|
07-10-2007, 10:03
|
#31
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Lokalizacja: Oświęcim
Posty: 2,435
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Mi tam raczej wszyscy pasują. Na początku miałam wąty o Umbridge, ale z czasem się do niej przyzwyczaiłam... tzn jak codziennie po 100x oglądałam trainery to w sumie się nie dziwię xD
__________________
Trujące kwiaty, trujące liście drzew,
trujące róże pną się wokół mnie
|
|
|
07-10-2007, 19:27
|
#32
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 10
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Ja sobie inaczej wyobrażałam Lupina i tatę Weasleyów(wizualnie), ale jakoś tam się przyzwyczaiłam... poza tym p. Crouch i Umbridge też mi jakoś tak nie pasują.. A zamieścił by ktoś fotkę tons?? strasznei jestem ciekawa jak ją zrobią  Wogóle tyle nowych postaci aaa ja chcę do kina. Już!
|
|
|
07-11-2007, 14:41
|
#33
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2007
Lokalizacja: W Zakamarkach Piekielnych.
Posty: 650
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Kto mi nie pasuje? No cóż:
*Umbridge- Jezusie, to po prostu tragedia. Zbyt szczupła, ma zbyt ładny usmiech, na wybieg z nia a nie do Hogwartu!
*Lovegood- Luna powinna mieć szaleństwo na buzi, powinna wyglądać z twarzy jak ja...
*Lupin- kocham Remiego, ale nie w roli Thewlisa. Kto mu dał ten obrzydliwy wąsik?! Kto w ogóle wybrał go na Remusa, na litoś boską?! Przecież to mkoszmar, on wyglada tak samo jak w filmie "Siedem lat w Tybecie" z niejakim Bradem Pittem.
*Dumbledore w Trójce i Czwórce.- No nie... tu mnie zawiedli. Bardzo. Omal się nie popłakałam, gdy zobaczyłam Gandalfa Szarego za mównicą dyrektorską. Harris wyglądał jak dobry dziadek, jak Merlin, miał piękną białą brodę i był taki łagodny, miał w sobie 200% dumbledore`owatości, Gambon nie ma nawet 5%. Zachowuje się jak tyran, jak despota, wygląda, jakby z dziesięć lat spędził wśród więzniów Azkabanu. Ma zbyt ostry charakter.
*Lestrange- łoooo maj gad.... jak zobaczyłam toto na trailerze, to klapka opadła mi po pas, albo i jeszcze niżej. Inaczej ja sobie wyobrażałam... bardziej zaniedbana, mocno umalowana, chuda jak kościotrup... a tu co? A tu jakiś totalny wypłosz, który zaszantażował kogoś z sekcji Castingów...
*Pettigrew- miał byc blondynkiem, przy kosci.... a to co zaserwował nam Timothy Spall to po prostu satyra.
*Potterowie- zawiedli mnie bardziej niz myślałam, że mogą mnie zawieść. Lily powinna mieć delikatniejszą i cieplejszą twarz, James powinien być PRZYSTOJNY. I te włosy powinien miec potargane, nie powinien miec okularów.
*Snape- chodzi mi o tego młodego, z trailerów piątki... och normalnie aż żal serce mi ściska, że zrobili z niego takiego... jakiegoś... nie wiem, wiem, że nie wygląda on wcale jak Snape.
*Longbottom- przez pierwsze dwie części wszystko było okej, gapowaty i tłuściutki, ale w Trójce... rany, w domu go głodzili? Przecież jak go zobaczyłam, to go nie poznałam, dlaczego on tak schudł?!
*McGonagall- wyobrazałam ją sobie jako trochę młodszą i bez tego kameleonowatego oka. Przyjrzyjcie się w Jedynce, jak stoi w drzwiach, gdy przyłapuje Trójkę na wracaniu od Hagrida a w chwile później wychodzi zza jej pleców Malfoy.
*Szalonooki- za gruby, z niski, za bardzo... niedopasowany. Nie leży mi w tej roli.
*Diggory- Cedrik chyba miał być przystojny...
*Delacour- tu mam chyba największe pretensje. Fleur miała być PIĘKNA, mieć długie blond włosy, być po porstu BOGINIĄ, a to co dali to żenada... Clemence w ogóle nie nadaje się do tej roli, już ta Gabrielle była ładniejsza....
*Krum- Krum miał byc raczej brzydalem, powinien kaczkowato chodzic, być zamknięty w sobie... a tu co? Dali jakiego wysportowanego bysiora w dresach. Tylko kij bejsbolowy mu dać i na mecz Legii wysłać.
