|
11-07-2010, 10:53
|
#51
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Wierzę w koniec świata, kiedyś nadejść musi, bo jak ktoś/coś nie zniszczy Ziemi to sami ją rozwalimy. Poza tym jako katoliczka wierzę, że "nie znasz dnia ani godziny". Dlatego jakieś przepowiadanie to dla mnie pic na wodę. Fajne filmy o tym robią... tak samo jak o najazdach kosmitów itepe., ale nijak się to ma do rzeczywistości. Majowie, Sumerowie, Egipcjanie - oni tworzyli swój własny kalendarz, poza tym wszyscy wierzyli we wróżby. Czytanie z lotu ptaka, wnętrzności zwierząt... Dlatego wcale mnie nie dziwi, że Majowie wyznaczyli sobie dzień końca świata. Pewnie inne plemiona również sobie takowy obrały.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
11-07-2010, 17:09
|
#52
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 527
|
Koniec świata... Dziwna sprawa. Konkretna data mnie śmieszy, bo wątpię, żeby cała planeta poszła z dymem w jednej chwili. No, chyba, że spadnie na nas coś z kosmosu, ale raczej mało prawdopodobne, że zmiecie przy tym całą Ziemię. My sami dążymy do zniszczenia planety, ale jeszcze nie jest na tyle źle w tej kwestii, żeby miało to nastąpić za dwa lata. Zresztą nie kumam, dlaczego dzieje całej ludzkości oddajemy w ręce Majów. Takich plemion było mnóstwo i każde z nich miało swoje wierzenia, często do siebie podobne. No, ale kwestia wiary. Więc jeżeli ktoś szuka pocieszenia, bo nie jest w stanie wybić sobie tych głupot z głowy, to powiem, że Nostradamus, którego przepowiednie ludzie tak uwielbiają, kończy swoje wizje mniej więcej na roku 2030.
__________________
Emily: I can just see it now, in lights, "Naomi, get to know me".
Naomi: I thought it was quite catchy.
Emily: Yeah, well so's AIDS.
|
|
|
11-08-2010, 00:32
|
#53
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jan 2008
Lokalizacja: Kraków ; )
Posty: 861
|
Ja tam w to nie wierzę... Ziemia istnieje tyle czasu, a koniec świata będzie akurat za naszego życia? Bajki są o 19tej na jedynce na niektórych kanałach cały dzień... Ogólnie - dla mnie to brednie z palca wyssane.
__________________
"Bo miłość, to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe - duże, ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze..."
|
|
|
06-04-2011, 13:53
|
#54
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2011
Lokalizacja: Londyn po północy
Posty: 41
|
Po co się przejmować jakimś wydumanym końcem świata, skoro taki zdarza się średnio co parę lat (ostatnio podobno był, ale przegapiłam, kurczę!). Nawet jeśli ten koniec świata nadejdzie, to po co się nakręcać, jak ta kometa/whatever walnie w Ziemię to będzie to tak szybkie, że nawet nie zdążycie się zastanowić.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:45.
|
|