|
09-02-2009, 10:07
|
#41
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 12
|
Cytat:
Napisał Iluzjonista
Ale jak już idzie walczyć, są przydatne w walce i stają się skuteczne bojowo.
|
Choć wiele z nich jest używana wbrew swojemu przeznaczeniu.
Cytat:
|
Można to drążyć i drążyć, dlaczego ta czy inna postać rzuciła to zaklęcie/zrobiła to i to. Nie wiem jak Ty, ale ja bym już pozostawił tę kwestię.
|
Ja też, bo jedyne jej wyjaśnienie to rażąca niekonsekwencja Rowling.
Cytat:
|
Ja uważam, że tak wielu zbrodniarzy nie było, myślę, że byśmy o nich usłyszeli. Poza tym nie jest to potwierdzone przez Rowling (no chyba, że jest tylko nie słyszałem/przeczytałem). Raczej wątpię, aby w czarodziejskiej historii wcześniej miał miejsce tego typu okres na taką skalę i tyran pokroju Voldemorta.
|
Trochę offtopic, ale to kolejny fakt świadczący o tym, że Rowling nie miała dobrze opracowanego świata w momencie pisania.
Cytat:
|
A kto w czasach wojny z Voldemortem miałby zalegalizować Avadę? Przecież u władzy byli Śmierciożercy i raczej by nie woleli, aby ktoś poza nimi mógł sobie swobodnie rzucać ZN.
|
W czasie akcji VI tomu jeszcze nie zdobyli władzy.
Cytat:
|
Już raz Avada była legalna, ale tylko dla aurorów, w czasach pierwszej wojny z Voldemortem, zezwolenia udzielił Barty Crouch Sr. Czemu nie zrobiono tego także w drugiej wojnie? Bo po prostu dyrektor Departamentu Przestrzegania Prawa (a takie sprawy to jego działka) nie zezwolił na to, skoro nie zalegalizowano użycia Zaklęć Niewybaczalnych. A może jednak zalegalizowano? Nie mam pojęcia. Rzeczywiście Rowling wiele rzeczy nie wyjaśniła. Może aurorzy w późniejszym okresie mogli używać ZN?
|
Dlaczego więc aurorzy nie opracowali własnych, legalnych i skutecznych zaklęć bojowych?
Cytat:
|
1. Przecież Voldemort kazał im tylko stać i patrzeć, sam chciał wykończyć Harry'ego. Ja bym tutaj nie oceniał ich skuteczności i niskich umiejętności bojowych, bo nic nie zrobili, Harry z nimi nie walczył tylko z Voldemortem.
|
Jednak Voldemort kazał im oszołomić uciekającego Pottera - kilkudziesięciu dorosłym czarodziejom nie udało się oszołomić zmęczonego i poranionego dzieciaka.
Cytat:
|
2. Mało skuteczni, ale ilu "dobrych" też ucierpiało (oszołomiona i nieprzytomna Hermiona, ranna reszta).
|
Ale nikt trwale; śmierciożercy-psychopaci powinny zabijać wszystkich oprócz Pottera.
Cytat:
|
1. No jak to? Przecież wszystko potoczyło się zgodnie z planem. Dumbledore zginął, wielu członków Zakonu ucierpiało (Bill), zdołali się przedostać do Hogwartu...to była ogromna klęska Zakonu, a wielki sukces Śmierciożerców.
|
Ucierpieli "tylko" Bill i Neville.
Cytat:
|
2. Też to nie było moim zdaniem brak umiejętności bojowych. Przecież Śmierciożercy mieli przewagę w tej bitwie zginęło ok. 50 "dobrych". Gdyby nie Harry, "dobrzy" przegraliby.
|
Powinni mieć dużo większą przewagę - z racji korzystania z olbrzymów, agromantuli i swobodnego władania zaklęciami niewybaczalnymi.
|
|
|
09-02-2009, 17:57
|
#42
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 131
|
Cytat:
Napisał Dreighton
Dlaczego więc aurorzy nie opracowali własnych, legalnych i skutecznych zaklęć bojowych?
|
Wynalezienie zaklęcia to nie taka prosta sprawa, zajmuje to sporo czasu.