*Black- najbardziej zawiodło mnie w nim to, że miał zbyt poważną twarz, zero w nim tego, co powinno w nim być-zaciętości, odwagi i resztki takiej... jak to ująć... łobuziakowatości, takiego buntu...
*Maxime- czy ona nie miała być grubsza? Bardziej majestatyczna? Bo ja wiem... bardziej olbrzymkowata?
Z takich postaci, które mi tylko troszkę nie pasują, to Trelawney i Flitwick.
Ale się rozpisałam, wymieniłam chyba całą obsadę ^^
__________________
"Fantazji odrzuć dziś nieostry kształt,
Bo czas by miała już Twój głos i twarz..."
|
|
|
07-17-2007, 22:06
|
#34
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Nov 2006
Posty: 21
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Dolores - wogóle inaczej sobie ją wyobrażałam, ale ujdzie w tłoku
luna - nie wiem czy w ksiażce coś pisze na temat jej włosów ale czy ona na serio jest blondynką bo wydawało mi sie że pisało że ma brązowe włosy??
|
|
|
07-21-2007, 16:09
|
#35
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 160
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Mi sie wydawło ,ze Moody bedzie szczuplejszy i to mi nie psaowało ,pozniej Umbrige dla mnie tez nie pasuje bo w ksiazce opisywano ja jak jakiegos wieloryb a w filmie wcale nie jest jakas gruba. Cedrik podobno był takim przystojniakiem ,a uwazam ,ze tak w filmie nie było a do reszty chyba ok.
|
|
|
07-22-2007, 19:23
|
#36
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 74
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Ginny. Ona miałą być łądna, mieli na nią lecieć a odtwórczyni jej roli wygląda jak przez okno.
Syriusz. Myślałąm, że jest jakiś taki przystojniejszy.
Peter Pettigrew. Miał być mniejszy i w ogóle. blee.
|
|
|
07-22-2007, 19:45
|
#37
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 14
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
POST I
Ja miałam zupełnie inne wyobrażenie Syriusza, Lupina i profesor Trelawney. Oczywiście z czasem przyzwyczaiłam się do aktorów, którzy ich grają, ale jednak czytając książki widzę SWOJE postacie (: Między innymi za to kocham książki. Pole popisu dla wyobraźni ^^.
POST II
Ahh, zapomniałam o Szalonookim. I Fleur. Clémence Poésy jest ładną i dobrą aktorką, ale jest za bardzo normalna, za bardzo zwyczajna jak na Fleur. Pamiętamy, że jest ona półwilą, czyli powinna być na prawdę powalająca... no i niestety nie wyszło.
Krum też powinien być bardziej gburowaty.
|
|
|
07-24-2007, 11:34
|
#38
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 302
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Jak dla kompletną porażką jest Voldemort. wcale nie jest straszny. Przypomina clowna z tym spłaszczonym nosem. Luna też jest taka trochę przymułowata, a Syriusz taki jakiś mi nie pasuje. Reszta spoko  . no, może jeszcze Lupin był inny niż sobie wyobrażałam, ale po obejrzeniu filmu przyzwyczaiłam się do tej twarzy.
|
|
|
07-26-2007, 02:15
|
#39
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 20
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
LUNA jejku zawiodłam się.te sztuczne blond włosy!masakra!
SYRIUSZ miał być przystojniejszy i z charakterem 
FRED I GEORGE całkiem inaczej sobie ich wyobrażałam
MŁODY SNAPE
BILL (wiem, że jeszcze nie było go w filmie, ale widziałam gdzieś aktora , który ma go grać.jeśli to będzie on,to....)Bill miał być przystojnym długowłosym.
|
|
|
07-30-2007, 14:49
|
#40
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 15
|
RE: Najmniej pasujący aktor...
Ale to jest film i nigdy nie będzie tak, że z wyglądu będą idealnie pasować aktorzy do swoich ról.
W Harry'm Potterze gra cała masa genialnych aktorów i to jest ich atut, a to, że jeden jest za chudy, a drugi za gruby to w sumie normalne, bo to film. Gary Oldman, Meggie Smith, Emma Thompson, Alan Rickman czy Helena Bonham-Carter to naprawdę świetni aktorzy z wielkim doświadczeniem i masą nagród na swoim koncie i ja co do ich gry nie mam żadnych zastrzeżeń.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:39.
|
|