|
01-09-2010, 22:04
|
#31
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 23
|
Cytat:
Napisał miharu
Drugą - szczerze im współczuję ton papieru, przekopywania się przez stosy dokumentów i ksiąg, by znaleźć COKOLWIEK. Gdy Wielka Trójca szukała info o Flamelu przez kawał roku szkolnego, było mi ich żal. 2 minuty w internecie i wszystko by wiedzieli.. Ciekawe, że ani przez sekundę Harry czy Hermiona - obeznani chyba przecież z techniką, nie westchnęli sobie w duchu: "ech, szkoda, że nie mogę wysłać Syriuszowi smsa.. " albo "mając kompa, zaraz znalazłabym info o .." itp. No nie wierzę, że żadne z nich NICZEGO nie żałowało z 'mugolskiego' świata (który w końcu ma, kurczę, swoje zalety  ).
|
Wiesz, niekoniecznie. Pamiętaj, że akcja książek rozgrywa się między 1991 a 1998. W 1991 komórki dopiero raczkowały. Prywatni ludzie, a szczególnie dzieci, takowych nie posiadały. Nie wiem, jak w Anglii, ale w Polsce tak dość powszechnie występować zaczęły około roku 2000. Skoro Harry i Hermiona przebywali przez większość roku w czarodziejskim świecie, to komórek prywatnych mogli nie mieć. Zresztą, kto by Harry'emu taką komórkę kupił ?
Co do komputerów i internetu - to na początku lat 90, też niewielu ludzi miało komputery. I jeśli nawet, to - o ile, to nie były jakieś typu Atari, czy Commodore - to pewnie małym dzieciom do zabawy też za chętnie nie dawali. Nie mówiąc o necie, który wtedy dopiero startował, więc nie był ani powszechnie dostępny, ani tylu znowu rzeczy tam nie było. W późniejszych latach (=książkach) było oczywiście coraz lepiej, aczkolwiek w Anglii chyba do dziś nie ma chyba takiego powszechnie dostępnego odpowiednika np. naszej Neostrady. Nadal wielu ludzi łączy się przez modem, co się wiąże z kosztami i blokadą telefonu na ten czas. A ponad 10 lat temu było jeszcze gorzej. No, i czy Harry miałby rzeczywiście taki swobodny dostęp do kompa i neta ? Czy Dudziaczek by go wpuścił ? Bo na w pełni własny, to chyba w ogóle nie mógł liczyć.
|
|
|
01-10-2010, 01:49
|
#32
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Nov 2009
Lokalizacja: Stolica
Posty: 224
|
Bez przesady początki internetu to tata 70. i historia ARPANETu i to już są takie zaawansowane początki, bo sama idea i testy to były już w latach 60. prowadzone. Co do komputerów, to w latach 90. już na dużą skalę były rozpowszechnione te z mikroprocesorem Pentium jakiś 92-93. Poza tym w czwartej części bodajże, jak Dudley miał dietę, to rozwalił kompa i nie mógł grać w swoją super rozwalankę, tak więc starego Makintosha to on nie miał:P a Atari to pewnie by obśmiał:P
U nas była lipa bo w 91. Polska dopiero została przyłączona do netu:/ w Anglii ta wizja była weselsza.
A jak mamy się kłócić o kasę Pottera, to mógł wymienić galeony na funty:P
Ale fakt, że czarodziejski świat straciłby na tym urok:P
__________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur. Cokolwiek powiesz po łacinie, brzmi mądrze.
|
|
|
01-10-2010, 14:42
|
#33
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 23
|
Owszem. Ale wtedy, to nie dotyczyło "zwykłych ludzi". Internet powszechnie dostępny zaczął się stawać gdzieś tam w latach 90.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Internetu
Ostatnio edytowane przez nella : 01-10-2010 o 15:00.
|
|
|
01-24-2010, 22:07
|
#34
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jan 2010
Posty: 9
|
Po przeczytaniu jak narazie 4 części Harrego Pottera za największą wadę świata czarodziejów stawiam że żyją jak w epoce kamienia łupanego,ponieważ zachowanie np.Artura Weasley'a cały czas przyprawiało mnie o śmiech...
|
|
|
01-30-2010, 11:01
|
#35
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2010
Lokalizacja: Legnica
Posty: 17
|
Chodzi Ci o to, że nie używają wynalazków XX i XXI wieku? W sumie i bez nich dają sobie znakomicie radę... ;] Mnie najbardziej wkurza to, że żeby zamknąc drzwi tak, aby nikt się do domu nie dostał nie wystarczy przekręcic kluczyk w drzwiach, bo zamek puści po magicznym "Alohomora", ale trzeba rzucic jakieś bardziej skomplikowane zaklęcia obronne... ;] No i to, że istniała taka Umbridge, która przyprawiała wszystkich o mdłości wtykając swój żabowaty nochal akurat tam, gdzie jej nie chcieli ;p
|
|
|
02-06-2010, 10:49
|
#36
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
Dobrze że nie używają takich żeczy jak komputer.
Wyobrażacie sobie Harrego który gra w jakąś grę u dursleyów a po chwili walczy ze złem ?
To by nie pasowało do książki...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:51.
|
|