiste spodnie od Dolce&Gabana za niezłą sumkę i pokazałam się w nich w szkole to moje kumpele pytały w jakim sklepie kupiłam takie portki a do tego dodałam , że są od Dolce to nikt jakoś nie mógł uwierzyć (pomijając fakt, że połowa nie wiedziała kim są Dolce i Gabana  ). Kupiłam je bo mi się podobały dopiero po przyjeździe do Polski moja siostra uświadomiła mnie , że mam spodnie od Dolce....B)
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
02-25-2008, 16:38
|
#33
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Cytat:
|
To narmalne bo mnie śmieszy szpanerstwo drogimi ubraniami, które niekoniecznie są fajne, ale ważne , że mają metkę. Co to za interes? Czyż nie powinniśmy szczycić się tym, że upolowałyśmy coś naprawdę extra za przystepną cenę?
|
Bez przesady, nie czyńmy kupowania w markowych sklepach gorszym od kupowania w lumpeksach.
Cytat:
|
To jest trochę dziwne bo kiedy raz na przykład nabyłam w Bułgarii zaczepiste spodnie od Dolce&Gabana za niezłą sumkę i pokazałam się w nich w szkole to moje kumpele pytały w jakim sklepie kupiłam takie portki a do tego dodałam , że są od Dolce to nikt jakoś nie mógł uwierzyć (pomijając fakt, że połowa nie wiedziała kim są Dolce i Gabana). Kupiłam je bo mi się podobały dopiero po przyjeździe do Polski moja siostra uświadomiła mnie , że mam spodnie od Dolce...
|
...
Gabbana, nie Gabana. Wiesz, jak Gabana to raczej marna podróba, aczkolwiek (żeby nie było) sądzę, że błąd ten wynika raczej z Twojej ignorancji w tej dziedzinie ;]. Fakt płacenia kilkuset złoty za spodnie i nie zastanowienia się, dlaczego tyle kosztują, pominę milczeniem. W ogóle, ja nie wiem, w jakim świecie Ty żyjesz, że ludzie nie znają takiej marki. Jest to dla mnie niepojęte, tak samo, jak fakt, że mój nauczyciel matematyki ma żonę. Z ciekawości, Dolce&Gabbana, czy D&G?
A w ogóle, co jest niby dziwne, bo nie za bardzo zrozumiałam.
|
|
|
02-25-2008, 18:46
|
#34
|
|
Member
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 92
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Zawsze wykazywałam dziwną jak na dziewczynkę ignorancję, na to, co mi włożą na grzbiet. ^^
Owszem, przyznam się - jakiś czas temu miałam 'fazę' na sklepy markowe. No więc powiedzmy, że była to wina czystko skomercjalizowanych koleżanek xP Całe szczęście - przeszło. Ale second-handów nigdy nie wyśmiewałam, przeciwnie. I szczerze mówiąc, wolę zapyziały 'lumpek' w zadupiu niż galerię handlową. Można tam znaleźć naprawdę świetne rzeczy i tzw 'perełki'.
I naprawdę nie rozumiem tych jęków typu 'bleeeeee'
To wszystko było prane i czyszczone chemicznie.
|
|
|
02-25-2008, 19:46
|
#35
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Piszesz tak jakby markowe ciuchy były gorsze od tych z lumpeksu. To niepojęte żeby uważać, że używany ciuch jest boski, a nowiutki - okropny. Pff.
|
|
|
02-26-2008, 10:50
|
#36
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Cytat:
|
Bez przesady, nie czyńmy kupowania w markowych sklepach gorszym od kupowania w lumpeksach.
|
Nie mówię o ich noszeniu ale o szpanerstwie metką. A to jest wielka różnica.
Nie spotkałaś się nigdy z czymś takim?
Cytat:
Gabbana, nie Gabana. Wiesz, jak Gabana to raczej marna podróba, aczkolwiek (żeby nie było) sądzę, że błąd ten wynika raczej z Twojej ignorancji w tej dziedzinie ;]. Fakt płacenia kilkuset złoty za spodnie i nie zastanowienia się, dlaczego tyle kosztują, pominę milczeniem. W ogóle, ja nie wiem, w jakim świecie Ty żyjesz, że ludzie nie znają takiej marki. Jest to dla mnie niepojęte, tak samo, jak fakt, że mój nauczyciel matematyki ma żonę. Z ciekawości, Dolce&Gabbana, czy D&G?
A w ogóle, co jest niby dziwne, bo nie za bardzo zrozumiałam.
|
Nie wiem jak to się piszę bo znam tylko fonetyczne nazwiska tych projektantów. A jak ktoś się na modzie nie zna ( tak jak ja) to nie wie kto jest kim i co projektuje. Po prostu mnie to nie obchodzi tak jak nie interesuje mnie to czy ktos inny je zna. Nie otaczam się ludźmi którzy mają wszyskie modowe newsy w mały palcu i wierz naprawdę na takich znajomośćiach mi niezależy xD I nie uważam, że nie znajomść mody można uznać za coś dziwnego. A kupiłam je bo mi się podobały kobieto , a nie dla metki jeżeli to rozumiesz. xP
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
02-26-2008, 15:33
|
#37
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Pewnie w ogóle nie zwróciłaś uwagi na cenę. No bo po co, ładne spodnie to zapłacę kilkaset zł chociaż pełno podobnych można kupić za 50-100zł...