Myślę, że nie było czasu i chęci na odkrycie zaklęcia uśmiercającego i innych bojowych dla strony "dobrej". A właściwie moim zdaniem nie było sensu odkrywać innego zaklęcia uśmiercającego, jak już Avada była. A może w czasach drugiej wojny z Voldemortem aurorzy jednak mieli pozwolenie? Kto wie? No ale Potter i McGonagall nimi nie byli...
Co do braku skuteczności Śmierciożerców - tego też bym już nie roztrząsał. Po prostu tak miało być, żeby Harry'emu się powiodło, udało się przeżyć itd. Ale kto wie, jacy byli Śmierciożercy w innych potyczkach, których nie widzieliśmy?
Ostatnio edytowane przez Iluzjonista : 09-20-2009 o 19:11.
|
|
|
09-03-2009, 21:26
|
#43
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Starogard
Posty: 131
|
a snape jak nie wymyslil zaklecia to jak nie polala sie krew!!! uff  milo
a jakby ich tak z uzi potraktowac ?  - odpowiednik mugolskiego avada
|
|
|
12-07-2009, 17:27
|
#44
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Dec 2009
Lokalizacja: Gdańsk.
Posty: 56
|
Gdyby Harry nie rzucił na nią tego zaklęcia, Bellatrix mogłaby mu coś zrobic. Obrona własna.
|
|
|
12-07-2009, 20:31
|
#45
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 131
|
Owszem, lecz do obrony mogą służyć inne zaklęcia, nie tylko Cruciatus  , więc Harry mógł się bronić czymś innym. No ale w przypływie gniewu i nienawiści do Belli chyba ta klątwa pierwsza przyszła mu do głowy.
|
|
|
12-19-2009, 17:07
|
#46
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 8
|
Czy pod koniec drugiego tomu Luciusz Malfoy nie chciał rzucić czasem na Harrego zaklęcia Avada Kedavra?
W scenie kiedy w wyniku podstepu Harry'ego stary malfoy dał zgredkowi skarpetke w książce, czyniąc go wolnym.
|
|
|
12-19-2009, 18:10
|
#47
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 27
|
Tak... Lecz powiedział tylko "Avada"...
Nie skończył mówić...
|
|
|
12-20-2009, 09:02
|
#48
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 5
|
Moim zdaniem, Harry powinien trafić do Azkabanu, ale:
1. Bella to Śmierciożerca.
2. Zaklęcie nie w pełni zadziałało i dlatego być może nikt z Ministerstwa tego nie zauważył.
3. Ministerstwo miało ważniejsze rzeczy na głowie. (jak np. Lord Voldemort i Śmierciożercy.
A co do rzucenia w pełni działającego Cruciatusa na Carrowa w siódmym tomie to wtedy już ministerstwo upadło i każdy mógł se robić co chce :P
|
|
|
12-22-2009, 16:52
|
#49
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 27
|
Tu tak naprawdę głównie chodziło o to, że zaklęcie nie w pełni działało.
Dlatego uważam, że nie powinien tam trafić...
|
|
|
12-22-2009, 17:01
|
#50
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Kraków ^^ Miasto Smoka Wawelskiego
Posty: 399
|
Po pierwsze : To Potter, jemu wszystko uchodzi płazem.
Po drugie: Ministerstwo tego nie widziało, znaczy nikt z pracowników. A poza tym mieli chyba większy problem, z łapaniem śmierciożerców.
Po trzecie: Chyba Dementorzy opuścili Azkaban, więc gdzie mieli by go zamknąć? : P
Wydaje mi się te, że żeby go skazać Bella musiałaby się zgłosić na przesłuchanie. A to byłoby, eee głupie ?
__________________
*** Świat bez wariatów byłby nienormalny...
***
KJMNPR
Aneta & Kyinra
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:25.
|
|