|
06-20-2008, 22:59
|
#51
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,079
|
RE: Nasze schizy xD
1. Na początku roku szkolnego w ramach protestu zamknęłam się w klasie wraz z kilkoma koleżankami i kolegami, bo juz na przerwach nie moglismy zostawac w klasie. Skończyło się uwagą w dzienniku. Wraz z mamą jak jej to opowiadałam płakałysmy ze śmiechu xD Najlepszy był jednak Michał.
- A gdzie Michał? - pyta się nauczycielka
My niby nic nie wiemy. Nagle z szafki wspólnej klasowej dochodza niezindefikowane (?) odgłosy. Nauczycielka otwiera szafkę, a tam Michał wylatuje i woła:
-Dzień dobry pani profesor.
2. Ostatno zauważyłam, że jak idę po mieście to zamiast normalnie iść, podskakuję.
3. Wraz z braćmi (są w 1 liceum) poszłam na koncert Normalsów. Wszyscy byli ubrani w jakieś ekhm... stonowane kolory, a ja: szata spódniczka, do tego różowa tunika, różowawe rajstopy z egzaminu z klasyki na półrocze, no i sandałki również różowe, na małym obcasie. No i torebka beżowa z kokardką =D
Lista w trakcie budowy
|
|
|
06-29-2008, 20:50
|
#52
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
|
RE: Nasze schizy xD
Hmmm... Właśnie wróciłam z wyjazdu pod namiot i mogę być z siebie naprawdę dumna. xD Bo przecież żeby mieć trudności z napompowaniem materaca trzeba być zdolnym, co nie? Chociaż nie dorównuje to spieprzeniu zupki chińskiej, chociaż nie ma czego w niej 'popsuć'...^^ Również wspaniałym pomysłem jest oglądanie horroru, z głównym udziałem robaków, jeśli na około wszędzie 'szwędają się' szczypawice i inne gady ;D. Co skończyło się oczywiście ciągłymi wrzaskami i piskami, przez co obudziłam [obudziliśmy] bardzo miłą panią i jej męża, na których podwórku się rozbiliśmy.
|
|
|
07-06-2008, 22:19
|
#53
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,569
|
RE: Nasze schizy xD
to moze ja trochę z innej beczki...
Moje schizy:
~ Czasopisma, tematy na forum, podpisy uzytkowników i inne tego typu rzeczy zazwyczaj czytam od końca...
~ Gdy przechodzę koło mojej skrzynki na listy sprawdzam zawsze, czy nie ma w niej czegoś. Nawet gdy jest niedziela... Nawet, gdy sprawdzałam tego dnia już dziesięć razy.
~Do wszystkiego próbuję dodać cynamon. Ot, taka schiza. Po prostu kocham ten zapach...
~ Nie wytrzymuje nawet sekundy, gdy mam czymś pobrudzone ręce. Mało tego, w ciągu dnia myję je dziesiątki razy. To samo mam z zębami. Mogłabym je myć co chwilę.
~ Mam wstręt od dotyku. Nie lubię, wręcz nie znoszę jak trzyma mnie ktos za rękę, obejmuje, dotyka jakiejś części mojego ciała. Szczególnie tyczy się to dłoni, bo uwazam je za najbardziej niehigieniczną część ciała. Dlatego nie lubię witać się z obcymi, stać w tłoku etc.
Ot, całe moje dziwności. A takie codzienne schizy opiszę później...
__________________
I love your funny face. Your sunny, funny face...
Mój Last.fm xPP
|
|
|
07-07-2008, 21:42
|
#54
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,569
|
RE: Nasze schizy xD
Ekhem, mam do Was proźbę. Za niedługo wyjeżdżam na kolonię i, co tu dużo mówić, brakuje mi pomysłów na głupie i śmieszne akcje. Licze na Waszą pomoc. Nie wiedziałam, gdzie moge o tym napisac, a nowego tematu nie chciałam otwierać. Także może opowiedzcie, jeśli oczywiście będziecie chcieli, co wy zrobiliście na różnego rodzaju wyjazdach. Mile widziane rzeczy, które do teraz wywołują na waszej twarzy szeroki uśmiech.
__________________
I love your funny face. Your sunny, funny face...
Mój Last.fm xPP
|
|
|
01-23-2010, 15:50
|
#55
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
|
Była nudna lekcja polskiego i w pewnym momencie przysnęłam. Po chwili podchodzi do mnie nauczycielka i wali ręką w ławkę. Ja się obudziłam i palnęłam "... i ducha świętego Amen" 
Do Her-mio-na 13: Na wycieczce wpadłam do pokoju nauczycielek z miotłą w ręcę i zapytałam się:"Proszę pani a jak to się włącza?"