|
|
|
02-26-2008, 16:57
|
#38
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Cytat:
|
Nie wiem jak to się piszę bo znam tylko fonetyczne nazwiska tych projektantów. A jak ktoś się na modzie nie zna ( tak jak ja) to nie wie kto jest kim i co projektuje. Po prostu mnie to nie obchodzi tak jak nie interesuje mnie to czy ktos inny je zna. Nie otaczam się ludźmi którzy mają wszyskie modowe newsy w mały palcu i wierz naprawdę na takich znajomośćiach mi niezależy xD I nie uważam, że nie znajomść mody można uznać za coś dziwnego. A kupiłam je bo mi się podobały kobieto , a nie dla metki jeżeli to rozumiesz. xP
|
Nie wiesz, co masz napisane na metce? W każdym razie, źle mnie zrozumiałaś. Chodziło mi raczej o to, że zwyczajne spodnie D&G kosztują około tysiąca zł. Ja sama wydaję sporo kasy na ubrania, ale nie wyobrażam sobie kupienia spodni za taką sumę i nie sprawdzenia, jakiej są marki i dlaczego tyle kosztują. To przekracza moje wyobrażenia. No i wciąż nie odpowiedziałaś, czy to spodnie z linii Dolce&Gabbana, czy D&G.
Nieznajomość mody rzeczywiście nie jest niczym dziwnym. Tak samo, jak niczym dziwnym nie jest nieznajomość np. piłki nożnej. Ale jednak, gdy powiesz, że zupełnie nie wiesz, kim jest David Beckham, czy Ronaldinho, to wzbudzi to pewne zdziwienie, nie sądzisz?
Poza tym, jesteś w pewnym stopniu hipokrytką, wiesz? Otwarcie krytykujesz stereotypy typu "popieranie Rydzyka to obciach", a sama podtrzymujesz stereotyp, że jak ktoś interesuje się modą, to jest pusty i niewarty znajomości. Pogratulować konsekwencji, Miss.
|
|
|
02-26-2008, 17:13
|
#39
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Trondheim
Posty: 4,354
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Tya, mi od czasu do czasu w ręce wpadnie jakaś gazeta o modzie. Szczerze mówiąc niektóre "wytwory" kompletnie mi się nie podobają.
Do lumpeksów nie chodzę, chociaż czasem gdy jestem w mieście wejdę do jakiegoś skelepu i rozglądam się. Niektóre ciuchy można naprawdę świetnie dobrac i uważam, że nie ma NIC wstydliwego w kupowaniu, w takich sklepach.
__________________
Life is wasted on the living
|
|
|
02-27-2008, 10:02
|
#40
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: Jaskinia Platona
Posty: 988
|
RE: Lumpeksy, secondhandy, etc.
Cytat:
|
Poza tym, jesteś w pewnym stopniu hipokrytką, wiesz? Otwarcie krytykujesz stereotypy typu "popieranie Rydzyka to obciach", a sama podtrzymujesz stereotyp, że jak ktoś interesuje się modą, to jest pusty i niewarty znajomości. Pogratulować konsekwencji, Miss.
|
Wiesz co wkurzają mnie te wasze nadinterpreacje i wkładanie mi w usta nie moich słów. Pozstawie ci ten akapit do ponownego przmyślenia bo jest idotyczny i nawet nie wiem co mam na coś takieg dopowiedzieć.
Cytat:
|
Nieznajomość mody rzeczywiście nie jest niczym dziwnym. Tak samo, jak niczym dziwnym nie jest nieznajomość np. piłki nożnej. Ale jednak, gdy powiesz, że zupełnie nie wiesz, kim jest David Beckham, czy Ronaldinho, to wzbudzi to pewne zdziwienie, nie sądzisz?
|
A czemu mnie o to pytasz? Od kiedy kupiłam te spodnie to już wiem kim są ci panowie więc w czy problem? Poza tym w gazetach które czytam nie często natknę sie na takie nazwisko jak Chanel czy Prada.
Cytat:
|
Nie wiesz, co masz napisane na metce? W każdym razie, źle mnie zrozumiałaś. Chodziło mi raczej o to, że zwyczajne spodnie D&G kosztują około tysiąca zł. Ja sama wydaję sporo kasy na ubrania, ale nie wyobrażam sobie kupienia spodni za taką sumę i nie sprawdzenia, jakiej są marki i dlaczego tyle kosztują. To przekracza moje wyobrażenia. No i wciąż nie odpowiedziałaś, czy to spodnie z linii Dolce&Gabbana, czy D&G.
|
Niekonieczie wie bo jak już mówiłam metka nie bardzo mnie interesuje. Ważne to jak ta rzecz wygląda. A poza tym najważniejsze jest to JAK się ubrania nosi. Bo możesz być ubrana od stóp do głów w Reeboka , ale wyglądać żałośnie jeżli nie umiesz sie w nich zapreztentować.
A co do linii to nie wiem.
A jako ciekawostkę powiem, że to nie były moje pieniądze xD
Wątpię czy dała bym tysiąc złotych na spodnie nawet gdyby mi się podobały.
__________________
''The world is spinning too fast
I'm buying lead Nike shoes
To keep myself tethered
To the days I try to lose''
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:00.
|
|