dobra, nie chcesz powiedzieć to nie *przewraca oczami, ale po chwili się uśmiecha*
żebyś wiedział, co tam się działo! SHR za wszelką cenę chciał się chyba zabić, ale nie wiem do końca o co chodziło... Chyba pokłócił się z Nimphadorą
będę uważać DOBRANOC *mówi, wchodząc po schodach i odwracając się do Hipogryfa*
iii
ŁUP
chol**a *klnie pod nosem, po czym wstaje i znika za drzwiami dormitoirum*