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
Ostatnio edytowane przez Irima Black : 01-23-2010 o 16:37.
|
|
|
02-17-2010, 13:35
|
#56
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Forks
Posty: 19
|
Ja szłam po listę książek do nowej szkoły,a przejście bliżej mojego bloku było jak na złość zamknięte.Miałam na sobie buty na obcasie, ale się uparłam,że nie będę szła naokoło tylko przeskocze przez bramkę i zachaczyłam o metalowy pręt wewnątrz bramki. Uwolniłam nogę i niezgrabnie skoczyłam,co się skonczyło złamanym obcasem i nadwyrężoną kostką.
A znowu na koloni cały czas przestawialiśmy zegarek w salonie,bo graliśmy w karty,w gówno i nie chcieliśmy kończyć gry.W końcu się pani zorientowała po czwartej nad ranem co się skończyło dyżurami w kuchni i szlabanem na wychodzenie z pokoju po godzine 18:00.
__________________
Alice Cullen
|
|
|
04-16-2010, 23:45
|
#57
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Apr 2010
Lokalizacja: nie mam pojęcia;)
Posty: 8
|
W moim życiu jest mnóstwo dziwnych sytuacji:
1)Raz tak jakoś wykopnęłam piłkę na wf przez płot, więc musiałam z przyjaciółką iść cztery ulice dalej, aby ją odzyskać.
2)Mój kuzyn raz zabłysnął tekstem: "Chciałbym śpiewać jak te dziewczyny z Tokio Hotel"xD
3)Na angielskim kolega(tylko z grzeczności go tak nazywam  ) wyrwal oparcie od krzesla i wyrzucil przez okno. Dyrektorka, która siedziala kilka pieter niżej zauważyla, że oparcie leci i przyszla na lekcje. Sprawdziła każde krzeslo, ale nic nie zuważyla, bo "kolega" zakryl bluzą te dwa pręty bez oparcia.
4)Ostatnio biegałam po szkole i na cały głos śpiewałam "motylem jestem...".
5)Raz moja klasa zabarykadowała salę ławkami.
6)Najdłuższy czas mojej jednej rozmowy przez telefon to 6 godzin 15 minut  .
7)Kiedyś pokłóciłam się z kotem.
8)Nasza klasa ma taki zwyczaj wigilijny - rzucanie się skórkami od mandarynek.
Rany, ja powinnam się leczyćxD.
__________________
Miłość to żmija: kocha i zabija.
Każdy ptak po swojemu śpiewa.
Jak do mnie mówisz to milcz!
|
|
|
04-16-2010, 23:48
|
#58
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
|
Cytat:
Napisał Maju$
W moim życiu jest mnóstwo dziwnych sytuacji:
3)Na angielskim kolega(tylko z grzeczności go tak nazywam  ) wyrwal oparcie od krzesla i wyrzucil przez okno. Dyrektorka, która siedziala kilka pieter niżej zauważyla, że oparcie leci i przyszla na lekcje. Sprawdziła każde krzeslo, ale nic nie zuważyla, bo "kolega" zakryl bluzą te dwa pręty bez oparcia.
|
Huan nigdy do inteligentnych nie należał  .
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
|
|
|
05-21-2010, 17:21
|
#59
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: May 2010
Posty: 7
|
jest taki żul w naszej okolicy i jak się opił to patykami go dzgaliśmy i wino ukradliśmy. Potem taki w domu ochrzan dostałem jak mnie na łące zanleżli XD
ale tak to nie pije jestem niepełnoletni niestety  XD
|
|
|
07-23-2010, 15:14
|
#60
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Grimmauld Place nr.12;)
Posty: 113
|
Pisałam esemesa do kuzynki, która wyszła na chwilę do sklepu: "hej baranie kup mi podpaski" i wysłałam to do kolegi. Odpisał "hej tłuku napisz jakie".
Byłam na klasowej wycieczce w Warszawie. W pewnym momencie w muzeum poświęconym Chopinowi dziewczyny zauważyły faceta, który wyglądał kropka w kropkę jak Robert Pattinson. i zachciały od niego autografu. Tyle, że każda wstydziła się podejść. I oczywiscie kto chciał pomóc koleżanką? Ja! Facet miał niezłą polewkę, ale autograf dał  .
Poszłam do sklepu, kupić bułki. jak tylko weszłam wyjechałam z tekstem "Jakie ma pani ładne bułeczki". I zaraz parsknęłam śmiechem. Inni klienci patrzyli na mnie jak na ułoma  .
__________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać.
Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:
- Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:
- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
- Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec.
- Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Podobne wątki
|
| Wątek |
Autor wątku |
Forum |
Odpowiedzi |
Ostatni post / autor |
|
Nasze zwierzaki
|
melancholia |
Inne |
47 |
07-11-2011 12:16 |
|
Nasze grafiki!
|
Albus12 |
Inne |
99 |
01-02-2010 16:28 |
|
Nasze DH
|
Hermionka_G |
Kosz |
32 |
11-08-2009 19:54 |
|
Nasze prace
|
maxime |
Inne |
44 |
09-12-2008 18:48 |
|
Nasze rysunki
|
olusieenkaaa |
Kosz |
7 |
07-22-2007 02:48 |
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:52.
|
|